W kwaterze odmiany 'Enrosadira’ prowadzonej w ramach projektu Malinowe Factory na zbiór letni wiele się dzieje. Plantacja założona w połowie kwietnia ubiegłego roku przeszła zimę stosunkowo dobrze, choć – jak co roku – nie obyło się bez uszkodzeń wiązek przewodzących. Dr Paweł Krawiec podkreśla, że to praktycznie standardowe zjawisko w uprawie malin: początek wegetacji rzadko oznacza całkowicie zdrowe tkanki przewodzące. Właśnie dlatego pierwsze tygodnie sezonu powinny koncentrować się na regeneracji, ale nie można zaniedbać zabiegów ochronnych. Swoje rozwiązania w tym zakresie przedstawiła firma Syngenta.
W momencie nagrań w tunelu, rośliny znajdowały się już w zaawansowanej fazie – widoczne były trzy, a miejscami nawet cztery liście właściwe. Jednocześnie, przed naszymi nagraniami prognozowane były spadki temperatur poniżej 0°C, dlatego zastosowano okrycie agrowłókniną. Ochrona fizyczna to jedno, ale równie istotne jest wsparcie fizjologiczne roślin przed i po stresie chłodu.
Regeneracja po zimie i przymrozkach
Dr Michał Noworól reprezentujący firmę Syngenta przekazał, że w tym okresie istotne miejsce zajmuje preparat Vitaseve, rekomendowany w dawce 5 l/ha od momentu rozwinięcia liści. Produkt dedykowany jest roślinom jagodowym o zdrewniałych pędach i oddziałuje na kambium – tkankę odpowiedzialną za funkcjonowanie wiązek przewodzących. Sprawne przewodzenie wody i asymilatów stanowi fundament zarówno dla dynamicznego wzrostu, jak i budowy przyszłego plonu.
Doświadczenia z poprzedniego sezonu wskazywały na kilkuprocentowy wzrost plonu po wiosennym zastosowaniu preparatu. Oprócz regeneracji po zimie może on być wykorzystywany także w trakcie intensywnej wegetacji oraz w zabiegu pozbiorczym – w celu lepszego przygotowania roślin do spoczynku zimowego i poprawy jakości pąków na kolejny sezon.
W sytuacji spodziewanych przymrozków wsparciem może być Megafol – biostymulator obecny na rynku od ponad 40 lat, posiadający europejski certyfikat. Zawiera ekstrakty z alg morskich, aminokwasy roślinne, witaminy i fitohormony. Jego działanie polega na indukowaniu w roślinie reakcji przygotowującej ją na stres niskich temperatur. Kluczowe jest zastosowanie przed wystąpieniem przymrozku. Jeżeli zabieg nie został wykonany, należy unikać pochopnej biostymulacji bezpośrednio po stresie – roślina powinna najpierw ustabilizować procesy metaboliczne (1–3 dni), a dopiero potem można wrócić do intensywniejszego wsparcia.
Okres przedkwitnieniowy i kwitnienie
W miarę pojawiania się zawiązków kwiatostanów rozpoczyna się etap, który w największym stopniu determinuje wysokość i jakość plonu. W tym czasie rekomendowany jest preparat MC Set, stosowany od fazy zawiązywania pąków do końca kwitnienia. Zawiera ekstrakt z alg morskich oraz bor i cynk – mikroelementy kluczowe dla prawidłowego tworzenia pyłku, zapylenia oraz rozwoju młodych owoców.
Po zawiązaniu owoców nacisk przesuwa się w kierunku ich wzrostu, wyrównania i jędrności. W tym ekspert Syngenta poleca MC Cream w dawce 2 l/ha, który wspiera fotosyntezę i utrzymanie wysokiej aktywności produkcyjnej roślin, także w warunkach podwyższonych temperatur. W praktyce dobrym rozwiązaniem jest łączenie go z preparatem Benefit PZ (3 l/ha), co sprzyja intensywnym podziałom komórkowym, poprawie wielkości i struktury owoców, a w konsekwencji ich atrakcyjności handlowej.
W segmencie malin deserowych istotnym parametrem jest poziom ekstraktu (°Brix). W okresie intensywnego wzrostu i dojrzewania można wykorzystać preparat Sweet (2 l/ha), którego zadaniem jest poprawa wybarwienia, jędrności i parametrów jakościowych, w tym potencjalnie także trwałości pozbiorczej.



Strategia ochrony
Najczęściej występujące zagrożenia chorobowe w malinach to rdza maliny, zamieranie pędów, antraknoza oraz szara pleśń. W przypadku młodych pędów jednorocznych, które będą prowadzone zarówno na zbiór jesienny, jak i przyszłoroczny letni, ochrona powinna rozpocząć się wcześnie.
Fungicyd Scorpion 325 SC (1 l/ha) może być stosowany od momentu, gdy młode pędy osiągają 10–20 cm wysokości, w celu ograniczenia zamierania pędów i antraknozy, a w dalszym okresie również rdzy maliny. W fazie kwitnienia, gdy kluczowym zagrożeniem staje się szara pleśń, nadal dostępne są rozwiązania takie jak Switch 62,5 WG oraz Geoxe 50 WG, o ugruntowanej skuteczności w praktyce plantatorskiej.
Uzupełnieniem programu jest biologiczny fungicyd Taegro, oparty na bakteriach Bacillus amyloliquefaciens. Mikroorganizmy w formie endospor po naniesieniu na roślinę szybko się namnażają, tworząc barierę ograniczającą rozwój patogenów oraz stymulując naturalne mechanizmy obronne roślin. Preparat może być stosowany wielokrotnie w sezonie (nawet do 10 zabiegów), praktycznie bez okresu karencji – z wyłączeniem dnia zbioru.
Dr Paweł Krawiec ocenił, że w kontekście rosnących wymagań sieci handlowych dotyczących liczby wykrywanych substancji aktywnych w owocach (często maksymalnie 4–5), włączenie biofungicydu do programu ochrony pozwala ograniczyć presję pozostałości, bez rezygnacji ze skuteczności.
Dokarmianie dolistne i rozwiązania cyfrowe
Firma Syngenta posiada w swojej ofercie szereg preparatów nawozowych i stymulujących, które mogą być przydatne także na dalszych etapach sezonu – np. Calbit C, będący nawozem wapniowym. Firma rozwija także rozwiązania cyfrowe. Aplikacja Spray Assist umożliwia ocenę aktualnych i prognozowanych warunków pogodowych pod kątem wykonania zabiegu, wskazując optymalne „okna” aplikacyjne. Dodatkowo zapewnia dostęp do aktualnych etykiet środków ochrony roślin. Z kolei system Interra Scan pozwala na szczegółowe skanowanie gleby i tworzenie map zmienności, co otwiera drogę do bardziej precyzyjnego zarządzania nawożeniem i stanowiskiem.
Więcej dowiecie się z materiału video, który przygotowaliśmy:
Materiał powstał w ramach projektu Malinowe Facotry we współpracy z firmą Syngenta


















