Jaki będzie borówkowy sezon 2020? Podsumowanie debaty internetowej

18 czerwca na naszym profilu FB odbyła się na żywo debata internetowa z udziałem zaproszonych gości. W jej trakcie podsumowaliśmy aktualny stan borówkowych plantacji jak również podyskutowaliśmy nad scenariuszami tegorocznych zbiorów borówki wysokiej. W trakcie rozmowy padło tez kilka ważnych wskazówek dla producentów na temat borówkowego biznesu. Prezentujemy je w krótkim podsumowaniu.

W debacie internetowej udział wzięli Dominika Kozarzewska – Polskie Jagody/Polish Berry Cooperative, Mateusz Pilch – Berry Group, Mariusz Padewski – Fall Creek i jako prowadzący – Mariusz Podymniak/Jagodnik.pl. Wśród poruszanych tematów nie zabrakło ważnych dla każdego producenta borówki informacji związanych z obecnym sezonem.

Obejrzyj FILM: https://www.facebook.com/watch/?v=1891346754336144

Aktualny stan plantacji borówki i straty po przymrozkach  

W opinii wszystkich rozmówców stan borówkowych plantacji jest bardzo zróżnicowany nawet w obrębie tej samej plantacji, uszkodzenia spowodowane przez wiosenne przymrozki są bardzo różne. Na plantacjach w Wielkopolsce o których mówił Mateusz Pilch, są uszkodzenia spowodowane przez przymrozki w marcu i kwietniu, natomiast majowa fala nie spowodowała tam już większych strat. Generalnie szkody na plantacjach członków Berry Group są szacowane na około 20%, a generalnie zbiory mogą być na poziomie ubiegłego roku, gdy weźmie się pod uwagę nowe plantacje, które wchodzą w owocowanie. Duże straty przymrozkowe zanotowano natomiast w południowo wschodniej Polsce, na plantacji położonej w Olchowcu (koło Biłgoraju) należących do grupy Polskie Jagody. Jak informowała Dominika Kozarzewska, przyczyniły się do tego przede wszystkim przymrozki w marcu, ale przede wszystkim w maju, kiedy to spadki temperatury powodował przymrozek adwekcyjny, przeciwdziałanie któremu jest praktycznie niemożliwe. Tu straty w plonach z pewnością przekroczą 30% przewidywanego plonu. Jedynie późne odmiany nie ucierpiały na skutek spadków temperatury czyli ‘Aurora’, ‘Elliot’ oraz ‘Liberty’ (w niewielkim stopniu). Największe uszkodzenia są na wczesnych odmianach i ‘Chandler’.  W innych częściach kraju straty na plantacjach są różne i ogółem spadek plonów szacowany jest na około 30% względem normalnych zbiorów.

Odmiana Bluecrop na Lubelszczyźnie (10 czerwca)

Mariusz Padewski informował o stratach w innych krajach Europy. Na Ukrainie sytuacja jest bardzo podobna do polskiej. W Holandii i Niemczech również są spore straty spowodowane przez spadki temperatury przede wszystkim w marcu i kwietniu.

Kiedy zacznie się borówka w Polsce?

Patrząc na obecny przebieg pogody i tempo w jakim przyrastają owoce borówki, można się spodziewać początków zbiorów w Normalnym  dla Polski terminie. W ostatnich latach ta normalność trochę uległa w Nas zaburzeniu, bo zazwyczaj mieliśmy przyśpieszenie zbiorów i już całkiem sporą podaż owoców borówki z polskich plantacji w okolicach 1 lipca. W tym sezonie te zbiory mogą nieco późniejsze ale już koło 10-15 lipca powinny się zacząć w całej Polsce. Jak szacuje Mateusz Pilch w ich regionie pierwsze handlowe zbiory najwcześniejszych odmian mogą się rozpocząć koło 5-10 lipca. Na plantacjach grupy Polskie Jagody, gdzie przemarzły wczesne odmiany zbiory mogą rozpocząć się  koło połowy lipca.

Bluecrop na Mazowszu (18 czerwiec) fot. P. Kret

Mówić o stratach i prognozach zbiorów, bardzo ważne jest by od nas plantatorów płynęła jedna spójna informacja dotycząca faktycznej wielkości zbiorów. Często w mediach pojawiają się wręcz katastroficzne informacje o kataklizmach produkcyjnych związanych z przymrozkami, gradem czy innymi zdarzeniami pogodowymi i związanymi z tym stratami plonu. Ważne byśmy jako branża mówili jednym głosem, wskazując że faktycznie borówki w Polsce może być nieco mniej ale dzięki temu jakość będzie lepsza – mówiła Dominika Kozarzewska. Potwierdził to Mariusz Padewski mówiąc – Po takich alertach płynących z Polski mam zawsze telefony do kupców z zachodu czy faktycznie jest taka sytuacja i czego mają się spodziewać. Musimy sobie zdawać sprawę, że formując przekazy o tym że w Polsce będzie mało owoców, zniechęcamy potencjalnych odbiorców, którzy zaczynają automatycznie szukać owoców w innych krajach jak Ukraina, Turcja, Rumunia, Austria, itd.

 Dostęp do pracowników na czas zbiorów?

Tu sytuacja zapowiada się dość optymistycznie co potwierdził Mateusz Pilch – Na ten czas mamy już 130% chętnych do zbiorów borówki, względem liczby osób jakiej potrzebujemy. Mowa tu oczywiście o obywatelach Ukrainy. Dużo dowiedzieliśmy się też na temat tego jak należy postępować z takimi pracownikami. Mamy też oficjalne potwierdzoną na piśmie informację z SANEPIDu o możliwości pracy w czasie trwania kwarantanny, zarówno na polach przyległych do gospodarstwa jak również tych, do których trzeba pracowników przetransportować. Potwierdziła to również Dominika Kozarzewska – zapewniając, że na ich plantacjach liczba pracowników do zbiorów powinna być wystarczająca. W trakcie debaty poruszaliśmy temat zasad fitosanitarnych podczas zbiorów owoców. Mamy wytyczne dotyczące zasad zbiorów owoców, która wskazują na konieczność noszenia maseczek i prowadzenia zbiorów rękawiczkach, ale w mojej ocenie, jest to nierealne w warunkach gdy temperatura wynosi 30°C – mówiła D. Kozarzewska. W jej ocenie bardziej praktycznym rozwiązaniem jest zadbanie o czystość często użytkowanych powierzchni i miejsc gdzie przebywają pracownicy wraz z ich regularną dezynfekcja. Takie tez przygotowania poczyniono na plantacjach Polskich Jagód, również przygotowując miejsca do dezynfekcji rąk. Pamiętajmy, że jest to zalecenie GIS-u a nie nakaz – mówił Mateusz Pilch –  Bardziej istotne jest moim zdaniem odpowiednie zaplanowanie pracy, rozproszenie pracowników w czasie pracy jak również na kwaterach mieszkalnych.

Jak może się kształtować sprzedaż borówek w sezonie 2020?

W odpowiedzi na to pytanie Mariusz Padewski przytoczył przykład Hiszpanii, gdzie po początkowym okresie załamania rynku, sprzedaż wszystkich owoców bardzo się ożywiła, do tego stopnia, że borówki były praktycznie sprzedawane „na świeżo” i nie były przetrzymywane w chłodniach, tak jak to bywało w poprzednich latach – W Hiszpanii co prawda w tym roku były nieco niższe zbiory niż się spodziewano, ale borówki sprzedawały się bardzo dobrze, a ceny dla producentów były średnio 12% wyższe względem ubiegłorocznych – informował Mariusz Padewski. W jego opinii patrząc na to co dzieje się na innych rynkach i z innymi owocami, należy się spodziewać dużego zainteresowania odbiorców owocami borówki. Dotyczy to zarówno odbiorców zagranicznych jak i krajowych. Mówili o tym zarówno Dominika Kozarzewska i Matusz Pilch, podkreślając rosnące z roku na rok (i to znacznie) dostawy borówek realizowane do sieci handlowych. Sieci handlowe chcą kupować owoce jagodowe w tym borówki i wolumeny jakie do nich dostarczamy są coraz wyższe. Ważne jest tu jest by podawać owoce naprawdę dobrej jakości bo to kształtuje naszą markę – nie tylko danego dostawcy/gospodarstwa, ale generalnie polskich borówek – podkreślała D. Kozarzewska. Wskazywała również na wzrost zainteresowania odbiorców borówką z upraw ekologicznych. To może świadczyć o tym, że świadomość konsumentów dotyczące tego co kupują jest coraz wyższą. Są w stanie zapłacić więcej, ale pod warunkiem, że wiedzą co kupują i są przekonani co do jakości.

Pozostaje mieć zatem nadzieję, że anomalia pogodowe już ustąpią, a dalsza część borówkowego sezonu będzie mogła przebiegać normalnie. Dziękujemy naszym ekspertom za rozmowę a wszystkim plantatorom życzymy dobrego sezonu zbiorów 2020!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here