Na Roztoczu trwają zbiory wczesnych truskawek ekologicznych. W gospodarstwach, które w ostatnich latach postawiły na produkcję pod osłonami, pierwsze większe partie owoców trafiają już na rynek – zarówno do sprzedaży bezpośredniej, jak i do sieci handlowych.

W poniedziałek (11 maja) miałem przyjemność odwiedzić dwa gospodarstwa z okolic Tarnogrodu, a dokładnie z miejscowości Różaniec Drugi – Eko Raj Adama i Ewy Komosa oraz Eko-Lisek Katarzyny i Artura Lis. Ich właściciele pokazują, jak może rozwijać się segment ekologicznych truskawek tunelowych w tym regionie.

Wczesność i jakość kluczem do rynku

W obu gospodarstwach dominują odmiany wczesne, które pozwalają wejść na rynek jeszcze przed głównym sezonem gruntowym. Najczęściej spotykane to ‘Alba’ (podstawowa odmiana handlowa, stabilna i wydajna), ‘Asia’ (ceniona za jakość owoców), ‘Rumba’ (uzupełniająca podaż, choć dająca również bardzo dobre wyniki produkcyjne), ‘Vibrant’ (jeszcze w tekstach, w miarę wczesna, smaczne i trwałe owoce).

Dobór kilku odmian nie jest przypadkowy. Pozwala rozciągnąć okres zbiorów i lepiej dopasować podaż do rynku. W praktyce pierwsze owoce pojawiają się zwykle w okolicach majówki, a pełnia zbiorów przypada na kolejne tygodnie.

Tunele zmieniają produkcję ekologiczną

Jeszcze kilka lat temu uprawa truskawek pod osłonami była w tej części Roztocza rzadkością. Możliwe, że w przyszłości stanie się standardem w bardziej rozwojowych gospodarstwach ekologicznych.

W gospodarstwie Eko Raj powierzchnia tuneli sięga już około 1,5 ha, natomiast w Eko-Lisek – około 80 arów, z planami dalszej rozbudowy. Konstrukcje, w tym tunele zblokowane, powstają tutaj m.in. we współpracy z firmą AZ Tunel.

Nie bez znaczenia jest także ekonomia – wczesna, ekologiczna truskawka pozostaje produktem niszowym, ale dobrze wycenianym. 

Jednoroczny cykl i praca nad glebą

W obu gospodarstwach dominuje jednoroczny system produkcji. Rośliny sadzone są latem (sierpień), a zbiór przypada na wiosnę kolejnego roku. Próby pozostawiania plantacji na drugi sezon – szczególnie w ekologii – często kończyły się problemami z chorobami i spadkiem plonu. Choć jak pokazuje ten sezon z kwaterą odmiany ‘Rumba’ w gospodarstwie Eko-Lisek warto było podjąć taką decyzję.  

Duży nacisk kładzie się na przygotowanie stanowiska:

  • usuwanie całych roślin po zakończeniu zbiorów,
  • analiza gleby,
  • nawożenie naturalne (obornik),
  • stosowanie mikroorganizmów glebowych (m.in. preparaty z BiocontNatural CropAgroSmartLab).

W ochronie roślin wykorzystywane są rozwiązania biologiczne, m.in. preparaty oparte na mikroorganizmach czy naturalnych substancjach aktywnych (np. Naturalis), a także produkty miedziowe. W tunelach dużą rolę odgrywa również zarządzanie klimatem – wietrzenie i szybkie reagowanie na zmiany temperatury.

Wyzwania sezonu: przymrozki i woda

Tegoroczny sezon nie był łatwy. Wiosenne przymrozki, sięgające tutaj lokalnie nawet -10°C, stanowiły poważne zagrożenie dla plantacji. Tunele pozwoliły ograniczyć straty, choć wymagało to szybkiego działania – zamykania obiektów i stosowania dodatkowych okryć z agrowłókniny. Niestety straty na plantacjach polowych w tych gospodarstwach w zależności od kwatery sięgają nawet 100%.

Drugim istotnym ograniczeniem pozostaje w tym regionie dostęp do wody, szczególnie w gospodarstwach planujących dalszy rozwój produkcji pod osłonami.

Stabilny rynek dla ekologicznej truskawki

Ekologiczne truskawki z Roztocza trafiają zarówno do sprzedaży bezpośredniej, jak i do sieci handlowych, takich jak Lidl (wcześniej także m.in. Kaufland).

Producenci podkreślają, że choć rynek jest wymagający, to jednocześnie: oferuje wyższe ceny niż produkcja konwencjonalna, zapewnia stosunkowo stabilny odbiór oraz premiuje jakość i powtarzalność dostaw. W tym sezonie sprzedaż hurtową do sieci handlowych rozpoczęto od 36 zł/kg. 

Przykłady gospodarstw Eko Raj i Eko-Lisek pokazują, że produkcja ekologiczna w Polsce wchodzi w nowy etap. Coraz częściej łączy się ją z nowoczesnymi technologiami, takimi jak uprawa w tunelach czy precyzyjne zarządzanie nawożeniem i ochroną.

Choć dla części odbiorców „ekologia pod plastikiem” może wydawać się kontrowersyjna, w praktyce pozwala ograniczyć straty, poprawić jakość owoców, zmniejszyć presję chorób i lepiej odpowiadać na wymagania rynku. A dla producentów – to często jedyna droga, by przy niewielkim areale utrzymać opłacalność produkcji i dalej się rozwijać.

Więcej o tych gospodarstwach, oraz stosowanych w nich technologiach uprawy przeczytacie w kolejnym wydaniu czasopisma „Jagodnik”









Poprzedni artykułRegeneracja i ochrona malin u progu kwitnienia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj