Temperatury dochodzące do 38–40°C to dla malin ogromne obciążenie, szczególnie w produkcji tunelowej. Nawet jeśli rośliny na pierwszy rzut oka wyglądają dobrze, nadal kwitną i budują owoce, mogą już odczuwać silny stres cieplny i oksydacyjny. O tym, jak wspierać plantacje w takich warunkach oraz jak budować naturalną odporność roślin, mówił podczas wizyty w Malinowym Factory Krzysztof Gruszczyk, właściciel firmy Natura Expert.
Tegoroczny sezon kilkukrotnie wystawiał plantacje jagodowe na działanie bardzo wysokich temperatur. Ich skutki obserwowano zarówno w malinach, jak również w borówkach czy porzeczkach. W tunelach problem jest szczególnie wyraźny, ponieważ przy silnym nasłonecznieniu temperatura wokół roślin może osiągać wartości powodujące wyraźne zaburzenia ich funkcjonowania.
Roślina może być zestresowana, nawet jeśli tego nie widać
Podczas spotkania Krzysztof Gruszczyk zwrócił uwagę na wygląd najmłodszych liści malin. Mimo dobrej ogólnej kondycji plantacji ich blaszki były słabiej uwodnione i mniej jędrne. Jest to jeden z sygnałów wskazujących, że roślina ma trudności z utrzymaniem właściwej gospodarki wodnej.
– Nie możemy lekceważyć stresu termicznego – podkreślał Krzysztof Gruszczyk. W takich warunkach Natura Expert rekomenduje m.in. Stardust Extreme, rozwiązanie ukierunkowane na wsparcie roślin podczas silnych stresów abiotycznych. Producent wskazuje, że preparat oddziałuje na procesy metaboliczne i gospodarkę wodną roślin.
Istotny jest jednak również termin wykonania zabiegu. Przy ekstremalnie wysokiej temperaturze nie należy wykonywać oprysku w środku dnia. Zabieg najlepiej przeprowadzić po schłodzeniu roślin, kiedy temperatura spadnie poniżej około 20°C. Stardust Extreme może być stosowany nalistnie, ale również podawany poprzez fertygację.
Nie tylko ilość wody. Ważna jest jej jakość
Przy fertygacji bardzo duże znaczenie ma jakość używanej wody. Krzysztof Gruszczyk zwracał szczególną uwagę na często pomijaną zawartość wodorowęglanów (HCO₃⁻). Wysoka alkaliczność wody utrudnia utrzymanie właściwego odczynu pożywki i może wpływać na dostępność części składników pokarmowych.

Może więc dochodzić do sytuacji, w której składniki znajdują się w podłożu, ale warunki w obrębie systemu korzeniowego ograniczają możliwość ich efektywnego wykorzystania przez roślinę. Dlatego przy prowadzeniu fertygacji malin nie należy kontrolować wyłącznie EC i ilości podawanej pożywki, ale również pH oraz parametry wyjściowej wody. W Malinowym Factory pożywka podawana jest przy pH około 5,5.
W okresie upałów ma to szczególne znaczenie. Roślina już obciążona wysoką temperaturą nie powinna być dodatkowo narażana na stres wynikający z nieprawidłowego odczynu lub problemów z pobieraniem składników pokarmowych.
Wsparcie roślin przy presji przędziorków
Wysokie temperatury sprzyjają również szybkiemu rozwojowi przędziorków. Ich presję w tym sezonie obserwowano także w kwaterach Malinowego Factory. W strategii proponowanej przez Natura Expert elementem wspierającym naturalne mechanizmy obronne roślin jest Artallur – biostymulator oparty na ekstraktach roślinnych. Produkt jest klasyfikowany jako biostymulator niemikrobiologiczny i ma wspierać metabolizm oraz naturalną odporność roślin na czynniki stresowe.
Krzysztof Gruszczyk wskazywał, że w warunkach dużej presji przędziorka Artallur wykorzystywany jest w wyższych stężeniach cieczy roboczej – 2%, a maksymalnie do 3%. Według doświadczeń firmy jego zastosowanie ma powodować ograniczenie żerowania szkodników. Należy jednak podkreślić, że jest to biostymulator, a nie środek ochrony roślin, dlatego nie powinien być traktowany jako zamiennik zarejestrowanego programu zwalczania przędziorków.
Jak informował przedstawiciel Natura Expert, kompatybilność Artallur z pożytecznymi mikroorganizmami była sprawdzana do stężenia 3%, dlatego produkt może być elementem programów łączących biostymulację z rozwiązaniami mikrobiologicznymi.
Biostymulacja dostosowana do fazy rozwoju malin
Na plantacjach odmian owocujących na pędach tegorocznych strategię biostymulacji warto również dostosowywać do aktualnej fazy rozwoju. W omawianej kwaterze, przygotowywanej do zbioru jesiennego, Krzysztof Gruszczyk proponował rozpoczęcie programu od Stardust Extreme, aby wesprzeć rośliny narażone obecnie na ekstremalne temperatury.
Kolejnym etapem ma być Bloominity, stosowany w celu wsparcia kwitnienia i budowania kolejnych zawiązków. Jest to biostymulator ukierunkowany właśnie na fazę generatywną – kwitnienie, zawiązywanie oraz dalszy rozwój owoców.
Gdy pierwsze owoce zaczną się wybarwiać, do programu może zostać wprowadzony Stardust Shield, ukierunkowany na dalszy rozwój i jakość plonu. Według zaleceń przedstawionych podczas spotkania poszczególne produkty można rozłożyć w ciągu tygodnia, dostosowując program do jednoczesnego kwitnienia, wzrostu zawiązków i dojrzewania owoców, co jest typową sytuacją na intensywnie prowadzonych plantacjach malin powtarzających owocowanie.
Więcej dowiecie się z materiału video:
Materiał powstał w ramach projektu Malinowe Factory we współpracy z firmą Natura Expert

















