poniedziałek, 27 lip 2026


Strona główna aktualności 30 ton malin z hektara mimo mrozów i upałów? Ta plantacja pokazuje,...

30 ton malin z hektara mimo mrozów i upałów? Ta plantacja pokazuje, że to możliwe




Po wyjątkowo trudnym sezonie, naznaczonym silnymi mrozami zimą i falą upałów przekraczających 40°C latem, osiągnięcie wysokiego plonu malin wydawało się mało realne. Tymczasem na plantacji odmiany Malling Bella w Płonkach wyniki pokazują, że odpowiednio prowadzona technologia uprawy pozwala nie tylko utrzymać rośliny w dobrej kondycji, ale również liczyć na plon zbliżający się do 30 t/ha z dwóch zbiorów.

Morning Belle dobrze zniosła trudny sezon

Na plantacji Arkadiusza Banaszka w Płonkach oceniono kondycję dwuletniej kwatery odmiany Malling Bella. Jak podkreślali gospodarz oraz Rafał Podstawka z firmy Szałas Agro, rośliny bardzo dobrze przetrwały zimę, mimo silnych mrozów. Kluczowe okazało się właściwe przygotowanie plantacji do okresu spoczynku oraz konsekwentnie prowadzona technologia nawożenia i biostymulacji.

W momencie nagrania zebrano już około 13,5 t/ha, a był to dopiero półmetek zbiorów letnich. Na roślinach nadal pozostawało wiele zielonych owoców i pędów, które dopiero rozpoczynały owocowanie.

Jak na tak trudny sezon zapowiada się naprawdę bardzo dobry plon. Nadal widać dużo owoców, które będą dojrzewały w kolejnych dniach – oceniał Arkadiusz.

Mimo upałów maliny odmiany Mailling Bella utrzymały dobra kondycję i plonowanie w sezonie 2026

Upały ograniczyły wielkość owoców, ale nie zniszczyły plantacji

Największym wyzwaniem okazały się ekstremalne temperatury. W tunelach, mimo zastosowanego cieniowania folii wykonywanego z wykorzystaniem drona, temperatury były na tyle wysokie, że w środkowych rzędach owoce zaczęły drobnieć.

Jak podkreślał plantator, zdecydowanie lepiej zachowały się rośliny rosnące przy bokach tuneli, gdzie naturalna cyrkulacja powietrza była większa. Tam owoców pozostało więcej i zachowały one lepszą jakość. Pomimo tych problemów kondycja liści i nowych pędów pozostała bardzo dobra, co daje duże szanse również na udany jesienny zbiór.

Technologia oparta na fertygacji i biostymulacji

Plantator podkreśla, że w tym sezonie zdecydował się prowadzić plantację wyłącznie w oparciu o jedną technologię nawożenia i biostymulacji. W fertygacji wykorzystywano preparaty InCa Ultra oraz HortiPine wspierający zdrowotność systemu korzeniowego. W programie nawożenia dolistnego znalazły się Biowap, Osmotek oraz Growmore.

Ciekawym rozwiązaniem było również podanie poprzez fertygację mieszaniny Osmotec z Bioup. Jak ocenia plantator, właśnie ten zabieg bardzo wyraźnie przyspieszył regenerację roślin po zimie i poprawił ich kondycję przed rozpoczęciem intensywnego wzrostu.

Po zakończeniu fali upałów ponownie zastosowano Osmotec, aby ograniczyć skutki stresu termicznego i przyspieszyć odbudowę aparatu asymilacyjnego.

Jak przygotować maliny do jesiennego owocowania?

Już w ciągu najbliższych tygodni plantator planuje wycięcie pędów letnich i rozpoczęcie przygotowań do jesiennego zbioru.

Według Rafała Podstawki po wycięciu pędów warto zastosować program wspierający regenerację i tworzenie nowych pędów owoconośnych. W jego skład mają wejść Bioup wraz z Grow More i Osmotec. Taki zestaw produktów ograniczy stres po cięciu oraz InCa poprawiająca zaopatrzenie roślin w wapń i utrzymanie wysokiej jakości przyszłych owoców.

Nie zabraknie również zabiegów wzmacniających system korzeniowy. W pierwszej kolejności planowane jest zastosowanie HortiPine, a około 10 dni później preparatu Lalrise Vita z kwasami humusowymi oraz Trianum, aby pobudzić rozwój korzeni i przygotować rośliny do intensywnego jesiennego plonowania.

Cel? Nawet 30 ton malin z hektara

Mimo bardzo trudnego przebiegu sezonu wszystko wskazuje na to, że plantacja może osiągnąć plon zbliżony do 30 t/ha z dwóch zbiorów.

Sam plantator nie ukrywa zadowolenia z efektów.

To pierwszy rok, kiedy zdecydowałem się prowadzić plantację wyłącznie w oparciu o tę technologię. Patrząc na przebieg sezonu i uzyskane plony, jestem bardzo zadowolony. Przy tak trudnym roku wynik zapowiada się naprawdę dobrze – podsumowuje.

Plantacja w Płonkach pokazuje, że nawet po silnych mrozach i ekstremalnych upałach możliwe jest utrzymanie wysokiego potencjału plonowania. Warunkiem jest jednak systematyczne wzmacnianie systemu korzeniowego, ograniczanie skutków stresu oraz konsekwentne prowadzenie programu nawożenia i biostymulacji przez cały sezon.









Poprzedni artykułDrosophila suzukii może zniszczyć borówki. Teraz jest ostatni moment, by wyprzedzić szkodnika

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj