Strona główna aktualności Rynek borówki przed sezonem 2026. Mateusz Pilch (Berry Group): „Koszt produkcji przekracza...

Rynek borówki przed sezonem 2026. Mateusz Pilch (Berry Group): „Koszt produkcji przekracza 15 zł/kg”




Rozpoczynający się sezon borówki 2026 zapowiada się jako jeden z bardziej wymagających dla producentów. Choć początek zbiorów powinien przebiegać bez większej presji podaży, o sytuacji na rynku borówki zdecydują kolejne tygodnie sezonu. Jak ocenia Mateusz Pilch z Berry Group, ceny na starcie powinny utrzymać się powyżej 20 zł/kg, jednak podczas szczytu zbiorów mogą spaść nawet do 10–12 zł/kg. W rozmowie z Jagodnik.pl mówi również o rosnących kosztach produkcji, które jego zdaniem przekraczają już 15 zł/kg, oraz wyjaśnia, dlaczego inwestycje w przechowalnictwo i profesjonalne zarządzanie stają się kluczowe dla rentowności produkcji borówki.

Zdaniem Mateusza Pilcha z Berry Group początek sezonu powinien przebiegać spokojnie, choć pierwsze ceny okazały się niższe od oczekiwań. – Spodziewałem się wyższych cen na starcie sezonu. Widać już ich spadek, jednak uważam, że przez pewien czas powinny utrzymać się powyżej 20 zł/kg. Nie przewiduję ani bardzo wysokich cen, ani gwałtownego załamania rynku już na początku zbiorów – ocenia. Jego zdaniem istotnym czynnikiem będzie również rozciągnięcie dojrzewania owoców w różnych regionach kraju. Plantacje w zachodniej Polsce rozpoczną zbiory wcześniej niż gospodarstwa z centralnej i wschodniej części kraju, dzięki czemu szczyt podaży powinien być bardziej rozłożony w czasie niż w poprzednich sezonach.

Sytuacja na europejskim rynku borówki i prognozy cen

Mateusz Pilch zwraca uwagę, że sytuacja na europejskim rynku może sprzyjać polskim producentom. Serbia i Portugalia praktycznie kończą już sezon, natomiast Rumunia pozostaje jeszcze aktywnym dostawcą, choć tamtejsze plantacje również odczuły skutki wysokich temperatur. Jednocześnie jego zdaniem informacje o skali strat spowodowanych wiosennymi przymrozkami w Polsce były w wielu przypadkach zbyt pesymistyczne. Owszem, lokalnie wystąpiły uszkodzenia kwiatów i zawiązków, jednak większość plantacji zachowała dobry potencjał plonowania. To oznacza, że produkcja borówki w Polsce może być większa, niż jeszcze kilka tygodni temu przewidywano. Największym wyzwaniem pozostanie okres największej podaży owoców. Jeśli pogoda będzie sprzyjać, a zbiory na większości plantacji rozpoczną się jednocześnie, ceny mogą wyraźnie spaść. – Nie wykluczam, że w skupach pojawią się stawki rzędu 10–12 zł/kg. Wszystko będzie zależało od rzeczywistej podaży owoców oraz możliwości sprzedaży na rynkach krajowych i eksportowych – podkreśla.

Polskie borówki coraz liczniej trafiają na rynek

Koszt produkcji borówki stale rośnie

Jednym z najważniejszych tematów poruszanych przez Mateusza Pilcha są koszty produkcji borówki, które w ostatnich latach znacząco wzrosły. Jak zaznacza, wielu producentów nadal bierze pod uwagę jedynie wydatki na nawożenie czy ochronę roślin, pomijając koszty funkcjonowania nowoczesnego gospodarstwa. Tymczasem do pełnej kalkulacji należy doliczyć wynagrodzenia pracowników sezonowych, koszty zakwaterowania, certyfikację, administrację, amortyzację budynków i maszyn, utrzymanie chłodni oraz kolejne inwestycje. – Sam koszt zbioru wynosi dziś około 5–5,5 zł za kilogram (wliczając to koszty zatrudnienia, zakwaterowania i często wyżywienia pracowników). Gdy uwzględnimy wszystkie wydatki, realny koszt produkcji przekracza już 15 zł/kg. Sprzedaż poniżej tej granicy pozwala jedynie pokryć bieżące koszty, ale nie daje możliwości dalszego rozwoju gospodarstwa i realizacji nowych inwestycji – wyjaśnia. Jego zdaniem właśnie dlatego tak ważne jest budowanie wartości polskiej borówki na rynku i unikanie sprzedaży owoców po cenach, które nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów produkcji.

Inwestycje w nowoczesną infrastrukturę, pozwalają polskim gospodarstwom budować przewagę konkurencyjną na rynku

Inwestycje i jakość będą decydować o konkurencyjności

Według Mateusza Pilcha przyszłość należy do gospodarstw, które konsekwentnie inwestują w jakość owoców, logistykę i przechowalnictwo. Nowoczesne chłodnie oraz komory przechowalnicze pozwalają przechowywać wiele nowych odmian borówki przez kilka tygodni bez pogorszenia jakości, dzięki czemu producenci nie są zmuszeni do sprzedaży owoców wyłącznie w okresie największej podaży. Coraz większego znaczenia nabiera również profesjonalne zarządzanie gospodarstwem, odpowiednia organizacja pracy oraz budowanie stabilnych relacji handlowych. – Produkcja borówki wymaga dziś bardzo dużych nakładów finansowych i ciągłych inwestycji. O powodzeniu decyduje już nie tylko wysokość plonu, ale przede wszystkim jakość owoców, możliwości ich przechowywania oraz umiejętność sprzedaży w odpowiednim momencie. To właśnie te elementy będą decydowały o konkurencyjności polskich producentów w kolejnych latach – podsumowuje Mateusz Pilch.







   

Poprzedni artykułTruskawka Cadenza dobrze zniosła letnie upały. 4 tony z hektara w jednym zbiorze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj