Seria przymrozków, chłodów oraz utrzymująca się susza sprawiły, że wiele plantacji borówki weszło w okres kwitnienia z wyraźnymi uszkodzeniami tkanek i osłabioną kondycją roślin. Jak pokazują obserwacje prowadzone w ramach projektu Borówkowe Factory w Karczmiskach, skala uszkodzeń na plantacjach jest bardzo zróżnicowana – od około 30–40% do nawet 50–60% uszkodzonych pąków kwiatowych, zależnie od stanowiska i lokalizacji w obrębie kwatery. Swoje rozwiązania na wsparcie borówek w tym trudnym okresie zaprezentowała firma Sumi Agro.
Dr Paweł Krawiec poinformował, że widoczne są nie tylko uszkodzenia młodych liści czy wierzchołków pędów jednorocznych. Znacznie poważniejszym problemem są zaburzenia fizjologiczne związane z kwitnieniem. W wielu przypadkach dochodzi do uszkodzenia przewodzenia, osłabienia wzrostu łagiewki pyłkowej czy ograniczenia żywotności pyłku. To właśnie te zjawiska będą w dużej mierze decydować o skuteczności zapylenia i utrzymaniu zawiązków.
Justyna Wasiak z firmy Sumi Agro podkreśliła, że w obecnym sezonie szczególnego znaczenia nabiera wspieranie procesów kwitnienia oraz regeneracji roślin. W praktyce oznacza to konieczność pracy o każdy potencjalny owoc i każdy zawiązek.
Kwitnienie borówki
Jednym z rozwiązań rekomendowanych w takich warunkach jest zastosowanie preparatu Kinactiv Initial. Produkt zawiera ekstrakty z alg, aminokwasy oraz mikroelementy, w tym szczególnie istotny w okresie kwitnienia molibden. Składniki te wspierają żywotność pyłku i prawidłowy wzrost łagiewki pyłkowej, co ma kluczowe znaczenie zwłaszcza przy opóźnionym lub utrudnionym zapyleniu.
W doświadczeniach prowadzonych w Karczmiskach najlepsze efekty uzyskiwano przy wykonaniu trzech zabiegów preparatem Kinactiv Initial. Pierwszy zabieg wykonywano na początku kwitnienia, drugi w pełni kwitnienia, a trzeci w okresie opadania płatków i wzrostu zawiązków. Taki program pozwalał nie tylko poprawić zawiązanie owoców, ale również wspierał intensywne podziały komórkowe, ograniczając późniejsze drobnienie owoców i poprawiając ich wyrównanie.
W warunkach silnego stresu warto rozważyć wcześniejsze zastosowanie preparatu Shigeki, szczególnie w przypadku prognozowanych spadków temperatur. Produkt oparty jest na ekstraktach z alg bogatych w naturalne fitohormony – gibereliny, cytokininy i auksyny. Dodatkowo zawiera cukry oraz witaminy wspierające regenerację roślin. Shigeki rekomendowany jest jako typowy antystresant stosowany przed i po okresach stresowych, w tym przed tzw. zimnymi ogrodnikami, gdy ryzyko kolejnych spadków temperatur nadal pozostaje realne.
Bardzo ważnym elementem tegorocznej strategii regeneracyjnej mogą być również aminokwasy. W tym kontekście zwracano uwagę na preparat Kaishi, zawierający szybko przyswajalne aminokwasy roślinne. Ich zadaniem jest pobudzenie regeneracji, poprawa transportu składników pokarmowych oraz wsparcie przewodzenia w tkankach uszkodzonych przez stres.



Wsparcie nawożenia azotowego
Znaczenie takich rozwiązań jest szczególnie duże na plantacjach, gdzie obserwuje się ograniczoną masę liściową. Po przymrozkach i okresach chłodu wiele krzewów rozwija się słabiej, a niedobór liści może w kolejnych tygodniach ograniczać zdolność roślin do prawidłowego odżywienia owoców. W takich warunkach aminokwasy mogą skutecznie pobudzać wzrost wegetatywny i przyspieszać odbudowę aparatu asymilacyjnego.
Ciekawym kierunkiem wspomagania regeneracji i odżywienia azotowego są także technologie wykorzystujące mikroorganizmy wiążące azot atmosferyczny. W doświadczeniach prowadzonych w Borówkowym Factory zastosowano preparat Encera, zawierający bakterie zdolne do wiązania azotu z powietrza i udostępniania go roślinie bezpośrednio w tkankach.
Co istotne, rozwiązanie to nie ma zastępować standardowego nawożenia azotowego. Encera traktowana jest jako dodatkowe wsparcie, szczególnie w okresach stresowych, gdy pobieranie składników z gleby jest ograniczone. Bardzo dobre efekty uzyskano zwłaszcza po połączeniu preparatu Encera z produktem Kaishi. W doświadczeniach obserwowano wyraźną poprawę regeneracji roślin oraz wzrost plonowania.
Warto jednak pamiętać, że skuteczność bakterii azotowych zależy od odpowiedniej ilości aktywnej masy liściowej. Zabieg najlepiej wykonywać wtedy, gdy rośliny mają już rozwinięte liście umożliwiające efektywną kolonizację i namnażanie mikroorganizmów. Zazwyczaj wystarcza jeden zabieg w sezonie, ponieważ bakterie przemieszczają się systemicznie w roślinie i stopniowo zwiększają swoją aktywność.
Obecny sezon pokazuje wyraźnie, że po przymrozkach nie wystarczy jedynie standardowa ochrona i nawożenie. Konieczne staje się kompleksowe podejście obejmujące regenerację, wsparcie kwitnienia, poprawę fizjologii zapylenia oraz utrzymanie aktywności wzrostowej roślin. W roku, w którym potencjalny plon może być wyraźnie ograniczony, kluczowe będzie utrzymanie każdego wartościowego zawiązka i zapewnienie wysokiej jakości pozostałych owoców.
Zapraszamy na materiał video, z którego dowiecie się więcej:
Materiał powstał w ramach projektu Borówkowe Factory we współpracy z firmą Sumi Agro


















