Jak informują Łowcy Burz, najbliższe noce mogą – niestety – znów przynieść spadki temperatur poniżej zera. Dotyczy to zwłaszcza regionów centralnych, ale niewykluczone, że przymrozki pojawią się lokalnie także w innych częściach kraju. Ma to związek m.in. napływaniem chłodniejszych mas powietrza, przy jednoczesnym utrzymywaniu się bezchmurnej pogody.
Już w nocy ze środy na czwartek – 27-28 maja temperatury na wysokości 2 metrów mogą spaść do poziomu 2-4 stopni Celsjusza. Takie temperatury odnotowane będą na terenie województw dolnośląskiego, małopolskiego, podkarpackiego i na południu Lubelszczyzny. Przy gruncie spodziewane są temperatury od 1 do 3 stopni Celsjusza, ale lokalnie niewykluczone są spadki do -1 stopnia. Na północy kraju prognozowane temperatury wyniosą 4-6 stopni Celsjusza.
Groźne przymrozki w nocy z czwartku na piątek (28-29 maja)
Jak informuje Paweł Błaszkowski z Łowców Burz, zdecydowanie groźniej wygląda prognoza pogody na noc z czwartku na piątek (28-29 maja). Na wysokości 2 metrów w Polsce centralnej przewidywane są temperatury rzędu 1-2 stopni Celsjusza. Między godziną 1 a 5 spodziewane są przymrozki na poziomie -1, -2 stopni Celsjusza w pasie Polski Centralnej – od Kujaw przez zachód woj. mazowieckiego, wschodnią część wielkopolskiego po województwo łódzkie i świętokrzyskie.
Warto nadmienić, że inne modele pogodowe przewidują dodatnie nocne temperatury (1-3 stopnie Celsjusza), jednak warto być przygotowanym na gorszy wariant.
Nadal będzie sucho
Poza ryzykiem przymrozków plantatorzy muszą mierzyć się z suszą, a jak wynika z prognoz przedstawionych przez Łowców Burz – nie zanosi się na razie na większe opady. Szczególnie sucho jest obecnie w Wielkopolsce, na Zachodzie, Dolnym Śląsku, centrum kraju i na Lubelszczyźnie. Pewne nadzieje można wiązać z drugą połową przyszłego tygodnia, ale to dość odległa prognoza, obarczona sporym błędem. W najbliższych dniach spodziewane są jednak porywy wiatru do 50 km/h, które dodatkowo będą wysuszały glebę.

















