Niepokojące objawy na liściach truskawek

Obecny, niebywale trudny sezon stawia przed plantatorami truskawek wiele wyzwań. Przebieg pogody oraz sytuacja międzynarodowa sprawiły, że wygląd wielu plantacji odbiega od oczekiwań. Niektóre z uszkodzeń obserwowane na liściach mogą też prowadzić do błędnych diagnoz przyczyn ich wystąpienia. Zwraca na to uwagę Jarosław Barszczewski z firmy Yara. Mówi też o tym w jaki sposób nawozić, by zbudować plon truskawki gruntowej na miarę warunków obecnego sezonu.

Niepokojące deformacje liści

Na wielu plantacjach można obserwować objawy na liściach przypominające te powstające wskutek żerowania roztocza truskawkowca. To faktycznie mogą być skutki obecności tego szkodnika, ale także efekty wystąpienia dwóch fal mrozów. Proszę więc o dokładną lustrację, a w razie wątpliwości wykonanie i przesłanie zdjęć uszkodzeń liści truskawki do osoby, która może pomóc we wskazaniu autentycznej przyczyny ich wystąpienia. Określenie powodów wystąpienia problemów to warunek konieczny do przyjęcia właściwej drogi dalszego postępowania – mówi J. Barszczewski. Jak dodaje, to nie jedyne deformacje liści, które można spostrzec podczas zwiedzania truskawkowych kwater. Część z nich mogła powstać mechanicznie wskutek ocierania się o rośliny osłony z agrowłókniny. Nie powinny one jednak mieć wpływu na plonowanie krzewów.

Zbilansować żywienie

Zdaniem Jarosława Barszczewskiego umiejętne żywienie truskawek w uprawie gruntowej to przede wszystkim sztuka właściwego zbilansowania azotu, potasu i wapnia. Chodzi o dostosowanie ilości podawanych pierwiastków do zróżnicowanych cech odmianowych. W przypadku pozostałych makroelementów sprawdzają się strategie standardowe. Na truskawkę, która wciąż jeszcze kwitnie można obecnie zastosować YaraVita Frutrel czy YaraVita Actisil. To polepszy jakość owoców. Natomiast nie ma się co spieszyć z przejściem w kierunku nawożenia potasowego zwłaszcza na tych plantacjach, gdzie liście są jasne. Może to doprowadzić do przedwczesnego dojrzewania niedorośniętych owoców, co w prostej linii przekłada się na straty w produkcji – konkluduje Jarosław Barszczewski. Więcej na poniższym filmie:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here