piątek, 30 paź 2026
Strona główna aktualności Borówka nawet po 30 zł/kg. Późne odmiany zbierano do końca października

Borówka nawet po 30 zł/kg. Późne odmiany zbierano do końca października

Późna odmiana Aurora


Za borówki zbierane jesienią można było uzyskać nawet 25–30 zł/kg, a niekiedy więcej. W sezonie 2026 część polskich plantatorów sprzedawała owoce jeszcze pod koniec października. Na wysokich cenach skorzystali producenci późnych odmian, w tym Aurory. Nie każdy mógł jednak wykorzystać tę szansę. Problemem okazał się zbiór, a ważnym czynnikiem rynkowym była ograniczona podaż borówek z Peru.

Borówka po 30 zł/kg. Najwięcej zależało od terminu zbioru

Sezon borówkowy 2026 pokazał, jak duże znaczenie dla opłacalności produkcji ma termin sprzedaży owoców. W pełni sezonu ceny, szczególnie oferowane przez firmy handlowe, pozostawały na relatywnie niskim poziomie. Sytuacja zmieniła się w drugiej połowie sierpnia, a szczególnie we wrześniu i październiku.

Według informacji zebranych od plantatorów i firm handlowych za owoce późnych odmian można było w tym okresie uzyskać około 25–30 zł/kg, a w niektórych przypadkach więcej. Część firm handlowych oferowała polskie borówki jeszcze do 30 października. Były to owoce z późnych zbiorów, niekiedy dodatkowo przechowywane w warunkach kontrolowanej atmosfery.

Aurora jedną z niespodzianek sezonu

Wśród odmian pozwalających wydłużyć sezon zbiorów znajdują się Elliott, Aurora i Last Call. W polskich warunkach ich owoce mogą dojrzewać od drugiej połowy sierpnia, a w zależności od odmiany, stanowiska i pogody część zbiorów może przypadać na wrzesień, a nawet październik.

Szczególnie dobre opinie w sezonie 2026 zbierała Aurora. Odmiana ta bywa krytykowana za walory smakowe, jednak w tym roku plantatorzy zwracali uwagę na dobrą jakość owoców, ich wygląd i smak. Na niektórych plantacjach zbiory trwały praktycznie do końca października.

Późne odmiany mogą stanowić dla gospodarstw sposób na wydłużenie okresu sprzedaży i dotarcie do rynku w momencie, gdy krajowa podaż borówek jest już znacznie mniejsza. Nie oznacza to jednak, że każda plantacja i każdy sezon zapewnią podobny wynik.

Tak w tym roku plonowała odmiana Aurora na niektórych plantacjach

Dlaczego jesienią trudno zebrać borówki?

Wysoka cena nie gwarantuje zysku, jeśli owoców nie ma kto zebrać. To jeden z największych problemów produkcji borówki w późnym terminie. Jesienią dni są krótsze, a wilgoć i poranna rosa często opóźniają rozpoczęcie pracy. Zbiór może ruszyć dopiero około południa, co skraca czas dostępny na zebranie owoców. Jednocześnie pod koniec sezonu coraz trudniej znaleźć pracowników zainteresowanych taką pracą.

Jak wynika z relacji plantatorów, nawet stawki rzędu 7–8 zł/kg nie zawsze wystarczały, by zapewnić odpowiednią liczbę osób do zbioru. W rezultacie na krzewach pozostawały owoce gotowe do sprzedaży, mimo że ich ceny były atrakcyjne. Dlatego przy planowaniu nasadzeń późnych odmian trzeba uwzględniać nie tylko potencjalną cenę, ale również dostępność pracowników, wydajność zbioru i możliwość dostarczenia owoców do odbiorcy w odpowiednim stanie.

Mniejsza podaż borówek z Peru wpłynęła na rynek

Jednym z czynników, które mogły sprzyjać wysokim cenom polskich borówek jesienią 2026 roku, była ograniczona podaż owoców z Peru. W poprzednich sezonach dostawy peruwiańskich borówek pojawiały się na rynku europejskim już pod koniec sierpnia, zwiększając konkurencję dla krajowych producentów. W tym roku uczestnicy rynku informowali o wyraźnie mniejszych dostawach, w niektórych okresach nawet o około połowę niższych niż w poprzednich sezonach.

Wśród wskazywanych przyczyn znalazły się trudności produkcyjne w Peru oraz wpływ zjawiska El Niño na tamtejsze plantacje i plonowanie. Skalę spadku podaży należy jednak rozpatrywać w odniesieniu do konkretnych okresów i danych importowych.

Czy późne odmiany borówki będą opłacalne w kolejnych latach?

Wyniki sezonu 2026 pokazują, że późne odmiany mogą być wartościowym elementem strategii gospodarstwa. Pozwalają wydłużyć okres zbiorów i sprzedaży, a w sprzyjających warunkach skorzystać z ograniczonej podaży owoców na rynku europejskim. Nie można jednak zakładać, że ceny na poziomie 25–30 zł/kg utrzymają się w każdym kolejnym sezonie. W latach, w których dostawy z Peru i innych krajów będą większe, sprzedaż polskich borówek we wrześniu może być znacznie trudniejsza.

Przed podjęciem decyzji o nowych nasadzeniach warto więc przeanalizować kilka czynników: przydatność odmiany do lokalnych warunków, termin dojrzewania, jakość owoców, koszty zbioru, dostępność pracowników oraz możliwości przechowywania i sprzedaży.

Najważniejszy wniosek z sezonu 2026 jest taki, że o opłacalności borówki decyduje nie tylko wielkość plonu, lecz także moment, w którym owoce trafiają na rynek. Późne odmiany mogą dawać przewagę, ale jej wykorzystanie wymaga dobrego planowania produkcji i zbiorów oraz uważnego śledzenia sytuacji na globalnym już europejskim rynku.












Poprzedni artykułPlantator podsumowuje sezon truskawkowy w Niemczech. Sierpień był szczególnie trudny
Następny artykułADOB rozszerza ofertę. Trzy nowe produkty zaprezentowano w Poznaniu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj