Strona główna aktualności Sadzaki, kwieciak i szara pleśń – najważniejsze zagrożenia na plantacjach malin

Sadzaki, kwieciak i szara pleśń – najważniejsze zagrożenia na plantacjach malin

maliny, enrosadira, malinowe factory



Na plantacjach malin tunelowych rozpoczęły się już pierwsze zbiory owoców. To okres, w którym obok oceny jakości plonu pojawiają się również pierwsze problemy związane z ochroną roślin. Podczas kolejnego spotkania w projekcie Malinowe Factory Tomasz Gasparski z firmy Bayer oraz dr Paweł Krawiec z Horti Team omówili najważniejsze wyzwania związane z ochroną malin zarówno pod osłonami, jak i w uprawach polowych.

Grzyby sadzakowe problemem sezonu

Jednym z tematów, który zwrócił uwagę plantatorów na początku zbiorów, jest występowanie grzybów sadzakowych. W wielu gospodarstwach ich obecność okazała się zaskoczeniem, szczególnie że sezon charakteryzował się stosunkowo niewielką ilością opadów.

Jak wyjaśniał dr Paweł Krawiec, kluczowym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi sadzaków nie są jednak same opady, lecz wysoka wilgotność powietrza oraz obfite nektarowanie malin podczas kwitnienia. W efekcie na roślinach pozostały znaczne ilości cukrowych wydzielin stanowiących doskonałe podłoże dla rozwoju grzybów sadzakowych.

Pomimo intensywnego wietrzenia tuneli oraz stosowania ściółek ograniczających wilgotność w obiekcie, problem pojawił się również w kwaterach prowadzonych z dużym naciskiem na rozwiązania biologiczne.

W celu ograniczenia rozwoju grzybów sadzakowych na plantacji prowadzono program oparty na biologicznych środkach ochrony. Jak podkreślano podczas spotkania, po kolejnych zabiegach obserwowano stopniowe zmniejszanie się nasilenia problemu.

Jednym z rozwiązań wykorzystywanych w takich sytuacjach jest Serenade ASO, znany również pod nazwą handlową Rhapsody. Produkt oparty na bakterii Bacillus subtilis jest przede wszystkim kojarzony z ochroną przed szarą pleśnią, jednak doświadczenia plantatorów, które przekazał Tomasz Gasparski, wskazują również na jego przydatność w ograniczaniu występowania grzybów sadzakowych.

Choć sadzaki zwykle nie wpływają bezpośrednio na smak owoców, stanowią istotny problem handlowy. Nawet niewielkie przebarwienia czy ciemny nalot na powierzchni owoców mogą obniżać ich atrakcyjność dla konsumentów i utrudniać sprzedaż malin deserowych.

Czas rozpocząć monitoring muszki plamoskrzydłej

Wraz z rozpoczęciem zbiorów warto również pamiętać o monitoringu muszki plamoskrzydłej (Drosophila suzukii). Choć w wielu regionach kraju jej obecność nie stanowi jeszcze bezpośredniego zagrożenia, doświadczenia ostatnich sezonów pokazują, że sytuacja może szybko się zmieniać.

Na Lubelszczyźnie pierwsze osobniki są zwykle odławiane w drugiej połowie sierpnia, jednak w ubiegłym sezonie na południu Polski obecność szkodnika stwierdzano już w lipcu. Pojawiały się również sygnały o wcześniejszych odłowach w innych regionach kraju.

Dlatego Tomasz Gasparski zaleca rozpoczęcie monitoringu odpowiednio wcześnie, aby uniknąć sytuacji, w której plantacja zostanie zaskoczona przez gwałtowny wzrost liczebności szkodnika.

Skutki wiosennych przymrozków widoczne w uprawach polowych

Podczas wizyty na plantacji odmiany Cascade Harvest uprawianej w gruncie otwartym widoczne były skutki dwóch fal kwietniowych przymrozków. Uszkodzenia ograniczyły liczbę pąków kwiatowych i wpłynęły na potencjał plonotwórczy roślin.

Mimo strat część plantacji zdołała się zregenerować i weszła w fazę kwitnienia. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabiera ochrona pozostałych pąków i kwiatów przed szkodnikami.

Kwieciak malinowiec nadal groźny

Dodatkowym problemem na plantacjach osłabionych przez przymrozki okazał się kwieciak malinowiec. W sytuacji ograniczonej liczby pąków nawet niewielkie uszkodzenia mogą mieć zauważalny wpływ na wielkość plonu.

Jak podkreślał Tomasz Gasparski, podstawowym rozwiązaniem pozostaje stosowanie preparatów zawierających deltametrynę zgodnie z obowiązującą etykietą. Należy jednak pamiętać, że zabiegi takie nie mogą być wykonywane w czasie kwitnienia oraz wymagają zachowania szczególnej ostrożności ze względu na obecność owadów zapylających.

W trakcie spotkania zwrócono również uwagę na preparat Sivanto Prime, który posiada obecnie rejestrację w malinie uprawianej w szklarniach. Według przedstawiciela firmy Bayer trwają działania związane z rozszerzeniem zakresu stosowania na uprawy polowe. Dodatkowo prowadzone obserwacje wskazują, że produkt może wykazywać aktywność również wobec kwieciaka malinowca, choć wymaga to dalszych doświadczeń i obserwacji praktycznych.

Szara pleśń wymaga przemyślanej strategii

W uprawach znajdujących się w fazie kwitnienia jednym z najważniejszych zagrożeń pozostaje szara pleśń (Botrytis cinerea). Zapowiadane opady oraz wysoka wilgotność powietrza zwiększają ryzyko infekcji, szczególnie w okresie intensywnego kwitnienia.

Eksperci podkreślali znaczenie strategii antyodpornościowych i konieczność rotacji grup chemicznych, a nie wyłącznie pojedynczych substancji aktywnych. W warunkach wysokiej presji choroby jednym z rekomendowanych rozwiązań jest Luna Sensation 500 SC, fungicyd zawierający dwie substancje aktywne o odmiennym mechanizmie działania.

Program ochrony warto uzupełniać również o preparaty Teldor 500 SC oraz Serenade ASO, które mogą stanowić ważny element kompleksowej ochrony przeciwko szarej pleśni. Zdaniem specjalistów odpowiednie łączenie dostępnych rozwiązań pozwala skutecznie ograniczać ryzyko infekcji i jednocześnie przeciwdziałać rozwojowi odporności patogenu.

Więcej w materiale wideo:

Materiał powstał w ramach projektu Malinowe Factory we współpracy z firmą Bayer







Poprzedni artykułPorzeczka czarna przed zbiorami. Przeziernik, pryszczarek i przędziorki. Nie dajcie się zaskoczyć!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj