Malinowe ambicje Kosowa

Delniwa
Owoce i jedna z plantacji odmiany Delniwa w Kosowie

W dniu 15 grudnia odbyła się VI Malinowa Konferencja w Kosowie. W gronie prelegentów byli specjaliści z tego właśnie kraju, ale także Polacy, Albańczycy i przedstawiciel tureckiego sektora mroźniczego. Dyskutowano o wielu interesujących zagadnieniach związanych z produkcja i handlem rubinowymi jagodami. Na uwagę zasługują ambitne plany małego kraju, który całkiem niedawno zgłosił swój akces na międzynarodowy rynek malinowy.

Wszystkie ręce na pokład!

Albin Kurti, premier Kosowa, w trakcie wystąpienia na konferencji malinowej

O tym jak dużą wagę przykłada się na do rozwoju upraw malin w Kosowie świadczyć może uczestnictwo w konferencji premiera tego kraju Albin Kurti. Poinformował on słuchaczy m.in. o tym, że w minionym sezonie wielkość produkcji malin wyniosła 1,8 tys. t. Zdecydowana większość tego towaru trafia na eksport. Pomimo niskich zbiorów w efekcie wysokich stawek jakie panowały na międzynarodowych rynkach wartość eksportu przekroczyła 10 mln euro. W ciągu ostatnich 5 lat kosowscy plantatorzy zebrali 26500 t malin, a łączna wartość eksportu tych owoców w tym okresie to 54 mln euro. Przedstawiciel krajowego stowarzyszenia Mjedra e Kosovës wyraził przekonanie, że dzięki współpracy na szczeblu państwowym i międzynarodowym w ciągu kolejnych 10 lat wartość rocznego eksportu ulegnie pięciokrotnemu zwielokrotnieniu i osiągnie pułap 50 mln euro.

Gdzie trafiają kosowskie maliny?

Jednym z ważnych odbiorców kosowskich malin jest Turcja. O rynku mrożonych owoców w tym kraju mówił Murat Bayizit z Turkish Frozen Food Association. Organizacja ta została założona całkiem niedawno, bo w 2020 roku. Prelegent przekazał garść informacji o branży w państwie nad Bosforem. Składa się na nią 65 zakładów przetwórczych, które zatrudniają ponad 25 000 pracowników. W sektorze mrożonych owoców największe znaczenie mają mrożone truskawki, za ważne uważane są również maliny. Kosowo postrzegane jest przez Turków jako ważne źródło zaopatrzenia w te właśnie owoce. Jednak w samej Turcji także produkuje się sporo owoców. W zeszłym roku było to 550 000 t. W większości wolumen ten trafia na świeży rynek, ale ok. 100 000 t krajowych owoców zamraża się. Strefa produkcji malin zlokalizowana jest w okolicach Bursy. Tam realizowane jest ok. 99% krajowej produkcji, tj. ok. 4,5 tys. t. W gronie najpowszechniej uprawianych w Turcji kreacji są takie odmiany, jak ‘Heritage’ i ‘Polka’. W kraju tym rozwija się także produkcja borówek. Rynek wewnętrzy sprawia wrażenie dość chłonnego, ale krajowa produkcja w 2021 roku była na poziomie zaledwie ok. 450 t. Pewne wolumeny trzeba więc sprowadzać. Jednym z najważniejszych kierunków importu borówek jest Polska. Prelegent sugerował kosowskim partnerom zacieśnienie relacji. Są bowiem w Turcji potencjalni inwestorzy, którzy chętnie poprowadziliby interesy w tym kraju. Są też kupcy, którzy byliby skłonni importować większe partie owoców o wyrównanej i wysokiej jakości.

Szczegółowa relacja z kosowskiego wydarzenia znajdzie się czasopiśmie „Jagodnik”.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here