Temperatury sięgające 38–39°C były w tym sezonie poważnym sprawdzianem dla plantacji truskawek. W Krześniak Berry Farm rośliny utrzymały dobrą kondycję, ale nie był to efekt jednego zabiegu. Kluczowe okazały się zdrowy system korzeniowy, odpowiednie zarządzanie wodą, fertygacja i konsekwentnie prowadzony program ochrony.
Karol Krześniak od kilku lat rozwija technologię produkcji truskawek wspólnie z Janem Szałasem z firmy Szałas Agro. Założenie jest proste: roślin nie można przygotowywać wyłącznie do momentu zbioru. System korzeniowy, żywienie, nawodnienie i ochrona muszą być prowadzone przez cały sezon, szczególnie w okresach intensywnego wzrostu i owocowania.
Korzeń musi pracować, kiedy roślina jest najbardziej obciążona
W gospodarstwie dużą wagę przykłada się do systemu korzeniowego. Zabiegi dokorzeniowe i mikrobiologiczne są wykonywane nie tylko na początku wegetacji, ale również w kolejnych fazach rozwoju roślin. W programie wykorzystywane są m.in. Lalrise Vita i Trianum-P, zawierające odpowiednio Bacillus velezensis i Trichoderma harzianum T-22. Ich zadaniem jest wspieranie strefy korzeniowej i utrzymanie jej aktywności w czasie, gdy roślina ma największe zapotrzebowanie na wodę i składniki pokarmowe.
To właśnie podczas intensywnego owocowania oraz kolejnych fal wzrostu korzeń musi zapewnić roślinie odpowiednią ilość wody i składników. Dlatego w Krześniak Berry Farm program dokorzeniowy traktowany jest nie jako pojedyncza inwestycja na początku sezonu, ale jako element zarządzania plantacją przez cały okres produkcji.

Upał do 39°C był prawdziwym testem
Największym wyzwaniem okazały się temperatury. 38–39°C oznacza dla truskawek bardzo silny stres termiczny i wysokie zapotrzebowanie na wodę. W tym okresie w gospodarstwie regularnie wykorzystywany był Osmotec, którego podstawowym składnikiem jest glicyna betaina. Jak wskazuje Karol Krześniak, w czasie największych upałów stosowane dawki sięgały około 2 kg/ha.
Nie można jednak sprowadzać technologii do samego preparatu. Przy temperaturach bliskich 40°C najważniejsze pozostaje prawidłowe nawadnianie. Liczy się odpowiednio wczesne dostarczenie wody, czas pracy instalacji i przygotowanie roślin na kolejny dzień wysokiego zapotrzebowania. Osmotec ma być elementem wsparcia roślin w stresie, a nie niwelować błędy w nawadnianiu.
Podczas lustracji plantacji, mimo ekstremalnych temperatur, rośliny pozostawały w dobrej kondycji. Liście były zielone i aktywne, bez typowych objawów silnego przesuszenia. To pokazuje znaczenie połączenia kilku elementów technologii, a nie pojedynczego „mocnego” zabiegu.
Wapń i ochrona biologiczna uzupełniają technologię
Jednym z elementów programu jest InCa Ultra, nawóz wapniowy ukierunkowany na efektywne wykorzystanie i dystrybucję wapnia w roślinie. W przypadku truskawek ma to znaczenie przede wszystkim w kontekście jakości i trwałości owoców. Sam produkt nie zastępuje oczywiście podstawowego nawożenia – kluczowe pozostają prawidłowo przygotowana pożywka, dostępność wapnia i właściwe zarządzanie wodą.
Równie ważna jest ochrona przed chorobami. W gospodarstwie stosowany jest Prestop WP, biologiczny fungicyd zawierający Clonostachys rosea J1446. Preparat wykorzystywany jest m.in. przeciwko Botrytis cinerea, czyli szarej pleśni. W tym przypadku szczególne znaczenie ma działanie prewencyjne. Zamiast czekać na gwałtowny rozwój choroby, program ochrony jest dostosowywany do pogody i aktualnej presji.

Nie ma jednego preparatu na trudny sezon
Doświadczenia z Krześniak Berry Farm pokazują, że przy coraz bardziej wymagających warunkach pogodowych nie wystarczy szukać jednego rozwiązania na konkretny problem. Zdrowy korzeń, woda, fertygacja, mikrobiologia, wapń i ochrona muszą tworzyć jeden spójny program. Tegoroczne temperatury sięgające 39°C były dla plantacji mocnym testem. Rośliny utrzymały dobrą kondycję, ale za tym wynikiem stały działania prowadzone przez cały sezon.
Wniosek jest prosty: dobra jakość truskawki nie zaczyna się w dniu zbioru. Zaczyna się od zdrowego korzenia, właściwego zarządzania wodą i konsekwentnego prowadzenia roślin – aż do momentu, gdy owoc trafia do odbiorcy.














