Po zakończeniu zbiorów rozpoczyna się okres pracy na plon kolejnego sezonu. W kwaterze odmiany 'Cascade Harvest’ w Karczmiskach, prowadzonej w ramach projektu Malinowe Factory, dr Paweł Krawiec i Michał Malicki z firmy Symbioz zwracali uwagę na ochronę młodych pędów, ograniczanie szkodników oraz przygotowanie roślin do zimy. Osobnym zagadnieniem była technologia młodej plantacji doniczkowej przeznaczonej do jesiennego zbioru.
Ochrona pędów po zbiorach
Po zakończeniu owocowania szczególnej ochrony wymagają młode pędy, które będą plonowały w kolejnym sezonie. Zdaniem dr. Pawła Krawca jeszcze przed wycięciem pędów po zbiorach letnich warto rozpocząć blok zabiegów ukierunkowanych na ograniczanie sprawców zamierania pędów malin. Nie powinien to być pojedynczy zabieg. Ochronę należy kontynuować również we wrześniu, dostosowując jej intensywność do pogody.
Cięcie starych pędów powoduje kolejne uszkodzenia mechaniczne, dlatego zabiegi warto wykonać zarówno przed cięciem, jak i po nim. Michał Malicki wskazywał na możliwość łączenia standardowych fungicydów z rozwiązaniami uzupełniającymi, m.in. preparatami opartymi na aktywnych formach miedzi. W programie może znaleźć się także Miligard, wspierający kondycję liści osłabionych po sezonie, stresach pogodowych i żerowaniu przędziorków.
Bardzo ważna jest dokładność oprysku. Ciecz robocza powinna docierać również do dolnych części pędów i podstawy krzewów. Jako element programu wspierającego zdrowotność roślin wskazywano także Vaxiplant. Kolejne zabiegi należy planować w odstępach około 10–14 dni, uwzględniając przebieg pogody i termin cięcia.
Przędziorki i problemy w glebie
Po zbiorach nie należy kończyć walki ze szkodnikami. Na roślinach nadal mogą znajdować się jaja i formy ruchome przędziorków oraz innych roztoczy. Michał Malicki rekomendował w tym okresie rozwiązania o działaniu mechanicznym i kontaktowym, m.in. Siltac EC oraz Prev-AM oparty na olejku pomarańczowym. Ze względu na obecność różnych stadiów rozwojowych potrzebny jest zwykle blok dwóch, a niekiedy trzech zabiegów.
Trzeba pamiętać również o strefie korzeniowej. Po wiosennych i wczesnoletnich lotach chrząszczy w glebie rozwijają się larwy i pędraki. Jednym z rozwiązań proponowanych przez Symbioz jest Metacide Plus, mikrobiologiczny preparat poprawiający warunki biologiczne gleby. Może być podawany m.in. przez fertygację.

Przygotowanie pędów do zimy
Jesienią rośliny powinny stopniowo przechodzić z intensywnego wzrostu do przygotowania do spoczynku. Dr Paweł Krawiec zwracał uwagę na znaczenie gromadzenia węglowodanów w tkankach pędów, co jest jednym z elementów ich przygotowania do niskich temperatur. W tym czasie w programach nawożenia pojawiają się m.in. potas, cynk i bor.
Michał Malicki rekomendował również DrevGo, produkt wspierający lignifikację wiązek przewodzących oraz transport wody i składników pokarmowych. W omawianym programie proponowano jego zastosowanie z fungicydami lub nawozami w dawce około 1–1,5 l/ha. Celem jest poprawa kondycji młodych pędów przed wejściem roślin w okres spoczynku.
Jesienny zbiór: kwitnienie i ochrona owoców
Druga część zaleceń dotyczyła młodej plantacji doniczkowej, założonej w połowie maja i przygotowywanej do zbiorów od końca sierpnia, a następnie we wrześniu i październiku. Przy pojawiających się kwiatostanach i pierwszych zawiązkach szczególnego znaczenia nabiera ochrona przed szarą pleśnią, której ryzyko wzrasta wraz z wilgotną pogodą jesienią.
Na młodych, aktywnie rosnących roślinach należy także monitorować zwójki liściowe. W ich ograniczaniu wskazywano na biologiczne produkty Florbac i XenTari. W celu podtrzymania rozwoju generatywnego Michał Malicki proponował natomiast BrassiOne w dawce 0,25 l/ha, zastosowany trzykrotnie w odstępach tygodniowych. BrassiOne jest nawozem z mikroelementami i wyciągiem roślinnym stymulującym powstawanie brassinosteroidów. Nawożenie można uzupełniać bezazotowym nawozem wapniowym Caliogo.



Ochrona przed szarą pleśnią powinna opierać się na dobrze zaplanowanym programie fungicydowym, w którym – jak podkreślali rozmówcy – nadal jest miejsce dla tradycyjnych substancji czynnych. Jednocześnie można włączać rozwiązania wspierające odporność roślin. Przykładem jest EkstraGo, preparat zawierający mikroelementy i substancje pochodzenia roślinnego. Dr Paweł Krawiec wskazywał na pozytywne wyniki doświadczeń z jego wykorzystaniem w programach ograniczania szarej pleśni w malinach i truskawkach. Michał Malicki rekomendował dawkę około 2,5–3 l/ha i podkreślał, że kluczowe jest systematyczne stosowanie, a nie pojedynczy zabieg.
Więcej w materiale wideo, który dla Was przygotowaliśmy
Materiał powstał w ramach projektu Malinowe Factory, we współpracy z firmą Symbioz

















