Strona główna aktualności Gąsienice w malinach. Jak ograniczyć ich żerowanie podczas zbiorów?

Gąsienice w malinach. Jak ograniczyć ich żerowanie podczas zbiorów?



Ciepła jesień i trwający okres zbiorów malin jesiennych spod osłon stwarzają dobre warunki nie tylko do dalszego dojrzewania owoców, ale również do rozwoju niektórych szkodników. Jednym z problemów obserwowanych we wrześniu na plantacjach, również tych w Karczmiskach prowadzonych w ramach Malinowego Factory, były gąsienice motyli, należące m.in. do zwójkówek. O możliwościach ich zwalczania rozmawiali dr Paweł Krawiec oraz Krzysztof Krupa z Sumitomo Chemical.

Problem był widoczny na kwaterze maliny ‘Enrosadira’, prowadzonej w ramach projektu Malinowe Factory. Na liściach można było znaleźć wyraźne ślady żerowania gąsienic. Same uszkodzenia blaszki liściowej przy dużej i zdrowej masie asymilacyjnej nie stanowiły jednak największego zagrożenia. Znacznie poważniejszym problemem było przemieszczanie się szkodników na kwiaty i dojrzewające owoce. Wżery powstające na malinach mogą bowiem szybko wykluczyć je ze sprzedaży na rynku deserowym.

Zabieg w trakcie zbiorów

Pierwsze wyraźniejsze objawy żerowania zaobserwowano w Karczmiskach mniej więcej 10–14 dni przed nagraniem rozmowy. Ponieważ plantacja rozpoczynała już intensywne zbiory, konieczna była szybka reakcja. Około 10 dni przed nagraniem rozmowy wykonano zabieg produktem mikrobiologicznym przeznaczonym do zwalczania gąsienic.

Jak podkreślał dr Paweł Krawiec, był to pierwszy przypadek zastosowania tego rodzaju rozwiązania na tej plantacji właśnie w tej fazie produkcji. Efekt oceniono pozytywnie – podczas kolejnej lustracji nie znajdowano już świeżych uszkodzeń owoców. Był to efekt, na którym gospodarzowi Malinowego Factory zależało najbardziej.

Wybór rozwiązania biologicznego miał w tej sytuacji duże znaczenie praktyczne. Maliny zbierane są nawet codziennie, dlatego kilkudniowa przerwa w zbiorach może prowadzić do przejrzewania owoców i utraty możliwości sprzedaży ich jako produktu deserowego. Dodatkowo owoce trafiające do sieci handlowych muszą spełniać restrykcyjne wymagania dotyczące liczby wykrywanych pozostałości substancji czynnych.

XenTari, Florbac i DiPel – działanie po pobraniu przez gąsienicę

W ofercie Sumitomo przeznaczonej do zwalczania gąsienic znajdują się m.in. XenTari, Florbac oraz DiPel. Są to rozwiązania bazujące na białkach pochodzenia bakteryjnego. Ich działanie jest żołądkowe, dlatego kluczowe znaczenie ma dokładne naniesienie cieczy użytkowej na powierzchnię roślin.

Gąsienica musi pobrać opryskaną tkankę wraz z pokarmem. Po dostaniu się białek do przewodu pokarmowego szkodnika przestaje on żerować. Sam owad może pozostawać widoczny na roślinie jeszcze przez kilka dni, dlatego obecność nieruchomych lub osłabionych gąsienic krótko po zabiegu nie oznacza braku skuteczności. Aktywowane w przewodzie pokarmowym białka uszkadzają jego nabłonek, w konsekwencji prowadząc do śmierci szkodnika.

Jak podkreślał przedstawiciel Sumitomo, zastosowane rozwiązania zawierają kilka krystalicznych białek, co ma zapewniać działanie wobec różnych gatunków gąsienic motyli. Jest to szczególnie ważne w sytuacji, gdy na plantacji może jednocześnie pojawiać się kilka gatunków zwójkówek.

Dokładność oprysku decyduje o efekcie

W przypadku produktów działających żołądkowo bardzo ważna jest technika aplikacji. Ciecz robocza powinna możliwie dokładnie pokryć całą powierzchnię roślin i dotrzeć również w głąb zwartego szpaleru. Niepokryta opryskiem część rośliny pozostaje bowiem poza bezpośrednim działaniem preparatu.

W malinach nie wskazywano na konieczność rutynowego stosowania dodatkowego zwilżacza. Inaczej może wyglądać sytuacja w uprawach o silnie nawoskowanej powierzchni liści, gdzie poprawa zwilżenia może mieć większe znaczenie.

Krzysztof Krupa zwrócił również uwagę, że niska temperatura sama w sobie nie powoduje utraty skuteczności preparatu. Przy chłodnej pogodzie gąsienice są jednak mniej aktywne i pobierają mniej pokarmu, dlatego działanie środka może być wolniejsze. Preparat musi zostać zjedzony, aby jego mechanizm mógł zadziałać.

Ważne podczas długich jesiennych zbiorów

Z punktu widzenia producentów malin jedną z największych zalet tego typu rozwiązań jest możliwość ich wykorzystania w okresie intensywnych zbiorów. W rozmowie podkreślono brak klasycznej karencji i pozostałości oraz możliwość stosowania produktów również w programach biologicznych i ekologicznych. Zabiegu nie powinno się jednak wykonywać bezpośrednio w dniu zbioru.

Rozwiązania te są również bezpieczne dla organizmów pożytecznych, co ma duże znaczenie zwłaszcza w malinach tunelowych, gdzie coraz częściej wykorzystuje się introdukowane organizmy do biologicznej ochrony plantacji. Według przedstawionych informacji gotowe białka krystaliczne można również łączyć z wieloma innymi elementami programu ochrony i nawożenia, choć przy przygotowywaniu mieszanin należy zwracać uwagę m.in. na produkty miedziowe oraz wysokie stężenia niektórych nawozów wapniowych.

Lustracja zanim pojawią się uszkodzone owoce

Najlepszego efektu można oczekiwać wtedy, gdy zabieg wykonuje się przeciwko młodym gąsienicom. W tej fazie szkodniki zdążyły jeszcze wyrządzić niewiele szkód, a ich zwalczanie jest łatwiejsze. Dlatego podstawą programu powinna pozostawać regularna lustracja plantacji.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku malin jesiennych uprawianych pod osłonami. Przy sprzyjającej pogodzie ich zbiór może trwać do końca października, a niekiedy nawet dłużej. Tunel zapewnia jednocześnie gąsienicom cieplejsze i bardziej stabilne warunki niż te panujące na zewnątrz. Pozostawiona bez kontroli populacja może więc nadal się rozwijać.

Więc o rozwiązaniach firmy Sumitomo Chemical dowiecie się z materiału video:

Materiał powstał we współpracy z firmą Sumitomo Chemical












Poprzedni artykułUpał „programuje” późniejszy plon truskawek. Jak wysokie temperatury wpływają na kolejne fale owocowania?
Następny artykułJagodnik 7/2026 już w sprzedaży!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj