Światowy rynek malin nadal cechuje się dużą zmiennością. Na dostępność owoców i poziom cen w kluczowych regionach produkcyjnych wpływają zmieniające się wolumeny podaży, zakłócenia pogodowe, niedobory siły roboczej oraz przesunięcia terminów zbiorów. Zapraszamy na pierwszą część przeglądu, w którym skupimy się na państwach europejskich.
W Europie ograniczona podaż z Półwyspu Iberyjskiego na rynku włoskim utrzymuje ceny na wysokim poziomie, a wahania dostaw z Maroka i Hiszpanii nadal oddziałują na sytuację rynkową. Jednocześnie producenci zmagają się z wyzwaniami logistycznymi i kadrowymi, szczególnie w przypadku pracochłonnych zbiorów ręcznych.
Popyt na maliny pozostaje stabilny na wielu rynkach, wspierany promocjami detalicznymi i utrzymującym się zainteresowaniem świeżymi owocami jagodowymi. Zmienna jakość i okresowe szczyty podaży nadal jednak wywierają presję na ceny i równowagę rynkową.
Niderlandy: zmienna podaż i ceny
„Tegoroczny rynek malin to prawdziwy rollercoaster” – powiedział w rozmowie z portalem freshplaza.com holenderski handlowiec specjalizujący się w owocach jagodowych. W marcu wyzwaniem były poważne niedobory malin z Maroka, a dostępność owoców z Hiszpanii także była ograniczona. Doprowadziło to do znacznego wzrostu cen, które w Maroku osiągnęły poziom 17-18 euro/kg loco zakład – a więc bez kosztów transportu, załadunku czy ubezpieczenia. Końcówka marca przyniosła pewne uspokojenie, w kwietniu wolumeny z Maroka wyraźnie wzrosły, co pozwoliło na obniżenie cen. Na rynku pojawiły się też poważne ilości wczesnych malin z Hiszpanii, co dodatkowo obniżyło ceny. Taka sytuacja pozwoliła sprzedawcom zaplanować promocje, aby upłynnić zwiększone wolumeny.
W dalszej części kwietnia podaż z północnego i południowego Maroka pozostawała wystarczająca, podczas gdy wolumeny z Hiszpanii nieco się zmniejszyły. Maroko borykało się jednak z problemami jakościowymi, głównie z powodu opóźnień na granicy z Hiszpanią w Algeciras. Sytuacja ta ma charakter powtarzalny i zależy od czasu odprawy ciężarówek kierowanych dalej do Europy. Obecnie sezon w południowym Maroku praktycznie dobiegł końca, natomiast północ kraju notuje jeszcze niewielki, końcowy szczyt podaży. Hiszpania ponownie zwiększa wolumeny, co skutkuje kolejną falą spadków cen. Kluczowe staje się intensyfikowanie działań promocyjnych w handlu detalicznym.
Włochy: niedobory siły roboczej ograniczają areał
Dostępność malin jest ograniczona, a ceny utrzymują się na wysokim poziomie. Dyrektor sprzedaży jednej z dużych włoskich spółdzielni podkreśla, że produkcja w południowych Włoszech, zwłaszcza na Sycylii, w ostatnich tygodniach charakteryzowała się dobrą jakością i satysfakcjonującymi plonami z hektara. Sezon sycylijski dobiegł jednak końca.
Coraz mniej producentów decyduje się na uprawę malin. Główną przyczyną są niedobory pracowników. Maliny wymagają codziennych zbiorów, niekiedy nawet dwa razy dziennie, a nawet niewielkie plantacje potrzebują licznej załogi. Pozyskanie pracowników staje się coraz trudniejsze. Ceny uzyskiwane przez producentów przez cały sezon przekraczały 15 euro/kg.
Francja: rynek importowy wspiera start sezonu
Początek francuskiego sezonu malinowego przebiega w relatywnie korzystnym otoczeniu rynkowym. Problemy dotyczące jakości malin z Maroka ograniczyły zainteresowanie kupujących tym kierunkiem. Również rynek hiszpański wykazuje mniejszą dynamikę, a maliny portugalskie utrzymują wysokie ceny. Czynniki te sprzyjają rozpoczęciu kampanii francuskiej.
Mimo pozytywnego startu sektor malin we Francji pozostaje silnie uzależniony od importu – około 85% malin konsumowanych w kraju pochodzi z zagranicy. Dodatkowym problemem jest fakt, że szczyt konsumpcji przypada na maj, kiedy dostępność importu jest najwyższa, a nie w okresie największej podaży krajowej. Ta strukturalna nierównowaga ogranicza widoczność francuskiej produkcji i zwiększa presję konkurencyjną.
W 2026 roku wolumen francuskich malin ma być niższy niż w poprzednim sezonie, głównie dlatego, że jeden z dużych operatorów nie odtworzył nasadzeń. Choć część firm zachęca producentów do dywersyfikacji w kierunku malin, ekspansja pozostaje ograniczona. Uprawa jest pracochłonna i wymaga dużych nakładów czasu, dlatego decyzje o nowych nasadzeniach mają charakter długoterminowy.
Niemcy: mniejsza podaż z Półwyspu Iberyjskiego wspiera ceny
Niższe dostawy malin z Półwyspu Iberyjskiego w 18. tygodniu roku, przy jednoczesnym wzroście popytu, ponownie wzmocniły ceny. W austriackim handlu detalicznym cena za kilogram malin z Maroka i Hiszpanii wynosi obecnie około 15,92–15,96 euro.
Wkrótce rozpocznie się również sezon krajowy. W regionie Ortenau pierwsze maliny z upraw tunelowych mają trafić na rynek w najbliższych dniach.
Hiszpania: pogoda wpływa na stabilność podaży
Sezon 2025/2026 w Hiszpanii charakteryzuje się nieregularnymi wolumenami produkcji z powodu niekorzystnych warunków pogodowych, przy jednocześnie utrzymujących się wysokich cenach na poziomie gospodarstw. Pomimo słabszej sprzedaży w marcu i kwietniu, wiosenny szczyt produkcji w maju przyniósł dobre plony i stabilne ceny, przekraczające średnie poziomy z poprzednich sezonów.
Na podstawie: freshplaza.com

















