Kończący się sezon zbiorów truskawek czerwcowych to dla wielu producentów czas podsumowań, ale również moment podejmowania decyzji dotyczących nowych nasadzeń. Wybór odmiany pozostaje jedną z najważniejszych inwestycji, bo to właśnie od niej zależy termin zbioru, jakość owoców, łatwość prowadzenia plantacji oraz opłacalność produkcji.
Skąd jednak biorą się nowe odmiany? Jak wygląda ich selekcja i ile roślin nigdy nie trafia do produkcji? O tym rozmawialiśmy z Katarzyną Grymuzą z firmy Hortplant podczas VIII Spotkania Hodowlanego „Rendez-Vous 2026”, które odbyło się w pierwszych dniach czerwca w Lisowoli.
Hodowla to przede wszystkim sztuka odrzucania
Program hodowlany prowadzony w Hortplant trwa już od czternastu lat. Każdego sezonu oceniane są setki nowych siewek i numerów hodowlanych, jednak tylko nieliczne mają szansę przejść do kolejnych etapów selekcji. Dziś nie wystarczy stworzyć odmianę dobrą. Musi ona wyraźnie przewyższać to, co jest już dostępne na rynku. Wszystkie kreacje przeciętne odrzucamy już na bardzo wczesnym etapie hodowli – podkreśla Katarzyna Grymuza. To właśnie ta konsekwencja sprawia, że do dalszych badań trafiają wyłącznie najbardziej obiecujące kreacje.
To plantatorzy pomagają wybrać najlepsze odmiany
Jednym z ciekawszych elementów programu hodowlanego jest coroczne spotkanie „Rendez-Vous”. Nie jest to zwykły pokaz odmian, ale praktyczna ocena prowadzona przez plantatorów, doradców i osoby związane z produkcją truskawek. Każdy uczestnik ocenia owoce pod względem smaku oraz wyglądu, a wyniki stają się cenną wskazówką dla hodowców, które kreacje rzeczywiście mają potencjał rynkowy.
Jak podkreśla Katarzyna Grymuza, takie spotkania pozwalają skonfrontować wieloletnią pracę hodowców z opinią przyszłych użytkowników nowych odmian.



Numer, który zachwycił smakiem
Najwyższą ocenę w kategorii smak uzyskał w tym roku numer hodowlany HP 2206.1, osiągając średnią 8,36 punktu.
To jedna z najnowszych kreacji Hortplantu. Rośliny zwracają uwagę zdrowotnością, odpowiednim pokrojem oraz dobrze wyeksponowanymi owocami. Uczestnicy wysoko ocenili nie tylko smak, ale również jędrność owoców, ich atrakcyjny połysk oraz potencjał plonowania.
Co ciekawe, właśnie ten numer hodowlany hodowcy wskazują jako jednego z kandydatów, który w przyszłości może stać się następcą popularnej odmiany ‘Rumba’.
Najładniejsza odmiana? Plantatorzy wskazali innego zwycięzcę
Ocena wyglądu przyniosła nieco inny wynik. Najwyższe noty – również 8,36 punktu – zdobył numer hodowlany HP 2223.7. Plantatorzy zwracali uwagę na bardzo wyrównane owoce, atrakcyjny połysk, dobrą barwę oraz pokrój roślin ułatwiający zbiór. Duże liście nie zasłaniają owoców, dzięki czemu są one dobrze wyeksponowane, a sama roślina pozostaje przewiewna.
To cechy, które w praktyce przekładają się zarówno na komfort zbioru, jak i wysoką jakość handlową owoców.





Nie tylko nowe kreacje
Podczas prezentacji można było zobaczyć również odmiany, które są już dostępne w ofercie szkółki.
’Hortensja’, obecna na rynku drugi sezon, potwierdza dobrą zdrowotność i stabilny wzrost. To odmiana średnio wczesna, owocująca około tygodnia po odmianie 'Rumba’, wyróżniająca się dobrym wigorem i równomiernym plonowaniem.
Z kolei ’Horoskop’ jest efektem wieloletnich poszukiwań odmiany o jasnych, atrakcyjnych owocach. Połączenie jasnej barwy, wysokiej jędrności i dobrego smaku nie należy do łatwych zadań hodowlanych, dlatego stworzenie tej odmiany było jednym z ważniejszych celów programu prowadzonego w Hortplant.
Nieprzypadkowo ’Horoskop’ znalazł się również w czołówce tegorocznej oceny, zajmując trzecie miejsce pod względem wyglądu owoców.
Wysoko oceniona została także ’Honorata’, która zajęła trzecie miejsce w kategorii smaku, potwierdzając, że odmiany już obecne na rynku nadal utrzymują wysoką pozycję w opinii plantatorów.
ODMIANY ZAPREZENTOWANE POD NUMERAMI PRZED OCENĄ











Czy uda się zastąpić Rumbę?
Od wielu lat punktem odniesienia dla hodowców pozostaje odmiana ’Rumba’. To właśnie z nią porównywane są nowe kreacje.
Jak przyznaje Katarzyna Grymuza, jednym z celów programu hodowlanego jest stworzenie odmiany, która zachowa największe zalety Rumby, a jednocześnie będzie jeszcze bardziej plenna i lepiej odpowie na oczekiwania producentów.
Pierwsze wyniki są bardzo obiecujące. Numer HP 2206.1, który zdobył najwyższą ocenę za smak podczas tegorocznego spotkania, zachowuje charakterystyczny połysk owoców znany z 'Rumby’, a jednocześnie wykazuje około 20% wyższy potencjał plonowania.
Na razie pozostaje numerem hodowlanym, jednak zarówno wyniki doświadczeń, jak i oceny uczestników spotkania pokazują, że może stać się jedną z najciekawszych polskich kreacji ostatnich lat.
Program hodowlany prowadzony w Hortplant pokazuje, że stworzenie nowej odmiany wymaga wielu lat cierpliwej pracy, obserwacji i konsekwentnej selekcji.
Większość nowych kreacji nigdy nie trafi na rynek. Pozostaną jedynie te, które rzeczywiście oferują plantatorom coś więcej – lepszy smak, większą plenność, wyższą trwałość owoców czy łatwiejszą uprawę.




















