Nowoczesny system fertygacyjny może dziś nie tylko podać wodę i nawozy, ale również reagować na to, co dzieje się w tunelu i bezpośrednio w strefie korzeniowej. Prędkość i kierunek wiatru, radiacja, temperatura zewnętrzna, opady, wilgotność podłoża, EC i jego temperatura – wszystkie te informacje mogą trafiać do jednego komputera i wpływać na sposób prowadzenia nawadniania. O takim rozwiązaniu opowiada Maciej Puła z firmy Poldrip.
Maszt meteo podpowiada, co dzieje się na zewnątrz
W prezentowanym gospodarstwie stacja nawodnieniowa pełni podwójną funkcję. Odpowiada nie tylko za podlewanie i fertygację, ale również za kontrolę temperatury i wietrzenia tuneli.
Podstawą systemu są czujniki zamontowane wewnątrz obiektów oraz maszt meteorologiczny. Zainstalowane na nim czujniki przekazuje do komputera informacje o: prędkości wiatru, kierunku wiatru, radiacji słonecznej, temperaturze zewnętrznej oraz opadach. Na podstawie tych danych komputer może automatycznie sterować otwieraniem i zamykaniem tuneli.
W zależności od warunków panujących wewnątrz i na zewnątrz system może otwierać lub zamykać wietrzenie, a przy silnym wietrze czy deszczu odpowiednio zabezpieczać obiekt – wyjaśnia Maciej Puła. To rozwiązanie ma więc znaczenie nie tylko dla komfortu klimatycznego roślin, ale również dla bezpieczeństwa konstrukcji i plantacji. Przy silnych podmuchach komputer może ograniczyć otwarcie tunelu, a w przypadku intensywnych opadów zamknąć obiekt tak, aby zmniejszyć ryzyko uszkodzeń.


Co dzieje się bezpośrednio w podłożu?
Jeszcze ciekawszym elementem systemu jest czujnik WCM zamontowany bezpośrednio w strefie korzeniowej. Jego zadaniem jest pomiar trzech parametrów: wilgotności podłoża, EC oraz temperatury. Informacje są przekazywane bezpośrednio do komputera sterującego nawadnianiem. Dzięki temu plantator otrzymuje nie tylko informację, że system wykonał cykl podlewania, ale również może sprawdzić, jak zareagowało podłoże po podaniu pożywki.
Kontrolując wilgotność i EC jesteśmy w stanie wprowadzać korekty zarówno do częstotliwości podlewania, jak i do receptury pożywki – mówi Maciej Puła.
Klasyczny system informuje plantatora, że np. o godz. 12.00 wykonano trzyminutowe nawodnienie. Czujnik w podłożu odpowiada natomiast na pytanie: czy po tych trzech minutach uzyskaliśmy właściwy efekt? Można zobaczyć, czy wilgotność wzrosła do oczekiwanego poziomu, jak szybko później spadła oraz jak zmieniło się EC.
Jeżeli podłoże nadal jest zbyt suche, system może wymagać częstszych lub dłuższych cykli. Jeżeli z kolei utrzymuje bardzo wysoką wilgotność, nawadnianie można ograniczyć.
Taki pomiar pozwala również lepiej oceniać zmiany EC w strefie korzeniowej i na tej podstawie korygować recepturę pożywki.


Delta-T WET150 bezpośrednio przy korzeniach
W prezentowanym rozwiązaniu Poldrip wykorzystuje czujniki Delta-T WET150. Montowane bezpośrednio w podłożu pozwalają mierzyć jednocześnie wilgotność, EC i temperaturę. Do pojedynczego modułu można podłączyć jeden lub dwa takie czujniki. Szczególnie interesujące jest rozwiązanie stosowane przez firmę w uprawie truskawek w matach.
Maciej Puła rekomenduje w takim przypadku dwa czujniki umieszczone na różnych głębokościach. Jeden montowany jest płycej, drugi co najmniej kilka centymetrów niżej. Pozwala to obserwować nie tylko powierzchniową wilgotność maty, lecz również głębokość jej rzeczywistego nasączenia. W podłożach takich jak kokos czy wełna mineralna daje to znacznie dokładniejszy obraz przemieszczania się wody w profilu substratu.
Najważniejszą cechą prezentowanego rozwiązania jest jednak nie sam pomiar, ale integracja czujnika ze sterownikiem fertygacyjnym. Jeżeli czujnik pracowałby jako niezależne urządzenie, plantator dostałby tylko informację o wilgotności i EC, a ewentualne korekty programu musiałby wprowadzać ręcznie. Tutaj dane są przekazywane bezpośrednio do systemu nawodnieniowego.
Informacja z czujnika trafia od razu do programu i na tej podstawie komputer może wprowadzać korektę w podlewaniu– wyjaśnia przedstawiciel Poldrip.
Oznacza to, że system może reagować automatycznie, np. wtedy, gdy wilgotność spada poniżej zadanego poziomu.
Pełna historia podlewania w telefonie
Całość jest połączona z aplikacją mobilną. Dzięki temu plantator może zdalnie sprawdzić: kiedy odbywało się nawadnianie, jak długo trwało, jaka była wilgotność podłoża, jakie było EC i jak zmieniała się temperatura w strefie korzeniowej.
Daje to możliwość szybkiego porównania tego, co zostało ustawione w programie, z tym, co rzeczywiście wydarzyło się w doniczce czy macie. Przy większej powierzchni jest to szczególnie ważne. Nie trzeba być fizycznie przy każdym obiekcie, aby sprawdzić podstawowe parametry jego pracy.
Największą wartość daje jednak połączenie kilku rodzajów informacji. Maszt meteo pokazuje warunki zewnętrzne i radiację. Sterownik wie, kiedy wykonał podlewanie. Czujnik podłoża pokazuje, jak zareagowała strefa korzeniowa. Dzięki temu można znacznie precyzyjniej sterować częstotliwością cykli.
Samo podlewanie według sumy radiacji jest bardzo dobrym narzędziem, ale nie uwzględnia wszystkich czynników wpływających na pobieranie wody przez roślinę. Na wynik wpływają przecież także wielkość systemu korzeniowego, faza wzrostu, temperatura czy kondycja roślin. Dane z podłoża stanowią więc informację zwrotną dla programu opartego na radiacji.
Coraz mniej „na wyczucie”
Nowoczesna fertygacja zmierza więc w stronę systemów, które nie tylko wykonują zaprogramowane polecenia, ale również sprawdzają ich skuteczność. To duża zmiana w podejściu do nawadniania. Plantator nie musi już wyłącznie zakładać, że trzy minuty podlewania były odpowiednią dawką. Może zobaczyć reakcję podłoża i na tej podstawie zweryfikować swoje ustawienia.
Najważniejsze staje się więc nie to, ile razy system się uruchomił, ale czy w strefie korzeniowej udało się utrzymać założone warunki wodne i odpowiedni poziom EC.
Więcej o precyzyjnym nawadnianiu w „Jagodniku” 7/2026
Czujniki wilgotności, EC i temperatury są kolejnym etapem rozwoju systemów nawadniania roślin jagodowych. Największą wartość dają jednak wtedy, gdy współpracują z informacjami o radiacji, pracą miksera nawozowego oraz automatycznym sterowaniem fertygacją.
Znacznie szerzej o projektowaniu systemów nawadniania, przygotowaniu wody, sterowaniu pH i EC, wykorzystaniu radiacji oraz kontroli wilgotności i drenażu piszemy w dodatku tematycznym w czasopiśmie „Jagodnik” 7/2026. Partnerem wydania jest firma Poldrip.
W filmie towarzyszącym materiałowi Maciej Puła pokazuje na plantacji, jak pracują czujniki Delta-T WET150, jakie parametry mierzy i w jaki sposób dane z podłoża trafiają bezpośrednio do programu sterującego nawadnianiem.
Materiał przygotowany we współpracy z firmą Poldrip




















