Czy Amerykanie wzmogą ochronę krajowej borówkowej branży przed importem owoców?

Amerykańscy plantatorzy, importerzy i nabywcy borówki amerykańskiej, a także zagraniczni dostawcy i eksporterzy, przekazali 16 listopada kwestionariusze do Komisji Handlu Międzynarodowego (USITC). Mogą one odegrać ważną rolę w dochodzeniu w sprawie międzynarodowego handlu świeżymi i mrożonymi jagodami. Indywidualnie wypełniane dokumenty są poufne. Stanowić jednak będą część procesu regulacji rynku. Będzie on obejmował głosowanie do którego dojdzie w USITC 11 lutego. Celem będzie rozstrzygnięcie, czy zakrojony na wielką skalę import borówek spowodował poważne sraty lub zagrożenie dla krajowych producentów tych owoców. Następnie, Komisja prześle raport do Białego Domu 29 marca 2021 r. Jeśli stwierdzi, że krajowi ogrodnicy ucierpieli z powodu importu, USITC może zalecić środki zaradcze, takie jak podwyższenie cła lub nałożenie kontyngentu.

Amerykanie skarżą się na nieuczciwą konkurencję z Meksyku

O dochodzenie w sprawie globalnych środków ochronnych wystąpił 29 września 2020 r. Robert Lighthizer z USTR. Odniósł się do Raportu o produktach sezonowych i łatwo psujących się w handlu amerykańskim. Dokument ten opublikowały wspólnie USTR, USDA i Departament Handlu. Raport obejmował zeznania kilku plantatorów, główne z południowego wschodu USA na temat wpływu importu na ich działalność. Plantatorzy borówki na Florydzie nadal doświadczają nadmiernych trudności w wyniku nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez konkurentów z Meksyku – informowała Brittany Lee, prezes Florida Blueberry Growers Association. Moje rodzinne gospodarstwo jest zagrożone. Może paść ofiarą działań meksykańskich handlowców. W ostateczności będzie to powód, dla którego moja firma rodzinna i inne jej podobne zostaną zmuszone do zaprzestania komercyjnej produkcji – argumentowała.

Czy nieuczciwe praktyki są faktem?

Być może opinie o meksykańskiej nieuczciwości to jednak przesada. Niektóre zeznania zawarte w raporcie broniły praktyk handlowych meksykańskich dostawców borówek. Podważały zaś stanowiska osób upominających się o państwową interwencję. Co ciekawe, wygłaszane przez innych Amerykanów. Przez całe dziesięciolecia przedstawiciele południowo-wschodnich stanów posługiwali się jawnym kłamstwem. Często do dyskusji wprowadzali retorykę wprowadzającą opinię publiczną i właściwe organy państwa w błąd. Hasła takie jak nieuczciwy handel lub niesprawiedliwe dotacje już przerabialiśmy. Ci ludzie próbują udawać ofiary i wzbudzać współczucie – powiedział Lance Jungmeyer, prezes Stowarzyszenia Świeżych Produktów w Arizonie. Plantatorzy z Florydy i Georgii przedstawiają informacje o polityce, które są mylące i niedokładne i zostały zakwestionowane przez naukowców i Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych – przedstawiał dość agresywnie swój punkt widzenia L. Jungmeyer.

Bardziej wyśrodkowane wyczekujące stanowiska

Podczas gdy indywidualni plantatorzy i kilka grup producenckich mają określone i niekiedy dość radykalne opinie na temat dochodzenia, główne grupy branżowe odmówiły zajęcia stanowiska. We wspólnym oświadczeniu wydanym pod koniec września United States Highbush Blueberry Council (USHBC) i North American Blueberry Council (NABC) stwierdziły, że będą zabiegać o rentowność gospodarstw swoich członków i długoterminowy przyszły sukces branży. Nie zamierzają jednak brać udziału w śledztwie. USHBC nie może angażować się w jakiekolwiek wysiłki w celu wywarcia wpływu na działania lub politykę rządu. Z tego powodu nie jest upoważnione do udziału w dochodzeniu. NABC została z kolei założona w 1965 roku w celu integracji partnerów sektora w całej Ameryce Północnej i zapewnienia warunków do dynamicznego i zdrowego rozwoju rynku borówki na całym kontynencie – można wyczytać w oświadczeniu.

Co dalej?

W webinarium zorganizowanym przez Amerykański Instytut Mrożonej Żywności (AFFI) i USHBC wzięli udział badacze i ekonomiści USITC. Z uwagi na wiele niejasności padały pytania o to co może przynieść rozwój wydarzeń. Chociaż obie organizacje pozostają neutralne w stosunku do toczącego się śledztwa uważam, że warto dowiedzieć się więcej o przyszłych działaniach. Chcielibyśmy wiedzieć czego się spodziewać w trakcie jego trwania – powiedziała Alison Bodor, prezes i dyrektor generalny AFFI. Doug Corkran, inspektor nadzoru USITC, powiedział że charakter dochodzenia jest nieco inny niż w przypadkach „dumpingu” handlowego, które dotąd były o wiele częstsze. Nasza agencja prowadzi wiele dochodzeń w sprawie ceł antydumpingowych i wyrównawczych. Dzięki nim zwalczamy nieuczciwy handel. Dochodzenie w sprawie środków ochronnych krajowej gospodarki ma pewne podobieństwa proceduralne. Nie wiąże się jednak z zarzutem nieuczciwego handlu. Chodzi raczej o zbadanie, czy intensywny import borówek powoduje szkody dla krajowego ogrodnictwa. – mówił D. Corkan.

Transparentne działania

Naukowiec współpracujący z USITC, Jordan Harriman, poinformował zaś, że badanie uwzględni informacje publiczne. Badacze zaangażowani w postępowanie pod uwagę wezmą statystyki importu, dane USDA dotyczące produkcji, magazynowania, cen i przepływu oraz równoważne dane z innych krajów dotyczące produkcji i wysyłek. Dane te stanowią uzupełnienie kwestionariuszy wypełnianych przez plantatorów, importerów, głównych nabywców, eksporterów i inne podmioty związane z branżą. Przypomniał, że chociaż indywidualne kwestionariusze są poufne, to zbiorcze dane z nich pochodzące będą dostępne publicznie.

Po jakie instrumenty mogą sięgnąć Amerykanie?

USITC może zalecić wprowadzenie różnych rozwiązań. W grę wchodzi  podwyższenie cła, nałożenie kontyngentu, pomoc w uregulowaniu handlu. Możliwe jest także nałożenie dwupoziomowego kontyngentu taryfowego. W ramach takiego rozwiązania borówki byłyby wprowadzane na amerykański rynek z wyższą stawką celną po wypełnieniu kontyngentu. Bez względu na podjęte decyzje, zmiany nie będą mogły być wprowadzone na czas dłuższy niż cztery lata. Obecnie nie jest także prawnie możliwe ich przedłużenie do ponad ośmiu lat.

Jak wprowadzenie tych ograniczeń w handlu wpłynie na globalną branże borówkową?

Należy zacząć od tego, że w pierwszym kwartale 2021 roku nie należy spodziewać się żadnych wiążących rozstrzygnięć w omawianym temacie. Jeśli jednak ostatecznie władze stwierdzą, że wdrożenie rozwiązań lepiej chroniących amerykańskich sadowników jest konieczne, to konkurencja na międzynarodowych rynkach zapewne wzmocni się. USA jest ogromnym producentem borówek, ale także ważnym ich importerem z wielu kierunków świata. Oparcie konsumpcji w większym stopniu o produkt krajowy sprawi, że znaczące wolumeny borówek kierowane na rynek USA będą musiały znaleźć odbiorców w innych państwach.

Źródło: Fruit Grower News





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here