Linie nawadniające przed sezonem – niezbędne czynności zapewniające sprawność ich pracy





Po lecie w końcu zimy mamy przymrozki pośrodku wiosny! Wygląda na to, że pogoda przywraca się do normalnego, bardziej standardowego rytmu, nieco spowalnia. To powinno właścicielom i zarządcom plantacji dać odrobinę wytchnienia. Sporo dotychczas padało, jednak przygotować trzeba się już teraz na nadejście późnej wiosny i lata, kiedy to wydajna instalacja fertygacyjna decydować będzie o właściwym nawodnieniu i odżywieniu roślin.

Wiosenne lustracje

POłowa kwietnia to ostatni moment na wiosenny remont kapitalny instalacji fertygacyjnej. Być może zakres prac jakim poddać trzeba będzie systemy nawadniające nie będzie wielki, zwłaszcza, gdy są one relatywnie nowe i użytkowane były odpowiedzialnie. Nie mniej jednak teraz właśnie jest najlepszy czas na to, by sprawdzić szczelność i przepustowość wszystkich połączeń rurowych, ocenić stan elektryki i elektroniki po zimie. Jeżeli podejdziemy do tych prac sumiennie, to uzyskamy duże prawdopodobieństwo, że w trakcie kolejnych miesięcy nie powinno wydarzyć się nic nieprzewidzianego, co rzutowałoby na wynik produkcyjny w gospodarstwie gdy chodzi o dostarczanie wody i nawozów w niej rozpuszczonych do roślin – mówił w Karczmiskach w trakcie lustracji instalacji fertygacyjnej Łukasz Głuszcz z firmy Milex.

Różnorodność rozwiązań, które najlepsze?

Firma Milex uczestniczy w projekcie Borówkowe Factory m.in. w tym celu, aby ustalić jakie rozwiązania technologiczne w produkcji granatowych owoców sprawdzą się najlepiej. W zeszłym sezonie w części kwater emitery SUPERTIF zostały wymienione na NetBow-y. Każdy z tych okrężnych elementów posiada kilka emiterów a wężyk zasilający całość wyposażony jest w antykapacz. Dzięki takiemu rozwiązaniu w całym stanowisku  w którym borówki rosną w donicach, pomimo przewyższeń terenu, nawodnienie jest bardzo równomierne. To także ułatwia jednakowe odżywienie wszystkich roślin nawozami fertygacynymi. W innej części doświadczalnej plantacji pracownicy Milex pozostawili po dwie linie kroplujące Watermill w każdym rzędzie borówek rosnących na zagonach. To linie z kompensacją ciśnienia i emiterami w rozstawie co 33 cm.

Czujność zalecana  

Bez względu na system na jaki zdecyduje się plantator, bardzo ważne jest przedsezonowe sprawdzenie źródła wody, zespołu urządzeń służących do jej filtracji, sterowania pomp, elektrozaworów i właśnie drożności tych linii, które wodę lub pożywkę do roślin doprowadzają. Sprawdzać trzeba cyklicznie także ciśnienie na końcach linii, by na czas zareagować, gdyby pomimo przygotowań w sezonie jednak wystąpił jakiś techniczny problem. – mówił Łukasz Głuszcz. Rekomendował, by dokonać rozruchu instalacji i poobserwować jej pracę w trybie automatycznym i manualnym. Zdiagnozowanie i rozwiązanie ewentualnych problemów teraz pozwoli uniknąć tego typu prac potem, gdy z uwagi na wyższy poziom transpiracji i zapotrzebowanie roślin na regularne dostawy wody każda przerwa w nawadnianiu czy fertygowaniu borówek może odbić się na ich produktywności.

O tym po jakie rozwiązania sięgnięto w kwaterach, gdzie realizowane są prace w ramach Borówkowego Factory można przekonać się oglądając poniższy film. Także w trakcie tego materiału Łukasz Głuszcz udziela kilku technicznych porad dotyczących ciśnienia wody jakie powinno panować w instalacji w trakcie jej pracy jak i w okresach, gdy rośliny nie otrzymują akurat ani wody ani pożywki. Filmowy materiał poniżej:

Archiwum Borówkowego Factory

Uzyskaj dostęp do materiałów z poprzednich edycji!











Poprzedni artykułNajlepsza ochrona truskawek przed przymrozkami
Następny artykułZabezpieczanie malin owocujących na pędach tegorocznych w czasie przymrozków

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj