Zjednoczeni są silniejsi

Problemy producentów owoców trudno jest rozwiązywać w pojedynkę. Są w stanie to zrobić branżowe organizacje. Plantatorów czarnych porzeczek od ubiegłego roku jednoczy Krajowe Stowarzyszenie Plantatorów Czarnych Porzeczek. O to jak działa i czemu służy ta organizacja zapytałem dr Piotra Baryłę, wiceprezesa tej organizacji.

alt

Kiedy powstało Krajowe Stowarzyszenie Plantatorów Czarnych Porzeczek (KSPCP) i jakie są główne cele tej organizacji?

Piotr Baryła: 29 października tego roku minie dopiero 18 miesięcy od kiedy KSPCP zostało formalnie zarejestrowane. Wcześniej były to spotkania nieformalne i miały charakter organizacyjny. Cały proces tworzenia organizacji był dość długi, a wynikało to z tego, że chodziło o jasne nakreślenia celów działalności Stowarzyszenia oraz wzajemne poznanie. W tego typu działalności, gdzie wszystkie prace (zadania) wykonywane są społecznie, niezwykle ważny jest czynnik ludzki – wzajemne zaufanie i zaangażowanie. Często organizacja, która skupia np. 30 osób znacznie lepiej funkcjonuje od podmiotów skupiających większą liczbę członków. Obserwując sytuację producentów owoców w naszym kraju uważam, że problemów do rozwiązania jest bardzo dużo i nie rozwiąże ich pojedyncza osoba, tylko silna organizacja, taka jak KSPCP. Nasze Stowarzyszenie jest  organizacją o zasięgu krajowym, skupiającą plantatorów czarnej porzeczki z całej Polski. Jesteśmy organizacją rozpoznawalną w branży, dlatego łatwiej nam nawiązywać kontakty i podejmować rozmowy w kwestiach dla nas istotnych.

Do dnia 28 sierpnia 2013 roku KSPCP funkcjonowało w formie Stowarzyszenia Zwykłego. Od tej daty występujemy, jako Stowarzyszenie wpisane do Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS: 0000474967 i dotychczasową nazwą. Liczba członków organizacji systematycznie wzrasta, a co za tym idzie zwiększa się areał plantacji i masa towarowa owoców.

Dotychczasowe osiągniecia. Czym można się pochwalić po kolejnym roku działalności?

P.B.: Uważam, że w przypadku Stowarzyszenia należy mówić o raczej o wykonaniu pewnych zadań lub założonych celach niż osiągnięciach. Po pierwsze dzięki mediom udało nam się zwrócić większą uwagę opinii publicznej na plantatorów czarnej porzeczki w naszym kraju. Za każdym razem staraliśmy się podkreślać, że Polska jest największym producentów owoców tego gatunku na świecie, o czym wiele osób nie wiedziało. Na bieżąco informowaliśmy o sytuacji na plantacjach, jak również o problemach plantatorów. Kolejnym założonym celem, który udało nam się częściowo osiągnąć to doprowadzenie do spotkania z przedstawicielami GUS i podjęcia rozmów na temat szacowania plonów i areału plantacji oraz zwrócenie uwagi na oddzielne publikowanie danych statystycznych dla porzeczki czarnej i kolorowej. W tym przypadku tylko ostatni punkt zadania, a dotyczący oddzielenia danych statystycznych dla porzeczek udało się nam zrealizować. Dla nas, jako producentów owoców nadal istotnym problemem jest zbyt mała liczba preparatów do ochrony naszych plantacji. Dlatego uznaliśmy w Stowarzyszeniu, że ten cel jest priorytetowy. Dzięki naszym staraniom i przy współpracy z producentami środków ochrony roślin zostały złożone do MRiRW dokumenty rejestracyjne dla następujących preparatów: Stomp w formulacji CS (455 g pendimetaliny), Siarkol 80 WP, Vondozeb 75 WG, Penncozeb 80 WP. KSPCP Jako organizacja o zasięgu ogólnopolskim podjęła również rozmowy z przedstawicielami zakładów przetwórczych i KUPS w celu poprawy sytuacji na rynku owoców. Te rozmowy nie należą do łatwych, gdyż każda ze stron ma swoje argumenty, ale jeżeli nie będziemy wspólnie rozmawiać to nie dojdziemy do porozumienia. Bierzemy udział w powołanym nie dawno Forum Ogrodniczo-Przetwórczym, którego celem jest współpraca, inicjowanie i zintegrowanie działań organizacji zrzeszających producentów, dystrybutorów i przetwórców na rzecz budowy i rozwoju sektora owoców i warzyw. Ponadto KSPCP wspólnie z Związkiem Sadowników RP, Stowarzyszeniem Plantatorów Borówki Amerykańskiej i Stowarzyszeniem Plantatorów Truskawek złożyło wniosek do Agencji Rynku Rolnego o wsparcie finansowe z Funduszu Promocji Owoców i Warzyw na przedsięwzięcie: „Niezwykłe Właściwości Zwykłych Owoców”. Koszt kampanii reklamowej szacowany jest na 4 mln euro netto.

Od tego roku Wasza organizacja należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Porzeczki Czarnej (ang. International Blackcurrant Association – IBA). Co to oznacza?

P.B.: Tak, Polska jest pełnoprawnym członkiem IBA od stycznia 2013 roku. Przystępując do organizacji o zasięgu międzynarodowym zawsze należy wyznaczać sobie cel i oczekiwać na pewne efekty. Po pierwsze uważam, że samo przystąpienie i bycie tylko członkiem tzw. bierne uczestnictwo jest wielkim nieporozumieniem. KSPCP jako przedstawiciel Polski, największego producenta owoców czarnej porzeczki na świecie (potwierdzonego w statystykach) ma zamiar wywierać znacznie większy wpływ na działalność tej organizacji. Nie wyobrażam sobie sytuacji, by nasz kraj o największym potencjale produkcyjnym nie uczestniczył czynnie wyznaczaniu nowych celów na przyszłość, i nie miał wpływu na bieżące funkcjonowanie IBA. Problemy plantatorów w Polsce, bardzo szybko znajdują odniesienie w innych krajach szczególnie europejskich, gdyż rynek jest ze sobą mocno powiązany. Niskie ceny na owoce porzeczki w naszym kraju, często przekładają się na niskie dochody plantatorów w innych krajach. Kluczem do rozwiązania problemów niskich cen jest ustabilizowanie problemów polskich producentów owoców. Mam nadzieję, że dzięki obecności naszego przedstawiciela w ścisłym Zarządzie IBA będziemy mogli lepiej zadbać o interesy naszych plantatorów. Dobrym momentem na zwrócenie większej uwagi na nasz kraj, będzie organizowana przez KSPCP i przy współpracy z IBA w przyszłym roku IV Międzynarodowa Konferencja Porzeczkowa IBA 2014. Odbędzie się ona w dniach 2-6 czerwca w Białowieży w Hotelu Żubrówka.

– Jak Wasza organizacja ocenia tegoroczny sezon zbiorów i skupu czarnych porzeczek, który nie należał do łatwych, ani nawet normlanych?

P.B.: Przebieg tegorocznych zbiorów był bardzo dziwny. Przed sezonem informowaliśmy zakłady przetwórcze o sytuacji na plantacjach, podaliśmy szacunkową przewidywaną przez KSPCP wielkość zbiorów w Polsce na poziomie 95 tys. ton. Odbyły się też spotkania z przedstawicielami zakładów i nic nie wskazywało na to, co niedługo się stanie. Kilka dni przed rozpoczęciem zbiorów porzeczek w naszym kraju, w Europie Zachodniej ukazały się dane statystyczne niewiadomego pochodzenia mówiące o zbiorach w Polsce na poziomie 150 tys. ton. Po tej informacji na naszym rynku zrobiło się nerwowo. Ceny zaczęły stopniowo spadać w dół, aż do momentu kiedy duże zakłady (tłocznie) nagle (mimo zapewnień, że będą kupować bardzo długo) przestały odbierać surowiec. Spowodowało to drastyczne obniżenie cen skupu do poziomu poniżej 1 zł/kg. Pomimo zapewnień zakładów, że skupiły duże ilości surowca, skup owoców porzeczki był prowadzony nadal, ale przez pośredników. W tym momencie nasuwa się pytanie: skoro zakłady nie kupowały, to kto przerabiał zakupiony przez pośredników surowiec? Zapytania o możliwość zakupu owoców przez pośredników kierowane były do plantatorów jeszcze przez okres, co najmniej 10 dni od momentu zamknięcia zakładów i dotyczyły dużych ilości surowca. Gdzie te owoce były sprzedawane i przetwarzane? Jeszcze w trakcie trwania sezonu (pod koniec) przedstawiciele zakładów mówili o rekordowych plonach i zbiorach na poziomie 130-140 tys. ton. Jak to możliwe, że jeszcze w trakcie przerobu owoców były znane już końcowe wyniki produkcji? To prawda, że zakładane przez KSPCP początkowe szacunki 95 tys. ton były zaniżone (niedoszacowanie młodych nasadzeń), ale na pewno nie osiągnęły one poziomu 130-140 tys. ton. Nasze początkowe szacunki zostały zweryfikowane i uzupełnione dotykowymi danymi pochodzącymi bezpośrednio od plantatorów. Według Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Czarnych Porzeczek zbiory czarnych porzeczek w tym sezonie kształtowały się na poziomie 105 tys. ton i były o 11% większe od pierwotnych prognoz. Potwierdzeniem dużej rzetelności naszych danych jest ostatnio opublikowane stanowisko Prezydenta IBA w informacji medialnej (czytaj również).

– Co zrobić zatem by uniknąć podobnych sytuacji w kolejnych sezonach?

P.B.: Jedynym kierunkiem uporządkowania rynku czarnej porzeczki i pozostałych owoców jest wspólne działania organizacji skupiających plantatorów, zakładów przetwórczych przy dużym wsparciu IERiGŻ, GUS i MRiRW. Jest tylko jedna droga: wspólne wypracowanie metod szacowania i podawanie zbiorów, urealnienie powierzchni upraw poszczególnych gatunków, rozdzielenie upraw wielkotowarowych od amatorskich lub zaniechanie publikowania tych drugich i wprowadzenie wieloletnich umów kontraktacyjnych ze stałą ceną (wyliczoną w oparciu o rzeczywistą wydajność plantacji owocujących i nieowocujących, koszty produkcji oraz zawierające realny zysk producenta).

– Czy jako organizacja branżowa jesteście otwarci na nowych członków? Jakie trzeba spełnić kryteria by przystąpić do KSPCP?

P.B.: Nasza organizacja jest cały czas otwarta na nowych członków. Nigdy nie będzie to organizacja zamknięta. Przystępować mogą zarówno osoby, które mają duże plantacje, jak i te z mniejszym areałem. Nie jest ważna powierzchnia, kto ile ma hektarów, ale istotne jest zaangażowanie i chęć wspólnej pracy i rozwiązywanie wyzwań jakie stoją, i będą stać przed organizacją. Warunkiem przystąpienia jest wypełniona i złożona deklaracja (zam. na stronie www.kspcp.pl) oraz decyzja Zarządu Stowarzyszenia. Wszystkich zainteresowanych zapraszam na nasze spotkania, najbliższe odbędzie się 5 października 2013 roku w Skierniewicach.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał: Mariusz Podymniak





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here