W gospodarstwie dr. Pawła Krawca, na kwaterze prowadzonej w ramach projektu Malinowe Factory zakończyły się letnie zbiory malin odmiany 'Enrosadira’. Na plantacjach prowadzonych w systemie podwójnego zbioru wycięto już pędy, które owocowały latem, a rośliny przygotowują się do intensywnego plonowania jesiennego. Jak podkreślał Arkadiusz Sławiński reprezentujący firmę UPL, właśnie teraz należy zwrócić szczególną uwagę na ochronę przed chorobami oraz regenerację roślin.
Po usunięciu pędów owocujących plantacje są bardziej przewiewne, jednak zmienna pogoda – chłodne poranki, wysoka wilgotność oraz okresowe opady – stwarza sprzyjające warunki do rozwoju szarej pleśni (Botrytis cinerea). Pierwszym sygnałem ostrzegawczym mogą być pojedyncze owoce z porażonymi pestkowcami. Choć objawy są jeszcze sporadyczne, warto potraktować je jako sygnał do rozpoczęcia działań zapobiegawczych.
Jest to szczególnie istotne, ponieważ jesienny zbiór malin dopiero się rozpoczyna i będzie trwał jeszcze przez około osiem tygodni. Na roślinach jednocześnie dojrzewają owoce, rozwijają się kolejne kwiaty, a owady zapylające intensywnie pracują, dlatego program ochrony powinien uwzględniać zarówno skuteczność, jak i bezpieczeństwo dla zbiorów.
Arkadiusz Sławiński przypomniał, że do dyspozycji producentów pozostają fungicydy o krótkich okresach karencji, takie jak preparaty zawierające pirymetanil (np. Pyrus 400 SC lub Pyranil 400 SC – 7 dni karencji). W okresie bezpośrednio poprzedzającym zbiory dobrym rozwiązaniem mogą być jednak produkty bezkarencyjne.

Jednym z nich jest Vaxiplant SL, zawierający naturalną substancję – laminarynę. Jak podkreślano, preparat działa przede wszystkim zapobiegawczo, pobudzając naturalne mechanizmy odpornościowe roślin. Nie pozostawia pozostałości i najlepiej stosować go jeszcze przed pojawieniem się widocznych objawów choroby. Wieloletnie doświadczenia prowadzone również w uprawie malin potwierdziły skuteczność tego rozwiązania jako elementu programu ochrony.
Po letnim cięciu rośliny wymagają również regeneracji. W tym okresie, gdy występują naprzemiennie wysokie temperatury i okresy chłodniejszej pogody, warto połączyć zabieg ochronny z zastosowaniem biostymulatora. Przedstawiciel UPL rekomendował preparat Calibra w dawce 2 l/ha. Produkt oparty jest na ekstrakcie z brunatnic Ascophyllum nodosum i został dodatkowo wzbogacony w mikroelementy. Regularne stosowanie ma wspierać intensywniejsze podziały komórkowe, poprawiać wzrost roślin oraz wpływać na uzyskanie większych owoców, które stanowią jeden z najważniejszych parametrów jakościowych.
Podczas spotkania zwrócono również uwagę na znaczenie zabiegów wykonywanych po zakończeniu zbiorów. Ich celem jest ograniczenie presji chorób w kolejnym sezonie oraz utrzymanie dobrej kondycji liści przed wejściem roślin w okres spoczynku. Oprócz nawożenia dolistnego makro- i mikroelementami warto w tym czasie wykonać również zabieg fungicydowy.

Jednym z nowych rozwiązań omawianych podczas spotkania był fungicyd Thiopron. Jest to preparat oparty na silnie zmikronizowanej siarce z dodatkiem gumy ksantanowej, dzięki której substancja lepiej przylega do powierzchni liści i jest mniej podatna na zmywanie. Produkt posiada rejestrację również w uprawie malin i może być wykorzystywany w programach pozbiorczych, ograniczając rozwój chorób grzybowych oraz wspierając utrzymanie zdrowego aparatu asymilacyjnego.
Eksperci przypomnieli jednak o zasadach bezpiecznego stosowania preparatów siarkowych w uprawach tunelowych. Zabiegi należy wykonywać wyłącznie przy podniesionej folii, ponieważ mimo nowoczesnej formulacji preparat nadal zawiera siarkę, która w kontakcie z pokryciem tunelu może stwarzać ryzyko uszkodzeń. W uprawie polowej takich ograniczeń nie ma, a preparat można łączyć z większością nawozów dolistnych stosowanych w okresie pozbiorczym.
Więcej dowiecie się z materiału video:
Materiał powstał w ramach projektu Malinowe FActory 2026 we współpracy z firmą UPL

















