Pierwsza fala wiosennych przymrozków, miejscami sporych mrozów jest już chyba za nami. Niestety tkanki roślin w mniejszym lub większym stopniu w wielu miejscach zostały uszkodzone i trudno jeszcze dobrze ocenić w jakim stopniu. Cześć plantatorów wykonywała zabiegi przygotowawcze czy też regeneracyjno- odżywcze jeszcze w piątek. Czy było to skuteczne? Przy temperaturze wynoszącej nie więcej niż 8oC były one raczej mało skuteczne. Na szczęście powoli robi się coraz cieplej więc można będzie coś więcej podziałać w temacie odżywiania.
Przed kwitnieniem
Niektóre gatunki za kilka dni zakwitną, widoczne są już na wielu pąki kwiatowe czyli organy, które są najbardziej wrażliwe na uszkodzenia mrozowe, ale też są bardzo wdzięczne na regenerację zaistniałych uszkodzeń. Zatem w przypadku porzeczek czy agrestu kierujemy działania mające na celu regenerację uszkodzeń części generatywnych, czyli kwiatów a zarazem łagodzenie stresów jakim zostały poddane rośliny na plantacjach w ciągu ostatnich kilku dni. Wskazane jest wykonanie zabiegu algowego np. produktem Kelpak. Jako uzupełnienie technologii warto zastosować naturalny biostymulator Cytoplant-400, który zawiera naturalne promotory cytokinin (z aktywnością cytokininową równoważną 400 ppm). Stymuluje podziały komórkowe, wspomaga rozwój pąków kwiatowych, a także zawiązywanie owoców.
Tam gdzie kwiatów jeszcze nie ma połączyć można ten zabieg z dokarmianiem fosforowo-potasowym stosując np. Cropvit PK.
Tam gdzie jeszcze czas
Na pewno w dużym stopniu zmęczone są wszelkie liście, a tam gdzie jest ich niewiele jak w borówkach bardzo ważne będzie by jak najszybsze dostarczenie im energii. Warto zastosować tutaj mieszaninę aminokwasów Naturamin, które pozwolą na szybkie zbudowanie masy zielonej.
Po roślinach widać zmęczenie, fioletowe przebarwienia z niedoborów fosforu, który jest słabo pobierany podczas chłodów. Warto zatem do powyższej mieszaniny dodać niewielką dawkę nawozów fosforowych.
Skutki uboczne chłodów/mrozów
Zimno to nie tyko bezpośrednie uszkodzenia tkanek, ale również powstający problem infekcji bakteryjnych. W takich warunkach doskonale czują się bakterie z rodzaju Pseudomonas powodujące raka bakteryjnego. Tam gdzie ulistnienie jest jeszcze niewielkie, a do kwitnienia daleko z powodzeniem sprawdzą się produkty miedziowe. Jeżeli przed nami kilka cieplejszych dni warto sięgnąć po miedź aktywną/wgłębną np. CuPROTE – indukując mechanizmy obronne rośliny.
Zabieg ten po ustaniu przymrozków będzie w pełni bezpieczny przy stosowaniu na tkanki zielone, brak fitotoksyczności, niezależnie od temperatury stosowania, w odróżnieniu od innych form miedzi.
Tam gdzie jest więcej liści!
Jako wsparcie wzrostu i rozwoju roślin warto wpleść do zabiegów produkt mikrobiologiczny Bakto G-Stop, który wspomaga prawidłowy rozwój roślin. Bakterie zawarte w tym produkcie wytwarzają metabolity m.in. witaminy oraz hormony roślinne, które w praktyce podnoszą odporność roślin w tym także odporność na czynniki niekorzystne. Dawka produktu 0,5-1 l/ha.

Podstawa
Nie zapominajmy o wodzie i zaopatrzeniu gleby kompleksowo w składniki odżywcze. Jakiekolwiek uszkodzenia tkanek to problemy w odżywianiu i pobieraniu wody. Zatem nawanianie, fertygajcja lub nawożenie posypowe małymi dawkami np. BlueComplex to podstawa do utrzymania roślin w dobrej kondycji, które okazuje się najważniejsze w regeneracji uszkodzeń spowodowanych ujemnymi temperaturami.
Z całą pewnością nie jest to ostatni epizod przymrozkowy i o kondycję roślin musimy dbać nieustannie by same mogły się lepiej bronić przed atakami chłodu.
Partnerami monitoringu plantacji są firmy Chemirol i Invigo



















