Trwałość kaptanu a PH cieczy roboczej

fot. A. Zwierzyński

W związku z bardzo często poruszanym w ostatnim okresie tematem trwałości kaptanu w zależności od pH cieczy roboczej i mnóstwem pytań od sadowników firma Arysta zajmuje stanowisko stanowisko w tej sprawie. Informacje te są bardzo ważne m.in. dla producentów truskawek, dla których to w lutym 2016 roku preparat Captan 80 WG został zarejestrowany przeciwko szarej pleśni. Jak Gorący temat „połowicznego rozpadu” kaptanu jest mamy wrażenie wyolbrzymiany powodując niepotrzebny zamęt w głowach producentów owoców – informuje firma.

Captan 80 WG jest fungicydem w formie granul aplikowanym na rośliny w postaci zawiesiny wodnej, oznacza to, że sama substancja aktywna nie jest rozpuszczona, dzieje się tak jedynie ze śladową ilością substancji aktywnej. Rozpuszczanie się substancji aktywnej fungicydu, nie jest konieczne do skutecznego działania kontaktowego na roślinie, wystarczy, że tworzy zawiesinę dobrze pokrywającą powierzchnię liścia. Prawdą jest, że pH wody ma związek ze stabilnością substancji aktywnej. Jednak w tej kwestii kluczowe jest na jaki odsetek tej substancji czynnej ma wpływ i czy faktycznie jest on tak istotny z punktu widzenia stosującego preparat. W 1000 litrowym zbiorniku opryskiwacza (dawka – 1,9 kg/ha, 500 litrów wody/ha) rozpuszczeniu ulegnie jedynie około 5 g/3040 g substancji aktywnej. Przy neutralnym odczynie pozostanie ono stabilne. Zakładając wystąpienie ekstremalnego nie występującego w realiach pH 10 rozpadowi w wyniku hydrolizy może ulec 2,5 grama, które stanowi 0,082 % całej substancji aktywnej w roztworze znajdującym się w zbiorniku. Obrazowo można to opisać, że więcej pozostanie substancji aktywnej na ściankach miarki używanej do dozowania środka niż ulegnie rozpadowi. Dlatego biorąc pod uwagę „wrodzoną” nierozpuszczalność kaptanu w tym przypadku stabilność hydrolityczna nie ma istotnego wpływu na ostateczny rezultat walki z patogenem w praktyce sadowniczej. Zostało to potwierdzone przez blisko 60 lat stosowania kaptanu kiedy kwestia odczynu wody nie stanowiła problemu. W przeciwieństwie do cechy jaką jest odpowiednia formulacja stosowanego preparatu. Ten parametr ma bardzo duże znaczenie dla ostatecznej skuteczności działania (odpowiednie pokrycie, odporność na zmywanie, optymalna rozpuszczalność, brak pylenia), bezpieczeństwa oraz wygody stosującego. O tym jak trudno jest dopracować formulację fungicydów zawierających kaptan przekonało się wiele firm, a część nadal boryka się z tym problemem. Formulacja preparatu Captan 80 WG oferowanego przez firmę Arysta LifeScience w efekcie wieloletnich badań laboratoryjnych jest dopracowana w każdym szczególe dzięki czemu sadownicy mogą być spokojni o jego skuteczność działania. Biorąc pod uwagę powyższe uważamy, że temat zakwaszania wody w przypadku stosowania preparatów zawierających kaptan jest wyolbrzymiany powodując niepotrzebny zamęt w głowie sadownika.

Oczywiście świadomość tego jakie parametry posiada woda stosowana przez nas do sporządzania cieczy użytkowej i ochrony sadów jest istotna. Dlatego w ramach dobrej praktyki ochrony polecamy kontrolę tego np. jaki odczyn i twardość ma nasza woda, tak samo jak dla wszystkich innych zabiegów ochrony. Przy stosowaniu preparatu Captan 80WG nie ma potrzeby dodatkowego regulowania odczynu wody. Znacznie więcej pożytku dla skuteczności preparatu Captan 80WG przyniesie dodatek specjalnego adiuwanta dla fungicydów kontaktowych takiego jak Silwet STIK.

Historia kaptanu sięga 1952 roku, kiedy to został wynaleziony w USA w laboratoriach firmy Chevron, dzisiejszego giganta branży petrochemicznej. Następnie, po skomercjalizowaniu w latach 1955–56, pełne prawa zostały sprzedane nieistniejącej już firmie Stauffer, która w latach 80-tych ubiegłego wieku została przejęta przez koncern ICI (Imperial Chemical Industries), bardzo poważnego gracza na rynku agrochemikaliów. Później, w ramach przekształceń w latach 1994–95, z koncernu ICI wyodrębniła się firma Zeneca. W międzyczasie wszystkie prawa związane z fungicydem Captan, wraz z technologią produkcji oraz fabryką w USA zostały przejęte przez japońską korporację Tomen, prekursora dzisiejszej Arysta LifeScience. Oryginalny amerykański Captan na rynku w Polsce pochodził z fabryk firm Tomen (Arvesta), przodków dzisiejszej firmy Arysta LifeScience. Od kilku lat na rynek europejski jest produkowany w jednej nowej fabryce na południu Francji w miejscowości Nogueres w zagłębiu chemicznym u podnóży Pirenejów.

Źródło: matariał prasowy firmy Arysta