Gospodarstwo Tomasza Skowrona i firma Skowron Berry rozwijają produkcję borówki nie tylko przez powiększanie areału, ale również przez inwestycje w zaplecze techniczne, logistykę i przygotowanie owoców do sprzedaży. Obecnie borówka zajmuje tu około 55 ha, a kolejne kwatery są sukcesywnie zakładane. Ważnym elementem gospodarstwa są również 2 ha tuneli. W ostatnim czasie szczególny nacisk położono jednak na modernizację infrastruktury oraz automatyzację procesów.
W gospodarstwie uprawiane są m.in. odmiany takie jak 'Duke’, 'Bluecrop’, 'Chandler’, 'Last Call’ czy 'Arabella Blue’ i 'Loreto Blue’. Jedną z inwestycji jest rozbudowany system fertygacji. Na dwóch polach pracują miksery pozwalające niezależnie obsługiwać poszczególne kwatery, w tym uprawy gruntowe, tunelowe i prowadzone w donicach. Parametry pożywki, w tym EC i pH, ustawia się z poziomu komputera, a urządzenie automatycznie dozuje nawozy z czterech zbiorników. System można również obsługiwać z aplikacji. Uzupełnieniem są czujniki AgronetPro monitorujące m.in. wilgotność i temperaturę gleby. Dane z czujników wykorzystywane są także do automatycznego sterowania otwieraniem i zamykaniem bram w tunelach.
Inwestycje objęły również zabezpieczenie plantacji oraz zaplecze pracownicze. Na części kwater zamontowano sieci przeciwgradowe, wszystkie plantacje są nawadniane i fertygowane, a gospodarstwo dysponuje bazą noclegową dla około 300 osób. Istotnym elementem całego systemu jest także fotowoltaika połączona z magazynem energii. Według gospodarza pozwala ona na samowystarczalne energetycznie funkcjonowanie bazy chłodniczej, sortowni i pomieszczeń socjalnych.






Największe zmiany w ostatnim sezonie zaszły jednak w sortowni firmy Skowron Berry. W hali funkcjonują obecnie trzy linie: Unitec oraz dwie nowe linie GreenSort. Zakupione maszyny GreenSort są optyczne. Jedna z nich „wypija” owoce pneumatycznie (powietrze), a druga mechanicznie. Obie zostały zakupione w 2026 r. z dofinansowaniem z KPO i pracują pierwszy sezon. Mogą działać niezależnie, ale też zostać połączone w jeden ciąg technologiczny. Przy mniejszych zamówieniach pozwala to korzystać z bardziej kompaktowego zestawu, natomiast przy większych partiach owoców uruchamiana jest także linia Unitec.
Grzegorz Wójcik wyjaśnił, że proces sortowania rozpoczyna się od ręcznego odrzucenia najsłabszych owoców, a następnie wstępnego kalibrowania. Kalibrator usuwa owoce o średnicy poniżej 12 mm. Dalej borówka trafia do sortera optycznego, który ocenia owoce i odrzuca m.in. sztuki miękkie oraz niewłaściwie wybarwione. Po tym etapie pozostawiono jeszcze kontrolę ręczną, mającą wychwycić ewentualne owoce uszkodzone lub niespełniające wymagań jakościowych. Następnie owoce trafiają na czterowagową naważarkę i do opakowań.
Ciekawym elementem nowych linii jest denester, czyli automatyczny podajnik opakowań. Można go stosunkowo szybko dostosować do różnych formatów, np. opakowań od 125- do 500-gramowych. W gospodarstwie urządzenie zastępuje pracę jednej, a przy mniejszych opakowaniach nawet dwóch osób. GreenSort dostosował też nową linię do wcześniej posiadanej naważarki, wykonując odpowiednie podstawy i zmieniając wysokość poszczególnych elementów. Pozwoliło to połączyć urządzenia w jeden ciąg, a jednocześnie poprawiło dostęp do przestrzeni pod maszynami podczas ich czyszczenia. Gospodarz oraz pracownicy firmy chwalą te rozwiązania, jako łatwe w obsłudze, niezawodne i posiadające bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Jednocześnie mogą liczyć na serwis i stałe wsparcie ze strony producenta.






Końcowy etap obejmuje etykietowanie, pakowanie w kartony i układanie na paletach. Gotowy produkt trafia bezpośrednio do komory chłodniczej, a następnie na samochód z rampy znajdującej się tuż obok. Dzięki temu owoce nie opuszczają chłodzonej przestrzeni pomiędzy sortowaniem a wysyłką. Sortownia tworzy więc spójny ciąg – od selekcji i pakowania po chłodzenie oraz przygotowanie gotowego produktu do transportu.
Skala tych inwestycji dobrze pokazuje kierunek rozwoju gospodarstwa: coraz większą automatyzację, ograniczanie pracy ręcznej tam, gdzie może ją zastąpić technologia, oraz większą kontrolę nad jakością owoców na każdym etapie – od plantacji aż po przygotowanie gotowego produktu do wysyłki.
Więcej o gospodarstwie dowiecie się z materiału wideo. Pełny reportaż ze Skowron Berry przeczytacie już wkrótce w czasopiśmie „Jagodnik” – zachęcamy do prenumeraty.

Materiał powstał we współpracy z firmą GreenSort.














