Ostatnie sezony pokazują, że jednym z największych wyzwań w uprawie truskawek pozostają wiosenne przymrozki oraz długotrwałe utrzymywanie plantacji pod osłonami. W takich warunkach rośliny wymagają szybkiej odbudowy masy liściowej i intensywnego wsparcia azotowego. Zwłaszcza gdy zaczyna się kwitnie a plon zapowiada się obfity. Co w takich sytuacjach sprawdziło się w gospodarstwie Mateusza Włodarczyka w Hornigach?
Sprawdzone w praktyce
Magdalena i Matusz Włodarczykowie w swoim gospodarstwie uprawiają truskawki na 9 hektarach. Dzięki projektowi Truskawkowe Inspiracje, mają możliwość testowania wielu produktów, ale niektóre z nich na stałe zostały włączone w technologię uprawy truskawek.
– W zeszłym roku mieliśmy truskawki przez ponad 20 dni pod przykryciem. Odkrywaliśmy plantacje i praktycznie od razu pojawiała się pełnia kwitnienia. Trzeba było szybko budować liść i przygotować rośliny do sezonu. PhyleN bardzo dobrze się tutaj sprawdził – relacjonuje plantator.
Jak podkreśla, o wyborze produktu zdecydowała przede wszystkim wysoka zawartość szybko przyswajalnego azotu oraz szybka reakcja roślin po zastosowaniu.
– Po dwóch–trzech dniach widać wyraźnie większy wigor roślin i intensywniejszą budowę masy liściowej. W tym sezonie zdecydowałem się zastosować produkt już na całej plantacji – dodaje Mateusz Włodarczyk.
Preparat stosowany jest przez fertygację w dawce około 15 l/ha, najczęściej łącznie z nawożeniem wieloskładnikowym.
Kompleksowa strategia ochrony truskawek
Aktualne warunki pogodowe pokazują, że skuteczna ochrona truskawek wymaga dziś łączenia różnych technologii. Szybka regeneracja roślin po stresach pogodowych i utrzymanie silnej powierzchni asymilacyjnej nabiera szczególnego znaczenia, zwłaszcza w sytuacji produkcji ukierunkowanej na wysoką jakość owoców. To właśnie połączenie skutecznej ochrony i prawidłowego odżywienia w dużej mierze decyduje dziś o jakości oraz trwałości owoców trafiających na rynek.


















