poniedziałek, 13 lip 2026


Strona główna aktualności Które odmiany porzeczek sprawdziły się najlepiej w gospodarstwie Pana Tomasza

Które odmiany porzeczek sprawdziły się najlepiej w gospodarstwie Pana Tomasza




W ramach projektu Porzeczka 2026 realizowanego wspólnie z firmami Bio-Gen i ProCam odwiedziliśmy gospodarstwo Tomasza Woźniaka w Jastkowie. Tegoroczny sezon dostarczył plantatorom wielu wyzwań związanych zarówno z wiosennymi przymrozkami, jak i późniejszymi okresami niedoboru opadów. W takich warunkach szczególnie interesujące stają się obserwacje prowadzone na plantacjach, gdzie można porównać reakcję różnych odmian na stresowe warunki pogodowe oraz ocenić skuteczność stosowanych technologii produkcji.

Podczas wizyty Iwona Polewska-Jankowiak z firmy Bio- Gen rozmawiała z gospodarzem o przebiegu sezonu, stanie plantacji oraz perspektywach przed zbliżającymi się zbiorami. Spotkanie było również okazją do oceny potencjału plonotwórczego poszczególnych odmian i wskazania rozwiązań, które pomogły roślinom przetrwać wyjątkowo trudny okres.

Trudny sezon zweryfikował odporność odmian

Wiosenne przymrozki pozostawiły ślad na wielu plantacjach porzeczek w całej Polsce. Jak podkreślał Tomasz Woźniak, również w jego gospodarstwie nie wszystkie kwatery zareagowały jednakowo. Różnice były widoczne nie tylko pomiędzy odmianami, ale także pomiędzy poszczególnymi stanowiskami. Lokalizacja plantacji, przebieg kwitnienia oraz warunki mikroklimatyczne miały ogromny wpływ na skalę uszkodzeń.

Jednocześnie na wielu kwaterach można było zaobserwować bardzo dobre zawiązanie owoców oraz wysoki potencjał plonowania. To pokazuje, że odpowiednio prowadzone plantacje, dysponujące silnym systemem korzeniowym i dobrą kondycją roślin jeszcze przed wystąpieniem stresów pogodowych, znacznie lepiej radzą sobie z niekorzystnymi warunkami. W praktyce oznacza to, że działania podejmowane już jesienią oraz wczesną wiosną mają bezpośredni wpływ na zdolność roślin do regeneracji po uszkodzeniach przymrozkowych.

Kwatera porzeczek z odmianą Ben Connan w gospodarstwie Tomasza Woźniaka

Nie tylko przymrozki. Susza również ograniczała rozwój plantacji

Podczas lustracji zwracano uwagę nie tylko na skutki niskich temperatur, ale również na niedobór opadów, który w wielu regionach kraju ograniczał wzrost roślin. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabiera rozwój systemu korzeniowego oraz zdolność roślin do efektywnego pobierania składników pokarmowych.

Na plantacjach, które zachowały intensywny wzrost pędów i dobre wybarwienie liści, wyraźnie widoczna była przewaga roślin dobrze odżywionych i odpowiednio przygotowanych do okresów stresowych. Taki efekt udało się uzyskać na jednej z młodych plantacji, gdzie zastosowanie dwóch produktów AzotoPoweri FosfoPower, dało wyraźną różnicę we wzroście roślin. To przekonało Pana Tomasza do wdrożenia tej technologii w  całym gospodarstwie.

Plantacja porzeczek sadzona jesienią 2025 roku. Tak wygląda w połowie czerwca 2026

Ocena odmian przed zbiorami

Jednym z najciekawszych elementów wizyty było porównanie różnych odmian uprawianych w gospodarstwie Tomasza Woźniaka. Tegoroczny sezon bardzo wyraźnie pokazał, że poszczególne odmiany różnią się nie tylko terminem dojrzewania, ale również reakcją na stres związany z przymrozkami i okresowym niedoborem wody. Dość dobrze w tym sezonie wypadły odmiany Ben Connan i Tihope. Z kolei Tisel jest bardzo zróżnicowany na poszczególnych kwaterach.

Dobra agrotechnika nadal robi różnicę

Lustracja plantacji w Jastkowie po raz kolejny potwierdziła, że nawet w bardzo trudnym sezonie można utrzymać wysoki potencjał plonowania. Kluczowe znaczenie ma jednak systematyczne prowadzenie plantacji, monitorowanie zagrożeń oraz szybkie reagowanie na pojawiające się problemy.

Widoczne na wielu kwaterach dobre obłożenie pędów owocami pokazuje, że odpowiednia strategia nawożenia, dbałość o zdrowotność roślin i wspieranie rozwoju systemu korzeniowego pozwalają ograniczyć skutki niekorzystnych warunków pogodowych. Dla wielu producentów porzeczek będzie to ważna lekcja po sezonie, który wymagał dużej cierpliwości i konsekwencji w prowadzeniu plantacji.

Przed plantatorami najważniejszy etap sezonu

Choć wiele wskazuje na to, że potencjał plonowania na części plantacji jest obiecujący, ostateczna ocena sezonu będzie możliwa dopiero po zakończeniu zbiorów. Już dziś jednak widać, że gospodarstwo Tomasza Woźniaka jest dobrym przykładem tego, jak właściwie prowadzona plantacja może poradzić sobie z trudnymi warunkami pogodowymi.

W kolejnych odsłonach projektu Porzeczka 2026 będziemy nadal obserwować rozwój sytuacji na plantacjach, analizować efekty zastosowanych rozwiązań technologicznych oraz przedstawiać praktyczne wnioski, które mogą pomóc producentom porzeczek w podejmowaniu decyzji dotyczących ochrony, nawożenia i przygotowania plantacji do kolejnych sezonów.









Poprzedni artykułSTRES TERMICZNY ROŚLIN JAGODOWYCH. Cz. 2. Jak chłodzić rośliny i stymulować fotosyntezę?
Następny artykułMaliny jesienne – przygotowanie do kwitnienia i owocowania

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj