Strona główna aktualności Korzenie decydują o plonie malin. Jak wybrać podłoże i prawidłowo posadzić maliny...

Korzenie decydują o plonie malin. Jak wybrać podłoże i prawidłowo posadzić maliny w doniczkach?




Choć producenci malin najczęściej skupiają się na wyborze odmiany, nawożeniu czy programie fertygacji, to o sukcesie uprawy w dużej mierze decyduje coś, czego na co dzień nie widać – system korzeniowy. To właśnie od jego kondycji zależy pobieranie wody i składników pokarmowych, a tym samym potencjał plonowania roślin przez kolejne sezony. O tym, jak dobrać odpowiednie podłoże kokosowe oraz jak uniknąć błędów już podczas sadzenia malin do doniczek, mówił Krzysztof Sak z 4Berries podczas spotkania Berry Trip zorganizowanego w gospodarstwie Pawła Chojnackiego w Promnej Kolonii.

Zdrowy system korzeniowy to fundament wysokich plonów

Jak podkreślał Krzysztof Sak, korzenie potrzebują trzech podstawowych elementów – wody, składników pokarmowych oraz tlenu. O ile producenci zazwyczaj bardzo dokładnie kontrolują fertygację i nawożenie, o tyle często zapominają o odpowiednim napowietrzeniu strefy korzeniowej. Tymczasem to właśnie brak powietrza, a nie niedobór wody, jest jedną z najczęstszych przyczyn pogorszenia kondycji systemu korzeniowego.

W uprawie malin w pojemnikach problem jest szczególnie istotny, ponieważ rośliny prowadzone są zwykle przez dwa, a nawet trzy sezony w tym samym podłożu. Oznacza to, że błędy popełnione na początku inwestycji będą wpływały na wzrost i plonowanie przez cały okres użytkowania plantacji. Dlatego wybór odpowiedniego substratu nie może być przypadkowy.

Nie istnieje jedno idealne podłoże dla wszystkich plantacji

Ekspert zwrócił uwagę, że producenci często pytają o najlepsze podłoże kokosowe. Odpowiedź nie jest jednak jednoznaczna. Nie ma jednego produktu, który sprawdzi się w każdych warunkach i w każdym gospodarstwie.

Dobór podłoża powinien uwzględniać technologię produkcji, sposób fertygacji, odmianę oraz warunki panujące na plantacji. Najważniejszym parametrem pozostaje jednak odpowiednia struktura substratu. Dobre podłoże powinno zawierać zarówno drobniejsze frakcje odpowiedzialne za magazynowanie wody, jak i większe elementy tworzące przestrzeń powietrzną. Równie ważną funkcję pełnią włókna kokosowe, które ułatwiają równomierne rozprowadzanie pożywki oraz odprowadzanie nadmiaru wody z doniczki.

To właśnie odpowiednie proporcje poszczególnych frakcji decydują o tym, czy producent będzie mógł skutecznie sterować wilgotnością i aktywnością systemu korzeniowego przez cały sezon.

Duże chipsy kokosowe mogą powodować problemy w kolejnych latach

Jednym z elementów, na który warto zwracać szczególną uwagę, jest zawartość grubych chipsów kokosowych. Frakcje przekraczające 5–6 mm nie są zalecane do profesjonalnej produkcji malin.

Powodem jest przede wszystkim trudność ich prawidłowego zbuforowania. Surowy kokos zawiera znaczne ilości sodu, potasu i chloru, dlatego przed wykorzystaniem wymaga dokładnego płukania oraz buforowania. Jeżeli proces ten nie zostanie przeprowadzony prawidłowo, w kolejnych sezonach duże chipsy zaczynają oddawać zgromadzone sole do pożywki, powodując zaburzenia w odżywianiu roślin.

Dodatkowym problemem jest nierównomierne rozmieszczenie dużych elementów w całej objętości doniczki. Powstają wówczas miejsca o różnych właściwościach wodno-powietrznych, co utrudnia precyzyjne prowadzenie fertygacji.

Krzysztof Sak prezentował jak powinien wyglądać prawidłowo rozwijąjcy się system korzeniowy malin

Nadmiar pyłu kokosowego również nie jest korzystny

Drugim skrajnym przypadkiem jest zbyt duża ilość bardzo drobnej frakcji, czyli pyłu kokosowego. Choć doskonale zatrzymuje wodę, w trakcie użytkowania doniczki osiada na jej dnie, tworząc warstwę utrudniającą odpływ drenażu. W efekcie dolna część pojemnika przez długi czas pozostaje nadmiernie uwilgotniona, a korzenie zaczynają cierpieć z powodu niedoboru tlenu. Z czasem prowadzi to do zamierania części systemu korzeniowego i pogorszenia wzrostu roślin.

Sterowanie nawodnieniem to przede wszystkim sterowanie pracą korzeni

Krzysztof Sak przypominał, że fertygacja nie polega na utrzymywaniu maksymalnej wilgotności przez całą dobę. Jej celem jest stworzenie optymalnych warunków dla aktywnego systemu korzeniowego.

Rano podłoże powinno umożliwiać szybkie pobieranie pierwszych dawek pożywki. Następnie wilgotność wzrasta przed okresem największego zapotrzebowania roślin na wodę, który przypada pomiędzy godziną 10 a 15. To właśnie wtedy maliny pobierają nawet około 70% całkowitej dobowej ilości wody.

Po zakończeniu tego okresu wilgotność powinna stopniowo spadać, aby wieczorem w podłożu ponownie pojawiła się przestrzeń dla powietrza. Dzięki temu korzenie mogą intensywnie oddychać i zachowują wysoką aktywność metaboliczną.

Już podczas sadzenia można zniszczyć strukturę podłoża

Ekspert zwrócił również uwagę na błędy popełniane podczas przygotowywania doniczek. Zbyt mokrego podłoża nie powinno się wykorzystywać do sadzenia, ponieważ pod własnym ciężarem ulega zagęszczeniu i traci odpowiednią strukturę.

Równie niekorzystne jest ugniatanie substratu ręką podczas napełniania doniczek. W profesjonalnej produkcji wystarczy delikatnie uderzyć napełnioną doniczką o podłoże, aby materiał naturalnie się ułożył. Pozwala to zachować odpowiednie proporcje pomiędzy wodą a powietrzem.

Przy sadzeniu sadzonek typu long cane warto wcześniej umieścić w doniczce pusty pojemnik, który po wypełnieniu substratem zostaje wyjęty. Powstaje wówczas idealny otwór do posadzenia rośliny bez niszczenia struktury podłoża. Rozwiązanie to nie tylko przyspiesza pracę, ale również ogranicza zużycie substratu i pozwala zachować jego właściwości.

O sukcesie uprawy decydują niewidoczne korzenie

Choć plantatorzy najwięcej uwagi poświęcają części nadziemnej roślin, to właśnie kondycja systemu korzeniowego w największym stopniu decyduje o możliwościach plonowania malin. Odpowiednio dobrane podłoże kokosowe, zachowanie jego właściwej struktury oraz prawidłowe przygotowanie doniczek pozwalają utrzymać równowagę pomiędzy wodą i powietrzem przez cały okres użytkowania plantacji.

To właśnie te elementy sprawiają, że korzenie pozostają aktywne, efektywnie pobierają wodę i składniki pokarmowe oraz są w stanie utrzymać wysoką produktywność roślin przez kolejne dwa lub nawet trzy sezony uprawy.

W drugiej części artykułu przybliżymy informacje jak zadbać o system korzeniowy w trakcie uprawy  jak przygotować rośliny do spoczynku zimowego.









Poprzedni artykułSezon borówkowy 2026 nabiera rozpędu. Czy grozi nam zapaść cenowa?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj