Strona główna Uncategorized Cadenza w Hornigach po trudnym sezonie. Mateusza zdradza jaki był faktyczny plon!

Cadenza w Hornigach po trudnym sezonie. Mateusza zdradza jaki był faktyczny plon!



Ponad 40°C na początku zbiorów, później około 185 l wody/m² w ciągu dwóch tygodni zbioru, a mimo tego około 40 ton owoców z plantacji Cadenza. W Hornigach zakończył się kolejny sezon realizowany w ramach projektu „Truskawkowe Inspiracje”, ale prace na plantacji trwają dalej. Jak podkreślają Krzysztof Gruszczyk z Natura Expert i Mateusz Włodarczyk, właśnie okres po zbiorach będzie miał duże znaczenie dla potencjału plantacji w kolejnym roku.

Cadenza pokazała potencjał w ekstremalnym sezonie

Tegoroczny sezon na plantacji Cadenza w Hornigach był sprawdzianem nie tylko dla odmiany, ale również dla całej technologii prowadzenia uprawy. Najpierw rośliny musiały zmierzyć się z temperaturami przekraczającymi 40°C, a później z bardzo intensywnymi opadami. W ciągu dwóch tygodni zbiorów spadło łącznie około 185 l wody/m², co w praktyce oznaczało bardzo trudne warunki dla owoców deserowych. Mimo tego z plantacji zebrano około 40 ton owoców, z czego około 32 tony stanowiła truskawka deserowa. Kolejne 5–6 ton trafiło do przemysłu, przy czym – jak ocenia Mateusz Włodarczyk – przy bardziej stabilnej pogodzie znaczna część tej produkcji mogłaby zostać sprzedana jako deser. Pierwsze owoce pokazały bardzo duży potencjał odmiany – podczas jednego z pomiarów osiem owoców ważyło około 530 g. Cadenza była zbierana przez ponad cztery tygodnie, a zainteresowanie owocami utrzymywało się praktycznie do końca zbiorów. Problem pojawił się dopiero wraz z długotrwałymi opadami, które pogorszyły jędrność części owoców i zwiększyły udział produkcji przemysłowej. Z perspektywy gospodarstwa wynik jest jednak oceniany pozytywnie. Początkowym celem było zbliżenie się do poziomu 50 ton, a osiągnięcie około 40 ton w sezonie z tak dużą presją pogodową pokazuje możliwości tej plantacji. Doświadczenia z Hornig są również interesujące pod kątem zimotrwałości. Rośliny przeszły okres spadków temperatury pod koniec kwietnia do około –8°C bez dodatkowego okrywania i nie zaobserwowano istotnych uszkodzeń mrozowych. Nie oznacza to oczywiście, że Cadenza jest odmianą całkowicie odporną na przemarzanie, ale pokazuje, jak duże znaczenie ma kondycja roślin i ich przygotowanie do okresu spoczynku.

Truskawki odmiany Cadenza poz zbiorach i skoszeniu liści

Po zbiorach zaczyna się przygotowanie kolejnego sezonu

Dla Mateusza Włodarczyka zakończenie zbiorów nie oznacza zakończenia sezonu. Plantacja została skoszona i oczyszczona, a teraz najważniejsza jest regeneracja roślin. W tej fazie trzeba wykorzystać czas, kiedy liście pozostają jeszcze aktywne, aby odbudować aparat asymilacyjny, korony i system korzeniowy oraz zgromadzić odpowiednią ilość substancji zapasowych przed zimą. Jak wyjaśnia Krzysztof Gruszczyk z Natura Expert, właśnie jesienią roślina powinna możliwie efektywnie wykorzystać dostępne światło i prowadzić fotosyntezę, ponieważ wyprodukowane w tym okresie asymilaty będą później wykorzystywane podczas zimowania i wczesnego startu wiosennego. W technologii prowadzonej w Hornigach w trakcie sezonu wykorzystywano rozwiązania Natura Expert, między innymi STARDUST ONE, STARDUST EXTREME, SALIXAR, ARTALLUR, BLOOMINITY oraz STARDUST DUO. Ich zastosowanie było elementem programu prowadzenia roślin w warunkach zmieniającego się stresu pogodowego. Z punktu widzenia plantatora najważniejszy wniosek jest jednak szerszy: zabiegi wykonywane po zbiorach powinny wynikać z aktualnej kondycji plantacji, a nie być traktowane jako automatyczny, niezależny od pogody schemat. Jesienią nie chodzi o pobudzanie wzrostu, lecz o takie prowadzenie roślin, aby zakończyły sezon w dobrej kondycji, z odpowiednio rozwiniętymi koronami, systemem korzeniowym i zapasami potrzebnymi do bezpiecznego wejścia w zimę.

Jesienna regeneracja zdecyduje o starcie wiosną

W Hornigach po zakończeniu zbiorów rozpoczęto kolejny etap technologii. W planie znalazł się zabieg STARDUST ONE, a następnie po około siedmiu dniach STARDUST DUO. Kolejne działania mają być uzależnione od pogody i stanu plantacji. To istotne, ponieważ jesienią łatwo pomylić regenerację z nadmiernym pobudzaniem roślin. Celem powinno być przede wszystkim wykorzystanie pozostałego okresu aktywności wegetacyjnej do zgromadzenia rezerw i przygotowania roślin do spoczynku. Dla plantacji Cadenza będzie to szczególnie ważne po sezonie, w którym rośliny zostały poddane bardzo silnym i następującym po sobie stresom – najpierw wysokiej temperaturze, a później nadmiarowi wody. Kondycja, w jakiej rośliny wejdą w zimę, będzie jednym z kluczowych elementów ich startu wiosną.

Sezon zakończony, ale wynik jest dopiero punktem wyjścia

Doświadczenia z Hornig pokazują, że ocena odmiany i technologii nie powinna kończyć się w momencie zakończenia zbiorów. Cadenza dała w tym sezonie około 40 ton owoców, z czego około 32 tony trafiły do sprzedaży deserowej, mimo że plantacja musiała zmierzyć się z ekstremalnymi temperaturami i bardzo intensywnymi opadami. Dla gospodarza to dobry wynik, ale jednocześnie materiał do dalszej pracy. Jak podkreślają Mateusz Włodarczyk i Krzysztof Gruszczyk, kolejnym celem jest teraz możliwie dobre przygotowanie roślin do zimy i następnego sezonu. Przy coraz mniej przewidywalnej pogodzie właśnie takie podejście może mieć coraz większe znaczenie: nie można kontrolować pogody, można natomiast zadbać o to, aby roślina była w możliwie najlepszej kondycji przed wystąpieniem kolejnego stresu. W przypadku plantacji Cadenza w Hornigach sezon zbiorów się zakończył, ale doświadczenie z 2026 roku będzie pracowało jeszcze długo – przede wszystkim przy podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłorocznej produkcji.











Poprzedni artykułZdrowy korzeń, jakość owoców i odporność na upał. Jak plantator prowadzi plantację truskawek na rynnach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj