Za oknami w ostatnich dniach jest dość ciemno, smętnie i w sumie chłodno. Na polach wiele się nie dzieje jednak w tunelach z truskawkami wegetacja wciąż trwa. Powoli, wiele truskawek zbliża się do kwitnienia.
Wypędzić wilgoć
Podczas ostatnich chłodów rośliny długi czas spędzały pod okrywą z agrowłókniny. Znaczy to tyle że długi czas znajdowały się w wilgotnym środowisku co stymuluje rozwój chorób grzybowych, gównie szarej pleśni i antraknozy.
Kiedy tylko będzie to możliwe należy wykonać zabieg wysuszający stosując np. wodorowęglan potasu. Po kilku godzinach od tego zabiegu warto rośliny opryskać mieszaniną fungicydu na bazie kaptanu w połączeniu z preparatem bakteryjnym Bakto G-Stop, który dzięki wytwarzanym przez mikroorganizmy metabolitom takim jak fitohormony i auksyny wpływa na prawidłowy wzrost i rozwój roślin.
Taka mieszanina poszerza spektrum zwalczanych chorób. Tak zabezpieczone rośliny będą mogły z powrotem schować się pod okrywy zabezpieczone przed rozwojem chorób grzybowych.


Czas szkodników
Za każdym razem kiedy tylko jest to możliwe należy przeprowadzać lustracje na obecność przędziorków. Jeżeli były jesienią, będą i teraz. Nie jest to jeszcze czas na stosowanie typowych akarycydów, ponieważ nie wszystkie samice wyszły jeszcze z miejsc zimowania. Warto jednak tłamsić populację już od samej wiosny przy wykorzystaniu np. produktów na bazie sylikonów – Rodeo.
Taki zabieg, zwalczający szerokie spektrum szkodników będzie szczególnie ważny tam, gdzie spotykane są kolonie mszyc, a te potrafią być bardzo uciążliwe.

Warto również zajrzeć w głąb gleby by ocenić czy na korzeniach nie żerują różnego rodzaju pędraki, bo będzie to ostatni moment na ich zwalczanie, póki nie poczynią większych szkód. Tu sięgnąć można po produktu mikrobiologiczne mające w swoim składzie grzyby z rodziny Metarhizium i Beauveria.
Czas stymulacji
Masa liściowa jest już dość duża, a w słonecznych momentach pracuje intensywnie transpirując. By rośliny były odpowiednio odżywione konieczne jest rozpoczęcie ich odżywiania przez fertygację. Warto w tym czasie wspomóc rozwój systemu korzeniowego podając np. Kelpak, który z powodzeniem można łączyć z pożywką (oprócz nawozów wapniowych). Mocne korzenie będą podstawą do wyżywienia całej rośliny, a także pomogą przy regeneracji ewentualnych uszkodzeń zimowych.
Zdarzają się wpadki
Praca w tunelach nie jest łatwa, mimo wczesnej daty w kalendarzu słońce operuje mocno i może powodować, że temperatura pod folią mocno wzrośnie. Czasami nawet za mocno, co może objawiać się poparzeniami najmłodszych fragmentów liści. Jest to dla roślin niewątpliwa strata powierzchni asymilacyjnej, uszkodzenie tkanek, ale i ogromny stres. W takich przypadkach warto sięgnąć po sprawdzone rozwiązania jak np. wspomniany wyżej Kelpak. Warto rozważyć również stosowanie nawozów krzemowych jak np. Krzemian, które wzmacniają blaszkę liściową czyniąc ją mniej podatną na stres termiczny.
Partnerami monitoringu plantacji są firmy Chemirol i Invigo




















przede wszystkim pod osłonami i pod okrywami jest problem klimatyczny – wielka różnica temperatur dzień/ noc. Jeżeli nie zmniejszymy wspomnianej różnicy – rośliny mogą wyrzucać kwiatostany mimo małej ilości liści. I powstaje problem – w momencie wybicia kwiatostanu bardzo trudno zmusić roślinę do budowy masy liściowej. W tunelach można manipulować temperaturą poprzez wietrzenie, zamykanie / otwieranie bram, etc. wchodzi tu także manipulacja okrywą włókniną – na noc zasuń, w dzień – odkryj. WIetrz przy zaciągniętej włókninie – gdy zimno i nie ma słońca. Ale – pod okrywami w polu – dramat.