czwartek, 30 kwi 2026


Strona główna aktualności Polskie truskawki z zimnych tuneli już w sprzedaży

Polskie truskawki z zimnych tuneli już w sprzedaży



Koniec kwietnia. W tunelach foliowych pod Krakowem powietrze jest ciężkie od słodyczy. Już pięknie pachnie truskawkami – mówi z uśmiechem Agnieszka Leleń, która wspólnie z mężem Michałem sprzedaje truskawki pod marką: Truskawki od Rolnika”. To jeden z tych momentów, na które czeka się cały rok – pierwsze owoce, pierwsze zbiory, pierwsze spotkania z klientami. 

W gospodarstwie Truskawki od Rolnika zlokalizowanym w Maszkowie koło Krakowa, które odwiedzam 30 kwietnia, sezon 2026 właśnie się zaczyna. Pierwsze, symboliczne „przerywki” pojawiły się około 22 kwietnia. Większe ilości? – „Po weekendzie” – słyszymy. Oficjalny start sprzedaży zaplanowano na 2 maja w Centrum Handlowym Serenada. Tam już trzeci sezon prowadzona będzie sprzedaż na wynajętej przez to gospodarstwo wyspie.

Najważniejsze odmiany

W tym gospodarstwie w tym sezonie, w uprawie postawiona tradycyjnie już na dwie odmiany, są nimi ‘Alba’ i ‘Rumba’. W niewielkiej, testowej kwaterze znalazła się również ‘Clery’. Klienci mają swoich faworytów. Są tacy, którzy przychodzą specjalnie po Rumbę. Ale każda odmiana ma swoich zwolenników – mówi A. Leleń.

W gospodarstwie trwa wyraźna transformacja: koniec upraw gruntowych. Schodzimy z gruntu. W tym roku ostatni kawałek i koniec. Zostają tylko tunele – słyszymy.

Aktualnie uprawa realizowana jest w 26. solowych tunelach, każdy o długości 32 metrów (2,5 ara). W takiej uprawie produkcja jest intensywna i musi być precyzyjna. Sadzonki wymieniane są co sezon. Po odpowiednim uprawieniu gleby, latem przystępuje się do sadzenia materiału doniczkowanego (plug plants). Jest to strategia krótkiego, ale intensywnego sezonu, który nie wybacza błędów.

Sezon: krótki, intensywny, nieprzewidywalny

W tym roku intensywna sprzedaż potrwa prawdopodobnie od początku maja do połowy czerwca, maksymalnie półtora miesiąca.

Rozciągniecie podaży truskawek w tym sezonie pozwoliło, przykrywanie foli tuneli zimą w różnych terminach. Część tuneli przykryto folią dopiero w lutym. Tam sezon zacznie się trochę później, w porównaniu do konstrukcji z folią pozostawioną na zimę. Takie rozciągnięcie podaży w czasie, pozwoli zapewne lepiej zapanować nad ilością owoców trafiających do sprzedaży. 

Jak wspomina Pani Agnieksza, oczywiście nie obyło się bez problemów. Miniona zima była bardzo mroźna. Spowodowało to częściowe uszkodzenie części roślin w tunelach. Na szczęście wiosna w Małopolsce, w porównaniu do wielu innych regionów Polski, okazała się łagodna. Brak silnych przymrozków i szybka reakcja (okrywanie agrowłókniną) pozwoliły ochronić plon.

Klient wie, czego chce

Sprzedaż znaczącej ilości truskawek z tego gospodarstwa odbywa się m.in. w krakowskiej Serenadzie – już trzeci sezon. Lokalizacja zmieniła się na lepszą, choć konkurencja jest tuż obok. Naprzeciwko mamy dyskont z tańszą truskawką z importu. Ale to nam nie przeszkadza. Widzimy, że klient coraz częściej wybiera świadomie. Stawia na świeżość, smak i lokalne pochodzenie. Nasi wspaniali klienci wolą polskie truskawki. Nawet jeśli są droższa. Warunek – muszą być świeże, smaczne i pachnące – informuje A. Leleń.

W zeszłym roku cena startowa wynosiła około 40 zł/kg. W tym sezonie plantatorzy rozważają 45 zł/kg. Wszystko jednak zależy od rynku. Patrzymy, co się dzieje. Nie możemy być dużo drożsi, bo nie sprzedamy – mówi A. Leleń.

Poziomka – mały eksperyment, duże nadzieje

Nowością w gospodarstwie jest większa produkcja poziomki. Dotąd była dodatkiem. Teraz zajmuje cały tunel. Zobaczymy, co będzie. Do zbioru nie jest łatwa. To produkt niszowy, ale o dużym potencjale jako „delikates jagodowy– mówi A. Leleń.

W cieniu globalnych decyzji

Plantatorzy patrzą szerzej niż tylko na własne tunele. Tematy polityczne również budzą emocje. Rolnictwo jest zagrożone umową z Mercosurem – ocenia A. Leleń. Dlatego tak ważne są inicjatywy promujące lokalną produkcję, jak np. kampania Czas na polskie superowoce. To bardzo dobra inicjatywa. Promuje polskiego rolnika i nasze owoce – uważa A. Leleń.

Smak, który wygrywa

Na koniec wracamy do najważniejszego – smaku.

Wchodząc 30 kwietnia do tunelu nie trzeba wiele mówić. Wystarczyło powietrze, pełne truskawkowego aromatu i pierwsze czerwone, niezwykle smaczne i delikatne owoce.

Polska truskawka nie konkuruje tylko ceną. Jej przewaga to świeżość, dojrzałość i autentyczność. A jak pokazuje doświadczenie gospodarstwa Truskawki od Rolnika – coraz więcej klientów to rozumie. I właśnie dlatego, mimo krótkiego sezonu, wszystko wskazuje na to, że będzie on… udany.













Poprzedni artykułPatent na wyrównane truskawki od początku do końca zbiorów na przykładzie odmiany Flair

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj