piątek, 16 paź 2026
Strona główna aktualności Od P9 do doniczki 7,5 l. Czy własna „szkółka” borówki się opłaca?

Od P9 do doniczki 7,5 l. Czy własna „szkółka” borówki się opłaca?



Zakup dużych, dobrze rozwiniętych roślin borówki pozwala szybciej zbudować plantację, ale oznacza też znacznie większy wydatek na materiał szkółkarski. Dlatego część plantatorów szuka innego rozwiązania – kupuje młode rośliny w multiplatach lub pojemnikach P9, a następnie przez jeden sezon rozwija je we własnym gospodarstwie. W jednym z gospodarstw, które odwiedziłem w tym sezonie, zobaczyłem właśnie taką własną „szkółkę” borówki. Rośliny kupione wiosną jako materiał P9 trafiły do dużych doniczek o pojemności 7,5 litra. We wrześniu efekt tego jednego sezonu wzrostu był bardzo interesujący.

Z małej sadzonki do dużej rośliny

Początkowo były to niewielkie rośliny, które trudno porównywać z gotowym materiałem szkółkarskim oferowanym w większych pojemnikach. Po kilku miesiącach sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej. Rośliny miały już po kilka dobrze rozwiniętych pędów, a po wyjęciu z doniczek można było zobaczyć mocno rozbudowaną bryłę korzeniową. System korzeniowy praktycznie wypełnił całe 7,5-litrowe pojemniki, co pokazuje, jak intensywny był rozwój roślin w trakcie jednego sezonu. Oczywiście sama masa korzeni czy liczba pędów nie przesądzają jeszcze o wartości takiego materiału, ale z punktu widzenia plantatora różnica pomiędzy rośliną wyjściową w P9 a materiałem gotowym do sadzenia jest bardzo wyraźna.

I właśnie tutaj pojawia się podstawowe pytanie: czy zamiast kupować od razu większe, droższe rośliny, nie lepiej kupić tańszy materiał wyjściowy i przez jeden sezon rozbudować go we własnym gospodarstwie? Taka strategia ma kilka potencjalnych zalet. Przede wszystkim pozwala wykorzystać tańszy materiał szkółkarski, a jednocześnie uzyskać roślinę o znacznie większej masie i lepiej rozwiniętym systemie korzeniowym. Po posadzeniu na miejsce stałe nie jest to już mała sadzonka, która potrzebuje czasu na zbudowanie odpowiedniej struktury krzewu, ale roślina z kilkoma pędami i dobrze wypełnioną bryłą korzeniową. W praktyce może to oznaczać szybsze rozpoczęcie wzrostu po posadzeniu i możliwość uzyskania pierwszego handlowego plonu już w pierwszym sezonie.

Rośliny po jednym sezonie wzrostu w doniczkach 7,5 l – tu odmiana ERISA

Czy oszczędność rzeczywiście jest oszczędnością?

Trzeba jednak uważać, aby proste porównanie ceny P9 z ceną dużej rośliny nie doprowadziło do błędnych wniosków. Przeszkółkowanie roślin we własnym gospodarstwie nie jest przecież pozbawione kosztów. Potrzebne są większe pojemniki, odpowiednie podłoże, system nawadniania i fertygacji, miejsce do ustawienia roślin, a także praca związana z ich pielęgnacją. Dochodzi cały sezon produkcji, podczas którego rośliny trzeba odpowiednio prowadzić, nawozić i chronić. Dlatego rzeczywisty koszt takiej rośliny powinien być liczony nie tylko jako cena zakupu materiału P9, ale jako suma wszystkich nakładów poniesionych do momentu wysadzenia jej na plantację.

Z drugiej strony własna produkcja większych roślin może dawać plantatorowi większą elastyczność. Szczególnie ważne może być to w przypadku odmian, których większy materiał szkółkarski jest trudno dostępny lub zbyt drogi ze względu na transport. Czasami można kupić interesującą odmianę w multiplacie czy P9, natomiast nie ma jej w danym momencie w pojemnikach 2- lub 3-litrowych. Jeśli plantator chce założyć większą kwaterę właśnie z tej odmiany, ma wtedy dwie możliwości: poczekać na dostępność większych roślin albo samodzielnie przeprowadzić etap ich dalszej produkcji. Własna szkółka staje się więc nie tylko sposobem na potencjalne ograniczenie kosztów, ale również rozwiązaniem problemu dostępności materiału nasadzeniowego.

7,5 korzenia jakie wykształciły rośliny po jednym sezonie wzrostu

Duża roślina może szybciej wejść w owocowanie

Największym argumentem za takim rozwiązaniem może być jednak nie sama cena rośliny, ale czas potrzebny do osiągnięcia pełnej wartości produkcyjnej plantacji. Założenie plantacji z bardzo małych roślin oznacza konieczność poświęcenia kolejnych sezonów na budowanie krzewów. Jeżeli natomiast na miejsce stałe trafia dobrze rozwinięta roślina z mocnym systemem korzeniowym i kilkoma silnymi pędami, można oczekiwać szybszego wzrostu i wcześniejszego wejścia w owocowanie. W przypadku borówki ma to duże znaczenie, ponieważ każdy sezon, w którym plantacja nie wykorzystuje swojego potencjału produkcyjnego, oznacza również utracony przychód.

Nie można jednak zakładać, że większa roślina automatycznie oznacza większy zysk. Po posadzeniu trzeba zapewnić jej odpowiednie warunki do dalszego rozwoju, a pierwszy plon powinien być traktowany jako element budowania plantacji, a nie maksymalizacji zbiorów za wszelką cenę. O tym, czy przeszkółkowanie rzeczywiście było korzystne, zdecyduje więc nie wygląd rośliny we wrześniu, ale jej zachowanie po posadzeniu na plantacji. Liczyć będzie tempo wzrostu, rozwój nowych pędów, budowanie systemu korzeniowego, wejście w owocowanie oraz przede wszystkim wartość uzyskanego plonu w stosunku do wszystkich poniesionych nakładów.

Ten eksperyment pokaże dopiero przyszły sezon

W gospodarstwie, które odwiedziłem, rośliny z P9 po jednym sezonie w doniczkach 7,5-litrowych wyglądały bardzo obiecująco. Teraz najważniejsze będzie jednak to, co wydarzy się po posadzeniu ich na miejsce stałe. Czy dobrze rozwinięta bryła korzeniowa rzeczywiście przełoży się na szybszy wzrost? Czy rośliny zbudują odpowiednią strukturę krzewu? Jak będą przygotowane do zimy? I wreszcie – czy już w pierwszym sezonie po posadzeniu będzie można zebrać z nich pierwszy wartościowy plon?

To właśnie te obserwacje pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy własne przeszkółkowanie borówki jest rozwiązaniem, które rzeczywiście ma ekonomiczny sens. W przyszłym sezonie warto będzie wrócić do tej kwatery i porównać kondycję roślin oraz ich plonowanie. Dopiero wtedy będzie można zestawić koszt zakupu materiału P9, koszt jego rocznej produkcji w gospodarstwie oraz efekt uzyskany po posadzeniu na plantacji.












Poprzedni artykułMaliny na Berry Forum 2026. Sprawdź pełny program drugiego dnia konferencji

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj