Maliny w Holandii coraz popularniejsze

Różne systemy produkcji malin z sadzonek long cane pozwalają na sterowanie terminem zbioru owoców

Coraz większym uznaniem cieszą się maliny w Holandii. Tamtejsi konsumenci generalnie coraz chętniej sięgają po owoce jagodowe. Jednak aktualnie to zwłaszcza maliny i jeżyny zyskują na popularności. W porównaniu do borówek, maliny, a zwłaszcza jeżyny są jednak w tym kraju wciąż produkowane na umiarkowaną. W 2020 roku zebrano mniej owoców niż w poprzednich latach, bo 3600 ton. W minionych sezonach plon oscylował wokół poziomu 4 500 ton. Holenderska towarowa uprawa jeżyn jest jeszcze mniejsza.

Czy produkcja będzie rosnąć?

Istnieje kilka inicjatyw mających na celu rozszerzenie uprawy tych gatunków. Dotyczą one Niderlandów, ale także Niemiec. Holenderski sezon malinowy został już znacznie wydłużony. Te i niemieckie maliny są dostępne od maja do października. W Holandii znajduje się około 30 hektarów zadaszonych plantacji malin. Istnieją nawet eksperymenty na małą skalę z uprawą ich pod półprzezroczystymi panelami słonecznymi.

Przede wszystkim na świeży rynek

Maliny uprawiane w Holandii trafiają przede wszystkim na świeży rynek. Kraje takie jak Rosja, Meksyk, Serbia, Maroko, Stany Zjednoczone, Polska, Hiszpania, Ukraina, Bośnia, Portugalia, Wielka Brytania, Chile i Azerbejdżan wyspecjalizowało się w mrożeniu i przetwórstwie tego gatunku. Na rynek holenderski głównymi dostawcami mrożonych owoców jest Serbia, Ukraina i Bośnia. Pewne ilości malin świeżych napływają z Maroko czy Meksyku. Główny wektor eksportu tego północnoamerykańskiego kraju ukierunkowany jest jednak na USA.

Dostępne przez cały rok

Maliny są dostępne przez cały rok nie tylko na holenderskim, ale i na rynku europejskim. Portugalia i Hiszpania eksportują je przez cały rok. Marokański sezon eksportowy trwa od września do kwietnia/maja. A polskie maliny są na światowych rynkach od kwietnia do września/października. W krajach UE-27 maliny już na dobre stały się przedmiotem wymiany handlowej. Spore wolumeny napływają z Niemiec (7 600 ton, prawdopodobnie reeksport polskiego towaru) i Belgii (3 400 ton, także reeksport malin z kilku źródeł). Pewne partie na wspólny rynek trafiają także z Wielkiej Brytanii (2 400 ton), Francji (1 500 ton) i Serbii (1 300 ton). Poniżej progu 1000 t znalazły się Włochy (740 ton), Ukraina (560 ton), Meksyk (410 ton) i Austria (380 ton). Głównym w UE i drugim na świecie eksporterem malin jest jednak Hiszpania. Co sezon wysyła ona 60-70 tys. ton na europejskie rynki. Polski eksport świeżych malin zanotował regres i w minionym sezonie wyniósł 8 500 t.

Holenderski import rośnie

Holandia importuje coraz więcej malin. W ubiegłym roku było to 22 000 ton. To o ponad 20% więcej niż 18 400 ton zaimportowanych przez ten kraj w 2019 roku. Belgia także coraz chętniej importuje maliny. W 2020 roku było to 9 100 ton. To o 30% więcej niż w roku poprzednim. Należy jednak podkreślić, że zwłaszcza Holandia reeksportuje wiele malin. W ubiegłym roku holenderski eksport owoców tego gatunku wyniósł 18 600 ton. Spośród nich zaledwie 460 ton było pozyskanych lokalnie. W 2019 roku było to ponad 650 ton. Tak wynika z danych Fresh Produce Center i holenderskiego Biura Kontroli Jakości. Według Eurostatu, Holandia sprowadziła w ubiegłym roku z Maroka 2 700 ton malin, a z Polski 2 200 ton. Warto zauważyć, że według marokańskich statystyk 60% eksportu rubinowych owoców jest skierowane właśnie do Holandii. W 2020 r. było to 20 000 ton z 34 000 ton całkowitego eksportu.  

Źródło: Jan Kees Boon, Fruit&Vegetable Facts





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here