Malina jesienna – główne wyzwania w ochronie

'Polana' - 30 lipca - początek zbiorów

Obecnie trwa dość dobra pogoda i presja chorób takich jak szara pleśń czy rdza maliny nie jest jeszcze bardzo wysoka. Wiele może się jednak zmienić całkiem niedługo. Zapowiadana przekropna i ciepła pogoda stworzy dobre warunki do rozwoju obu tych zagrożeń. Nie zapominajmy także o szkodnikach, które namnażają się i na niektórych plantacjach stają już poważnym zagrożeniem.

Szara pleśń – nie tracić czujności

Szara pleśń w uprawie malin jesiennych w każdym sezonie bez wyjątku stanowi bardzo istotne zagrożenie. Szczególnym wyzwaniem jest zapobieganie jej rozwojowi w okresie deszczowej pogody. Przeciągające się opady, czy wysoka wilgotność względna powietrza to warunki jakie sprzyjają jej rozwojowi. Jednym z najskuteczniejszych narzędzi do utrzymania jej w ryzach jest Switch 62,5 WG. Preparat ten stosowany jest od lat w tych gospodarstwach w których stawia się na najlepszą jakość owoców i sprawdzone rozwiązania ją zapewniające. To produkt dwuskładnikowy, co bardzo mocno ogranicza ryzyko powstania odporności krzyżowej patogenów i zapewnia wysoką skuteczność działania. Nie mniej jednak producent nie zaleca jego użycia częściej niż 3 razy w sezonie. Rekomendowane odstępy między zabiegami wynoszą 10 dni. Ochronę malin tym produktem należy rozpocząć gdy otworzą się już pierwsze kwiaty. Zalecana dawka dla pojedynczego zastosowania to 0,8-1,0 kg/ha. Dobre efekty osiąga się stosując znaczne ilości wody do sporządzania cieczy roboczej. Jej ilość dostosować należy do obsady roślin oraz ilości i wysokości pędów. Warto jednak przyjąć, że optymalny zakres to 700-1000 l wody/ha. Switch 62,5 WG włączyć można także do wiosennej strategii ograniczania zamierania pędów. Warto przypomnieć, że oprócz szarej pleśni Switch 62,5 WG zwalcza także zamieranie pędów i antraknozę maliny.

Rdza maliny – kolejny czynnik ograniczający plonowanie

Na polskich plantacjach pojawia się coraz więcej odmian malin. Ogrodnicy wypróbowują nowe kreacje, by wyszukać te warianty, które w warunkach ich gospodarstw dają najlepsze rezultaty. Część z tych odmian wykazuje większą podatność na rdzę maliny. Choroba ta pojawia się właściwie w każdym sezonie. Załamania pogody, czy choćby okresy przelotnych deszczów to zwiastuny nasilenia presji tego zagrożenia.  Także i na tym polu Syngenta przychodzi z pomocą plantatorom. W ofercie tego przedsiębiorstwa znajduje się preparat Scorpion 325 SC. W uprawa malin jesiennych można nim zwalczać m.in. właśnie rdzę. Na uwagę zasługuje długie okno w trakcie którego wykonanie zabiegu tym środkiem jest dozwolone. Oprysk można wykonać od okresu w którym pędy osiągnęły 20% spodziewanej, zwykłej wysokości do końca dojrzewania owoców. W jednym sezonie Scorpion 325 SC może zostać zaaplikowany dwukrotnie, nie częściej niż co 21 dni. W przypadku malin, zarówno tych uprawianych pod osłonami jak i w polu, okres karencji wynosi 7 dni. Scorpion 325 SC to także produkt, który w swym składzie zawiera dwie substancje aktywne z różnych grup chemicznych, co przekłada się na jego wysoką skuteczność. Oprócz rdzy maliny można go stosować także do zwalczania takich chorób jak antraknoza maliny i jeżyny, biała plamistość liści maliny, mączniak prawdziwy maliny.

Uwaga na groźne szkodniki maliny

Owoce malin są przedmiotem pożądania konsumentów. Rubinowe jagody kojarzą się z latem, ale dzięki postępowi w pracach hodowlanych i  technologii uprawy cieszyć nimi możemy się aż do późnej jesieni. Niestety, nie tylko ludzie upodobali sobie ten gatunek. Żerują na nim także liczne szkodniki, takie jak choćby zwójki, czy coraz groźniejsza szczególnie w kontekście malin jesiennych muszka plamoskrzydła. Populacje tych niszczycielskich owadów zwalczać można przy pomocy preparatu Affirm 095 SG. Preparatu tego użyć można dwukrotnie z sezonie, w odstępach 7 dniowych. Zalecana dawka to 1,26-1,5 kg/ha.

materiał sponsorowany przez firmę Syngenta





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here