poniedziałek, 24 sie 2026


Strona główna Uncategorized Ukryte mechanizmy strat w jakości owoców jagodowych

Ukryte mechanizmy strat w jakości owoców jagodowych




Miękkie owoce, niski Brix, wodnistość, drobnienie czy szara pleśń ujawniająca się po zbiorze często są końcowym efektem problemów, które rozpoczęły się znacznie wcześniej – w strefie korzeniowej, gospodarce wodnej, mikroklimacie czy podczas kwitnienia. Dlatego szukając przyczyn pogorszenia jakości owoców, trzeba analizować cały system produkcji.

Problemy często zaczynają się od korzeni

Niedotlenienie, przesuszenie lub przegrzanie podłoża, wysokie EC, niewłaściwe pH czy uszkodzenia powodowane przez agrofagi i patogeny ograniczają aktywność systemu korzeniowego. Osłabione korzenie nie zapewniają stabilnego pobierania wody, wapnia i potasu w okresie dużego obciążenia owocami. Konsekwencją mogą być drobniejsze, bardziej miękkie i mniej wyrównane owoce, o niższej zawartości cukrów i gorszej trwałości pozbiorczej.

Równie ważne jest zachowanie substratu w trakcie sezonu. Intensywna fertygacja, rozwój korzeni i kolejne cykle nawadniania mogą prowadzić do powstawania lokalnych stref niedotlenienia, zasolenia lub nierównomiernego przesychania. Ma to szczególne znaczenie w uprawie borówki oraz malin long cane.

Woda i EC – liczy się stabilność

Więdnięcie roślin nie zawsze oznacza brak wody. Podobny efekt może wystąpić przy nadmiernym uwilgotnieniu, zasoleniu czy niedoborze tlenu. Zwiększenie nawadniania może wówczas pogłębić problem. Niebezpieczne są również gwałtowne zmiany wilgotności – przesuszenie, a następnie intensywne nawodnienie może sprzyjać wodnistości, pękaniu i mikrouszkodzeniom owoców.

Ważnym parametrem diagnostycznym jest EC, ale więcej niż pojedynczy pomiar mówi jego trend. Rosnące EC drenażu połączone ze spadkiem jędrności lub wielkości owoców może wskazywać na zasolenie, zbyt mały przelew, nierówną pracę emiterów albo słabszą aktywność korzeni.

Mikroklimat wokół owocu

Zagęszczony łan ogranicza światło i ruch powietrza, zwiększa wilgotność oraz wydłuża czas przesychania roślin. Owoce mogą być wtedy słabiej wybarwione, bardziej miękkie i podatniejsze na infekcje.

Ważna jest także temperatura samych owoców. Te wystawione na bezpośrednie promieniowanie słoneczne mogą nagrzewać się znacznie bardziej niż powietrze, co przyspiesza oddychanie, obniża jędrność i skraca trwałość pozbiorczą. Dlatego w uprawach pod osłonami warto analizować nie tylko wilgotność, ale również VPD, ruch powietrza i czas zwilżenia roślin.

Niski Brix może oznaczać przeciążenie

Niska zawartość cukrów może być sygnałem zaburzonego bilansu asymilatów. Pochmurne dni ograniczają fotosyntezę, ciepłe noce zwiększają zużycie cukrów, a nadmierne obciążenie plonem powoduje konieczność podzielenia dostępnych asymilatów pomiędzy zbyt wiele owoców.

Celem nie powinna być więc maksymalna liczba owoców za wszelką cenę. Plon musi być dopasowany do możliwości korzeni i powierzchni aktywnych liści. Przeciążenie może oznaczać drobniejsze owoce, niższy Brix i krótszą trwałość pozbiorczą.

Jakość budowana jest już podczas kwitnienia

Część problemów zaczyna się wiele tygodni przed zbiorem. Niekorzystne warunki podczas kwitnienia ograniczają aktywność zapylaczy i żywotność pyłku. W truskawkach skutkiem mogą być deformacje, w borówce drobniejsze i mniej wyrównane jagody, a w malinie problemy z późniejszą jakością owoców.

Podobnie jest z szarą pleśnią. Botrytis cinerea może infekować kwiaty i delikatne tkanki, podczas gdy objawy pojawiają się dopiero podczas dojrzewania lub po zbiorze. Kluczowe jest więc rozpoznanie właściwego momentu infekcji.

Zbiór może przekreślić wcześniejszą pracę

Zbieranie mokrych, przejrzałych lub nagrzanych owoców, pozostawianie opakowań na słońcu czy uszkodzenia mechaniczne szybko obniżają trwałość handlową. Chłodzenie spowalnia pogarszanie jakości, ale nie odbuduje jędrności utraconej wcześniej. Dlatego czas od zbioru do schłodzenia powinien być traktowany jako ważny element technologii produkcji.

Korzenie – woda – EC – mikroklimat – zapylenie – obciążenie plonem – zbiór – chłodzenie. Wszystkie te elementy tworzą jeden system, od którego zależy końcowa jakość owoców.

Jak rozpoznać, gdzie rzeczywiście zaczyna się problem?

Co oznaczają rosnące EC drenażu, niski Brix, mięknięcie owoców czy szara pleśń pojawiająca się po zbiorze?

Więcej praktycznych wskazówek i zależności przedstawiono w pełnej wersji artykułu dr Emilii Mikulewicz „Ukryte mechanizmy strat w jakości owoców jagodowych”, opublikowanego w „Jagodniku” 6/2026.










Poprzedni artykułJeszcze miesiąc temu borówki kosztowały 10–11 zł/kg. Pod koniec sierpnia rynek płaci nawet 26 zł

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj