Za nami pierwszy tydzień regularnych zbiorów borówki w sezonie 2024. Zaczął się szybko i dość intensywnie, bowiem owoce zaczęły dojrzewać w tym roku wyjątkowo wcześnie. Dla wielu plantacji okazało się to sporym utrudnieniem, bowiem pracownicy zaplanowani byli na nieco późniejsze rozpoczęcie zbiorów.  

Wczesne odmiany borówki

Sezon zbiorów polskich borówek na plantacjach rozpoczął się tradycyjnie od typowo wczesnych odmian. Jest to w głównej mierze Duke ale też Hannah’s Choice Earlyblue, Spartan oraz Patriot. Jakość owoców jest w większości dobra, choć na pewno owoców mniej w tym roku na większości plantacji. Dotyczy to zwłaszcza tych regionów gdzie wystąpiły przymrozki. Niektórzy też narzekają na wielkość owoców Duke w tym roku – przyczyną tego może być słabe zapylenie i niesparzające temu warunki w czasie kwitnienia. Okazuje się również, że zbiory wczesnych odmian, zwłaszcza Duke, będą krótkie w tym roku. Niektórzy zbiory owoce na dwa razy i zakończą zbiór tej odmiany w nadchodzącym tygodniu.

Na plantacjach trwają już regularne zbiory borówek

Odmiany borówki na kolejny tydzień zbiorów

Tuż za Dukiem dojrzewać zaczynają kolejne średnio wczesne odmiany. Tu mamy bardzo ciekawą sytuacje w tym roku. Dojrzewanie odmian średnio wczesnych, czyli tzw. środka sezonu, będzie chyba mocno skumulowane w tym sezonie. Widać, że w przyszłym tygodniu będziemy już mogli zbierać owoce z takich odmian jak Bluecrop, Toro, Sierra – informuje Mirosław Garliński z plantacji w Dolecku (Mazowieckie). Również dr Paweł Krawiec, prowadzący projekt Borókowe Factory potwierdza gotowość do zbioru kolejnych odmian jak Draper, Megasblue czy Calypso. Blucrop na jego plantacji na Lubelszczyźnie będzie prawdopodobnie gotowy do zbioru pod koniec przyszłego tygodnia. Dr Paweł Krawiec potwierdza również bardzo słabą produktywność krzewów odmiany Duke. Owoce tej odmiany zebrano w dwóch podejściach

Ceny borówki na początku sezonu

Jedni twierdzą, że nie są takie złe, inne że zbyt szybko spadają. O ile jeszcze w 25 tygodniu roku ceny borówki płacone plantatorom przekraczały 20 zł/kg, tak już w 26 tygodniu (poniedziałek 24 czerwca) zaczęły się od 20—22 zł/kg z tendencją spadkową. Dobre owoce na eksport udawało się jeszcze sprzedać pod koniec tego tygodnia za 17-18 zł/kg. Jak informuje Sandra Stefaniak-Syguła z firmy BerryTrade, w tym tygodniu dla swoich stałych dostawców firma utrzymała cenę na poziomie 20 zł/kg. Są to borówki przeznaczone na eksport, z certyfikatem GlobalGAP i GRASP. Ceny w skupie oferowane przez firmy handlowe spadły tymczasem do 13,5 -14 zł/kg (owoce w tzw. luzie) w okolicach Grójca (centrum produkcji borówki w Polsce).   

Jakie prognozy na 27 tydzień

Trudno powiedzieć czy będzie to tydzień z dużym wysypem borówek. Co prawda niektórzy plantatorzy przymierzają się już do rozpoczęcia zbiorów na odmianie Bluecrop, ale plany podażowe może mocno zweryfikować pogoda. W pierwszej połowie tygodnia w wielu regionach Polski zapowiadane są intensywne opady deszczu, to może utrudniać prowadzenie regularnych zbiorów. Również przyczynić się może do tego niska temperatura w nocy.  Coraz więcej borówek pozyskują krajowe sieci handlowe, ale też firmy zagraniczne. Słyszymy o dużym zapotrzebowaniu na borówki ze strony niemieckich i holenderskich podmiotów, które myślą już o przetrzymaniu owoców w chłodniach. Jeśli faktycznie podaż borówek w nadchodzącym 27 tygodniu będzie umiarkowana jest szansa na utrzymanie cię cen z końca obecnego tygodnia.

Kolejny borówkowy raport już za tydzień. Bądźcie z Nami!  









Poprzedni artykułBorówka rośnie jak szalona na nowej plantacji. Co zrobił Mateusz?
Następny artykułMalin przemysłowych mało, ceny przeciętne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj