W Polsce jest już spore grono plantatorów, którzy postawili na późne odmiany borówki. Bywały lata, kiedy taka produkcja okazywała się dość ryzykowna – owoców nie udawało się zebrać z powodu wczesnych przymrozków lub dużej ilości opadów. Wygląda na to, że w tym roku sezon późnych odmian zakończy się stosunkowo wcześnie. Nie oznacza to jednak, że jego końcówka będzie pozbawiona problemów.
Po pierwsze – muszka plamoskrzydła
Nie warto ryzykować i liczyć na to, że muszka plamoskrzydła (Drosophila suzukii) się nie pojawi. Późnym latem występuje praktycznie każdego roku – zmienia się jedynie nasilenie jej presji. W latach upalnych problem bywa mniejszy, natomiast przy pogodzie chłodniejszej i bardziej wilgotnej zagrożenie zazwyczaj wzrasta.
Obecne warunki mogą sprzyjać szkodnikowi. Co kilka dni pojawiają się opady, temperatury nie są już ekstremalnie wysokie, a owoce późnych odmian są coraz bardziej dojrzałe. Dlatego konieczne jest monitorowanie plantacji i, tam gdzie jest to uzasadnione, wykonanie zabiegów przeciwko muszce plamoskrzydłej, aby ograniczyć ryzyko uszkodzenia owoców.

Nie odpuszczać ochrony przed chorobami
To, że z daleka owoce na krzewach wyglądają dobrze, może być złudne. W przypadku odmian takich jak ‘Aurora’ grona są mocno zwarte. Po opadach wilgoć utrzymuje się w nich długo, a wraz z nią wzrasta ryzyko rozwoju chorób owoców.
Z drugiej strony, jeśli chcemy do końca zebrać owoce odmian późnych, choć nie tak późnych jak ‘Aurora’, np. ‘Liberty’, również trzeba o nie odpowiednio zadbać. Owoce są już mocniej dojrzałe i delikatniejsze, a część z nich może być uszkodzona lub obtarta podczas kolejnych zbiorów. Tam, gdzie planujemy kontynuować zbiór i zależy nam na utrzymaniu wysokiej jakości handlowej, nie należy więc zbyt wcześnie kończyć ochrony.

Podstawowy program fungicydowy na takich plantacjach został już zapewne wykonany, a kolejne zbiory prowadzone są tak często, jak pozwala na to pogoda. Przy pogodzie obfitującej w opady deszczu zwłaszcza dla ww. odmian późnych warto jeszcze mieć na uwadze ochronę przed szarą pleśnią z użyciem fungicydów o jak najkrótszym okresie karencji. Tutaj sprawdzą się: fludioksonil z cyprodynilem zawarte m.in. w produkcie Puenta 62,50 WG oraz boskalid z piraklostrobiną zawarte w produkcie Klapton 33 WG, które mogą być zastosowane w borówce wysokiej na odpowiednio 7 i 4 dni przed planowanym zbiorem. Warto jednak przeanalizować dotychczasowy program, aby nie przekroczyć liczby dozwolonych użyć danego środka w sezonie wegetacyjnym. Pierwsze z wymienionych rozwiązań ma szczególne znaczenie zwłaszcza na plantacjach na których obecna jest antraknoza czy początki zamierania pędów. Na tym etapie szczególnie przydatne mogą być również rozwiązania mikrobiologiczne, m.in. preparaty zawierające bakterie z rodz. Bacillus subtilis, w tym także mikrobiologiczny preparat Bakto G-STOP, który dzięki wytwarzanym przez mikroorganizmy metabolitom wpływa na ich prawidłowy wzrost i rozwój.
Przy obecnych warunkach pogodowych rozwiązania mikrobiologiczne mogą być wartościowym elementem wspierającym standardowy program ochrony/biostymulacji prowadzony na końcowym etapie zbiorów.
Jak utrzymać twardość owoców?
Dolistne podawanie wapnia również w końcowym okresie sezonu ma uzasadnienie. Ciekawym rozwiązaniem są specjalistyczne nawozy dolistne NewJon Ca produkowany w technologii cieczy jonowych czy NanoActive Forte przygotowany przy użyciu nanotechnologii. Obydwa charakteryzują się szybkością pobierania zawartych w nich związków, natychmiastowym efektem działania oraz bezpieczeństwem w stosunku do liści i owoców. Sięgając po NanoActiveForte oprócz wapnia możemy dostarczyć także N (azot) i K (potas) co w połączeniu z makro- i mikroelementami stanowi wsparcie zarówno obecnych na krzewach jagód jak i budowy przyszłego plonu.
Trzeba jednak pamiętać, że jeśli zabiegi wapniowe nie były prowadzone systematycznie wcześniej, trudno oczekiwać, że ich rozpoczęcie dopiero teraz radykalnie poprawi jakość owoców.
Warto natomiast rozważyć wykorzystanie nawozów krzemowych, takich jak Krzemian, których zadaniem jest wzmacnianie struktur powierzchniowych owoców i poprawa ich odporności mechanicznej. Może to być szczególnie istotne właśnie teraz, gdy dojrzałe owoce stają się bardziej podatne na uszkodzenia podczas zbioru czy sortowania a muszą jeszcze wytrzymać w transporcie zanim dotrą do klienta docelowego.
Ze względu na niskie pH produktu oraz stosunkowo niewielką dawkę Krzemian może być również elementem zabiegów łączonych z wymienionymi wcześniej rozwiązaniami fungicydowymi oraz mikrobiologicznymi – oczywiście zgodnie z zaleceniami dotyczącymi mieszalności poszczególnych produktów, o które warto zawsze pytać producenta.
Partnerami monitoringu plantacji są firmy Chemirol i Invigo




















