Problemy z podażą borówek w ujęciu globalnym spowodowane są przede wszystkim drastycznie niższą niż w zeszłym sezonie produkcją w Peru. W Chile, które pozostaje istotnym dostawcą tych owoców, spadek produkcji nie jest aż tak silny, ale także zakłada się, że owoców z tego kraju będzie nieco mniej niż przed rokiem. W Europie hiszpańskie plantacje w pewnej mierze uszkodziła niedawna burza. Jak duże będą straty? Trwa raportowanie sytuacji, ale już teraz wiadomo że przynajmniej część dojrzewających borówek w wyniku nawalnego deszczu i wichury trafiła pod krzewy.

Peru na pół gwizdka

W ubiegłym roku o tej porze Peru eksportowało już ponad 20 000 ton borówek tygodniowo, a jest to wielkość nieosiągnięta w żadnym tygodniu tego roku. W bieżącej kampanii maksymalne dostawy nie przekroczyły 12 000 ton. Ostatni tydzień był jak dotąd najlepszy, ponieważ kraj wyeksportował łącznie 11 149 ton borówek, ale to i tak o 45% mniej niż w tym samym tygodniu ubiegłego roku. Do tej pory w bieżącym sezonie Peru wyeksportowało 89 785 ton borówek, czyli aż o 50% mniej niż w 2022 r. Takich informacji dostarcza najnowszy raport Fresh Fruit. Możemy też w nim wyczytać, że w ostatnim tygodniu jagody z Peru dotarły do 23 zagranicznych destynacji, a najważniejszymi kierunkami eksportu były Stany Zjednoczone z udziałem w nim wynoszącym 53%, a także Holandia z 25% i Chiny z 9%. Analizując tylko ostatni pełny7 dniowy okres sprzedaży można spostrzec skalę problemu. Do Stanów Zjednoczonych wysłano 5927 ton borówek, czyli o 52% mniej niż w roku ubiegłym. Przesyłki do Holandii wyniosły 2754 ton, czyli o 50% mniej niż w tym samym tygodniu 2022 roku, a do Chin trafiło 997 ton, o 89% więcej niż w tym samym tygodniu ubiegłego roku.

Pogodowa katastrofa w Hiszpanii i Maroko

Silna burza, która 22 października nawiedziła Andaluzję wraz z ulewnymi deszczami i wiatrem osiągającym prędkość 100 kilometrów na godzinę w niektórych gminach w prowincjach Huelva, Sewilla i Kadyks, spowodowała znaczne szkody w różnych uprawach. Chociaż wciąż jeszcze jest zbyt wcześnie na pełne oszacowanie strat,  to spływają już pierwsze raporty o szkodach z których można wyciągać wstępne wnioski dotyczące wpływu jaki pogodowe zjawisko mieć będzie na podaż hiszpańskiej borówki. Jak informuje dyrektor terytorialny Agroseguro w Andaluzji Juan Francisco Delgado, ponad 3000 gospodarstw zgłosiło już szkody powstałe wskutek ulewny i wichury. Plantacje jagodowych są dość licznie reprezentowane wśród nich, a oczekuje się również znacznych strat w uprawach subtropikalnych, takich jak awokado, zwłaszcza w Kadyksie i najbardziej na zachód wysuniętej części Malagi. Doniesienia mówią o sporej ilości owoców borówek a także malin, które zostały strącone na ziemię. Uszkodzone zostały także same rośliny co w pewnej mierze może mieć także reperkusje w kolejnym sezonie i z pewnością pociągnie za sobą konieczność wykonania zabiegów regenerujących, a więc poniesienia dodatkowych i nieprzewidzianych nakładów na produkcję w bieżącym sezonie.

Silna burza nie wywarła większego wpływu na plantacje borówki w Maroko. W większości przypadków plantatorzy nawet nie założyli jeszcze nawet osłon, o ile plantacje były w nie wyposażone. Zbiory tam rozpoczną się w grudniu, więc aktualny stan zaawansowania wzrostu owoców uczynił je mniej podatnymi na uszkodzenia mechaniczne i obtrącenia. Mimo to i tam odnotowano pewne szkody, jak np. utratę około 10% sadzonek borówki na młodych plantacjach czy  uszkodzenia starszych krzewów.

O ile zatem spadek produkcji w Peru jest już policzalny i silnie widoczny, o tyle wpływ sytuacji z końca października na hiszpańskie możliwości eksportowe pozostaje wciąż niejasny. Wiadomo jednak, że rynek nie znosi próżni, więc silniej uaktywniają się inni dostawcy.

Ktoś traci, ktoś korzysta

Globalna sytuacja w zakresie dostaw wpłynęła pozytywnie na początkowe etapy eksportu chilijskich borówek. W kraju tym handlowcy odnotowują znaczny wzrost zainteresowania w porównaniu z zeszłym sezonem na wszystkich zaopatrywanych przez siebie rynkach. W projekcji przeprowadzonej przez Chilijski Komitet Borówkowy szacunki eksportu świeżych borówek z Chile w kampanii 2022–2023 wskazują na wielkość 82 500 ton. To o 6% mniej niż przesyłek zrealizowanych w sezonie. Stawki powinny być jednak o wiele lepsze, a przez to i sezon zapewne zapamiętany zostanie jako udany przez chilijskich plantatorów.

Jeśli chodzi o produkcję i eksport borówek ekologicznych, oczekuje się utrzymania ich udziału w handlu na poziomie z ubiegłego sezonu, który wyniósł 13,170 ton. Wówczas to stanowiło to 15,8% wszystkich deserowych borówek, jakie wyeksportowano z tego południowoamerykańskiego państwa. W przypadku produktów mrożonych przewiduje się, że będzie tendencja do przekierowywania niektórych odmian do tego segmentu rynku, w związku z czym produkcja jak i eksport mrożonek wzrośnie o 10% i według prognoz agencji wyniesie około 55 tys. ton.

Globalna sytuacja w zakresie dostaw borówek, przy znaczących spadkach z innych kierunków, głównie z sąsiedniego Peru, przełożyła się na znaczny wzrost eksportu w porównaniu z zeszłym sezonem na wszystkie rynki. Dowodem na wysokie zapotrzebowanie na owoce z Ameryki Północnej, według chilijskiego raportu branżowego, jest silny wzrost przesyłek lotniczych, który w porównaniu do analogicznego okresu w 2022 roku wyniósł aż 221%.

Źródła: freshfruit.pe, efeagro.com, blueberriesconsulting.com









Poprzedni artykułTargi Sadownictwa i Warzywnictwa w Kielcach z setkami firm! Ruszyła sprzedaż biletów. 
Następny artykułOstatnie dni na złożenie wniosków o dopłaty dla plantatorów malin

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj