Zbiory borówki ciągle trwają

Podczas gdy na większości plantacji zakończono już sezon zbiorów, trwa on cały czas w Gospodarstwie Rodziny Wilczewskich w Białousach. Jest to efekt realizowanych w ostatnich latach inwestycji związanych z sadzeniem późnych odmian i budową osłon – daszków chroniących rośliny przed deszczem.

Gdy kilka lat temu dowiedzieliśmy się, że szkółka Fall Creek posiada już w swojej ofercie nowe późne odmiany borówki wysokiej, zdecydowaliśmy się posadzić je na dużej powierzchni. Sadząc te rośliny chcieliśmy przedłużyć sezon zbiorów do końca września a nawet początku października, w co wielu naszych kolegów nie wierzyło. Teraz jest 17 września, a u nas ciągle trwają zbiory owoców i potrwają jeszcze co najmniej 2 tygodnie – powiedział Jerzy Wilczewski. Jest to zasługa późnych odmian jakie mają tu już duży udział w nasadzeniach. Jest to odmian ‘Liberty’, której zbiory już się praktycznie zakończały, ale za to dużo jeszcze owoców jest na krzewach ‘Aurory’. Z całkowitej powierzchni przeznaczonej pod uprawę borówki w tym gospodarstwie (w sumie 400 ha), około 20% zajmuje już odmiana ‘Liberty’ i na podobnej powierzchni rośnie ‘Aurora’. Z tego co wiemy, z taką ilością dobrej jakości owoców na rynku pozostaliśmy tylko my. Zbyt jest dobry, owoce sprzedajemy praktycznie na bieżąco, ceny również nas cieszą – dodaje Pan Jerzy.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wysoką jakość i możliwość płynnych zbirów owoców dają też foliowe daszki, którymi pokryte jest już 110 ha, a kolejne 30 ha ma być osłonięte już na przyszły sezon (konstrukcję dostarcza tu firma Drewgór, folia sprowadzana jest z włoskiej firmy Retilplast). Sprzyjają one nie tylko utrzymaniu dobrej jakości owoców, ale przede wszystkim poprawiają organizację pracy. Dzisiaj (17 września) jest 60 dzień gdy zbieramy owoce. W tym czasie mieliśmy zaledwie 1,5 dnia przestoju w zbiorach – mówi Jerzy Wilczewski. Daszki sprawdzają się więc znakomicie. Dają możliwość zbiorów gdy pada niewielki deszcz (w czasie silnych opadów krzewy niestety stają się mokre), ale przede wszystkim powodują, że na roślinach nie osiada rosa i mgła, a dzięki temu zbiory bez problemu można rozpoczynać o godzinie 7.00 rano. Później gdy krzewy już obeschną pracowników przewozi się na kwatery gdzie nie ma daszków. Pomimo tego, że wiele osób zbierających już opuściło plantację (młodzież szkolna i studenci) to ciągle nie brakuje chętnych do pracy. Przychodzi na zbiory wielu okolicznych mieszkańców, stawki są dobre, atmosfera przyjazna. Właściciele mają bowiem niezwykłe podejście do ludzi, których szanują, znają dobrze swoich stałych pracowników i potrafią ich docenić.

To nie koniec inwestycji na borówkowych plantacjach w gospodarstwie Państwa Wilczewskich. W planach jest dalszy rozwój osłon, w tym również budowa tuneli, którymi będą osłaniane kwatery z późną odmianą ‘Aurora’. Takie konstrukcje będą chronić rośliny nawet przed obfitymi opadami deszczu i dadzą możliwość ciągłego zbioru owoców.

Rozpoczęto też realizacje innej niezwykłej inwestycji, mającej na celu uzdatnianie wody przeznaczonej do podlewania borówki. Ma być tu unikatowy system w skali światowej, gdyż będzie polegał na rozbijaniu klastrów wody na pojedyncze cząsteczki. W przyrodzie nie mamy pojedynczych cząsteczek H2O (z wyjątkiem wody powstałej z topnienia lodowców), ale duże ich skupiska zwane klastrami. Woda w takiej postaci nie jest dobrze przyswaja zarówno przez nasz organizm jak też przez rośliny. Chcemy zatem by również nasze borówki mogły otrzymywać najlepszej jakości wody i najlepiej dla nich przyswajalną – mówi Jerzy Wilczewski. Pojedyncze cząsteczki wody mają wielkość 1 nm (nanometra), mając strukturę jak woda dostępna jedynie z topnienia lodowców. Taka woda ma zarazem szczególne właściwości, bowiem jest doskonałym nośnikiem i rozpuszczalnikiem dla wielu substancji aktywnych. Czy będzie ona sprzyjać jeszcze lepszemu wzrostowi roślin borówki? Przekonamy się zapewne za kilka lat.

 

 

Wiecej zdjeć w Galerii






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here