Czy borówki przeznaczone na świeży rynek można zbierać kombajnem? Jeszcze kilka lat temu większość producentów odpowiedziałaby na to pytanie przecząco. Tymczasem podczas naszej wizyty w gospodarstwie Thiermann GmbH w Dolnej Saksonii zobaczyliśmy, że w największych europejskich gospodarstwach taki model produkcji funkcjonuje już na co dzień.
Pod koniec lipca, na zaproszenie firmy Agrowiec i jej właściciela, Remigiusza Weżgowca, odwiedziliśmy plantację wspólnie z grupą polskich plantatorów zainteresowanych mechanizacją zbioru. Była to okazja, aby nie tylko obserwować pracę kombajnów OXBO, ale przede wszystkim porozmawiać z producentami, którzy od lat rozwijają technologię zbioru mechanicznego owoców przeznaczonych również na rynek deserowy. Skala gospodarstwa robi ogromne wrażenie – około 450 hektarów borówki wysokiej i 13 kombajnów pracujących w sezonie pokazują, jak wygląda produkcja na europejskim poziomie. Do tego przy zbiorze ręcznym nadal pracuje ponad 750 pracowników.

Proces, krok po kroku
Największym zaskoczeniem dla uczestników wyjazdu okazało się jednak nie tempo pracy maszyn, lecz organizacja całego procesu. Mechaniczny zbiór jest tu tylko jednym z elementów przemyślanego systemu produkcji. Plantacje są odpowiednio przygotowane pod pracę kombajnów, dobierane są odmiany dobrze znoszące taki sposób zbioru, a owoce po opuszczeniu maszyny trafiają na nowoczesne linie sortujące, gdzie są oczyszczane, osuszane, schładzane i selekcjonowane przed zapakowaniem oraz przechowywaniem w kontrolowanej atmosferze. Dzięki temu znaczna część borówek zebranych kombajnem spełnia wymagania rynku świeżego.
Wydajność również robi wrażenie – jeden kombajn OXBO 8040 może zebrać około 5 ton owoców dziennie, wykonując pracę porównywalną z pracą nawet około 100 osób zbierających ręcznie. W czasach rosnących kosztów pracy i coraz większych problemów z pozyskaniem pracowników sezonowych takie rozwiązania przestają być jedynie ciekawostką technologiczną, a stają się odpowiedzią na realne wyzwania, z którymi mierzą się producenci borówki w całej Europie.

Kierunek – hybrydowy zbiór borówki
Czy podobna przyszłość czeka również polskie plantacje? To pytanie wracało podczas całej wizyty i było przedmiotem wielu rozmów między uczestnikami wyjazdu. Wnioski są jednoznaczne – mechanizacja nie oznacza końca zbioru ręcznego. Wręcz przeciwnie, w największych gospodarstwach oba systemy doskonale się uzupełniają. Najwcześniejsze i najbardziej wymagające zbiory nadal wykonują pracownicy, natomiast kolejne przejazdy realizują kombajny, co pozwala znacząco ograniczyć koszty i zwiększyć wydajność pracy. Coraz więcej polskich producentów dostrzega, że przy obecnych warunkach ekonomicznych podobny kierunek rozwoju może okazać się koniecznością. Czy za kilka lat taki model będzie standardem również w Polsce? Po wizycie w Thiermann GmbH trudno oprzeć się wrażeniu, że przyszłość, o której jeszcze niedawno dyskutowano jedynie podczas konferencji branżowych, właśnie staje się rzeczywistością.





Do poczytania w JAGODNIKU
Już w najbliższym numerze czasopisma Jagodnik, przedstawiamy szczegółową relację z tej wizyty, dowiecie się jak przebiega organizacja samego zbioru i późniejszego traktowania owoców. Opiszemy miedzy innymi innowacyjny system osuszania borówki po zbiorze, jak też przechowywania jej w kontrolowanej atmosferze …. nawet przed 3 miesiące! A już w obecnym numerze czasopisma bardzo ciekawy wywiad z Remigiuszem Weżgowiec o możliwościach zbioru kombajnowego z wykorzystaniem maszyn marki OXBO! Zachęcamy do PRENUMERATY!
Do poczytania!




















