Truskawki pozbierane i co dalej (monitoring plantacji, 25.06.2024 r.)




Truskawki pozbierane, przynajmniej na większości plantacji. Te kwatery, które idą po zbiorach pod pług sprawa jest oczywista. Duża część kwater zostaje jednak na kolejny sezon i musi być doprowadzona do kultury.

Kolejność

Wielu plantatorów chce jak najszybciej wyczyścić plantacje i skosić liście. Przed tym wszystkim należy jednak pomyśleć o ograniczanie chwastów jednoliściennych tak by nie skosić ich części nadziemnej co później skutkowało by słabą skutecznością w ich zwalczaniu. Zatem przed jakimikolwiek porządkami wykonać należy zabieg selektywnym graminicydem np. Select Super. Przy takich temperaturach zabieg tylko i wyłącznie po zmroku lub wczesnym rankiem.

Czy kosić?

Pytani o koszenie liści pada bardzo często. Podczas upalnego lata należy jednak zastanowić się nad zasadnością tego zabiegu. Po pierwsze nie można skosić liści jeżeli nie ma możliwości późniejszego nawodnienia plantacji. Bez wody rośliny nie puszą nowych liści i będą zamierały. W większości plantacji po pierwszym sezonie zbioru również nie ma sensu koszenia liści, z racji na wciąż nie za dużą masą liściową. W powyższych przypadkach może lepszym rozwiązaniem było by zwężenie rzędów przy użyciu glebogryzarki, co za jednym przejazdem zniszczy chwasty i rozłogi a także cześć starszych liści leżących na glebie. Samo zwężenie rzędów będzie ułatwiało dalsze zabiegi i zapewniało przewietrzanie wnętrza krzewu.

Liście warto skosić tuż po zbiorach na starszych kwaterach, mocno zagęszczonych i szczególnie tam gdzie zaznacza się duża obecność przędziorków, które w suchej i upalnej pogodzie rozwijają się błyskawicznie. W przypadku obecności dużej ilości przędziorków należy usunąć liście z plantacji tak by pozbyć się jak największej ilości tych szkodników z pola.

Będą młode liście

Resztki liści i nie zebranych owoców są źródłem patogenów na przyszły sezon

Po skoszeniu czy też bez togo należy się spodziewać że po zborach truskawek, rośliny złapią drugi oddech i rozpoczną bujniejszy wzrost wegetatywny. Pojawią się młode liście, które w takich warunkach będą chętnie zasiedlane przez mączniaki i przędziorka.

Tam, gdzie plantacje prowadzone są w otwartym polu warto wrócić do produktów siarkowych, w okresach wilgotniejszych łącząc je np. z miedzią. Siarka podawana w tym czasie będzie miała wpływ na mączniaka i spowalniała rozwój przędziorków. Można wybrać w tym celu produkty o etykiecie nawozowej jak np. Miedzowy WP/SC w połączeniu z Opti siarka 80 WG. Po pojawieniu się większej ilości młodych liści warto podać Vaxiplant, który doskonale zabezpiecza w tym czasie przed różnego rodzaju chorobami liści, a także utajoną szarą pleśnią, która może infekować z obumierających resztek roślinnych. Dodatkowo w celu kompleksowego dbania o plantacje należy wspierać rośliny w indukowaniu mechanizmów naturalnej odporności. Osiągnąć to można poprzez stosowanie miedzi systemicznej np. CuPROTE, która po wniknięciu do roślin będzie indukowała naturalne procesy obronne roślin przed patogenami. 

Przy większym zagrożeniu ze strony przędziorków, wskazane jest sięgnięcie po typowe akarycydy.

Samo nie urośnie

Od samej wiosny do końca zbiorów plantacje były intensywnie nawożone. Jednakże z zebranym plonem, a jeszcze bardziej ze skoszonymi liśćmi wywozi się ogromną ilość składników pokarmowych. Konieczne jest zbudowanie nowych, świeżych liści, a zatem znowu pojawia się zapotrzebowanie na składniki pokarmowe, głównie azot. W tym okresie najrozsądniejszym nawozem jest saletra wapniowa. Czy to w formie posypowej czy przez fertygację dostarczany jest wraz z nią łatwo dostępny azot w formie azotanowej, preferowanej przez truskawki a także niezbędny do budowania tkanek wapń. 

W dalszej kolejności warto podać posypowo nawóz wieloskładnikowy jak np. Blue Complex, w zachowawczej dawce ok. 100 kg/ha, który będzie zabezpieczał dostępność składników po karmowych na dłuższy czas. 

W temacie odchwaszczania pierwszym krokiem będzie maksymalne mechaniczne usunięcie wszelkiego zachwaszczenia, a na późniejsze zastosowanie rozwiązań doglebowych należy poczekać aż pojawi się chociaż trochę deszczów, które pozwolą na działanie w glebie tego typu substancji. Można wtedy wykorzystać Baristo 500 SC, zawierający znaną substancje o nazwie napropamid.

Partnerami monitoringu plantacji są firmy Bayer i Chemirol







Poprzedni artykułOchrona borówek przed szarą pleśnią i nie tylko
Następny artykułWpływ wapnia na jakość malin

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj