Strona główna aktualności Rekordowy sezon malinowy i trudne decyzje na przyszłość. Paweł Chojnacki o wyzwaniach,...

Rekordowy sezon malinowy i trudne decyzje na przyszłość. Paweł Chojnacki o wyzwaniach, które wrócą podczas Berry Forum



Upalne lato, przyspieszone dojrzewanie owoców i brak rąk do pracy. Mimo tych problemów Paweł Chojnacki z Kolonii Promna zakończył sezon malinowy z rekordowymi wynikami. Nie oznacza to jednak, że producent zamierza bez ograniczeń zwiększać skalę uprawy. Przeciwnie – stawia na sprawdzoną odmianę Serena i chce utrzymać wysoką jakość owoców. O tych doświadczeniach oraz o przyszłości produkcji malin będziemy rozmawiać podczas Berry Forum.

Maliny dojrzewały szybciej, niż można je było zebrać

Do gospodarstwa Pawła Chojnackiego wracamy po pierwszej edycji Berry Trip, kiedy to w czerwcu prezentowaliśmy rozwiązania dotyczące rozwoju systemu korzeniowego, stymulacji roślin i technologii uprawy. Tym razem punktem wyjścia do rozmowy z producentem jest zakończony sezon, który pokazał zarówno możliwości nowoczesnej produkcji malin, jak i jej słabe punkty. Jan Szałas w rozmowie z plantatorem podsumowuje ten powoli kończący się sezon malinowy.

Początek roku nie zapowiadał łatwego sezonu. Po zimie i wiosennych przymrozkach, które w wielu gospodarstwach wymagały dodatkowych działań chroniących plantacje, przyszło gorące lato. Wysokie temperatury przyspieszały dojrzewanie owoców, a presja związana ze zbiorem rosła z dnia na dzień. – Generalnie z całego sezonu jesteśmy bardzo zadowoleni. Rekordy padły w tym roku, mimo niesprzyjających warunków pogodowych – podsumowuje Paweł Chojnacki.

Wynik cieszy tym bardziej, że w innych gospodarstwach problemy z przezimowaniem i trudniejszym startem wegetacji wpłynęły na przebieg sezonu. Jednak nawet bardzo dobre plonowanie nie rozwiązało wszystkich problemów plantatora.

Czterdzieści osób na plantacji to za mało?

Jednym z najtrudniejszych momentów okazał się zbiór. Przy wysokich temperaturach owoce szybko osiągały dojrzałość, a ich zebranie w odpowiednim terminie wymagało sprawnej organizacji i odpowiednio licznej ekipy. Na plantacji Pawła Chojnackiego pracowało około 40 osób. Jak przyznaje producent, przydałoby się jeszcze 20 pracowników. Nie udało się jednak powiększyć zespołu, dlatego część owoców nie została zebrana w optymalnym terminie dla rynku deserowego.

W praktyce oznaczało to konieczność przeznaczenia produkcji z około hektara na przemysł, z kilku kolejnych zbiorów. W tej sytuacji znaczenie miała cena malin przemysłowych, która w minionym sezonie była stosunkowo wysoka i pozwoliła ograniczyć ekonomiczne konsekwencje takiego rozwiązania.

Ta historia pokazuje problem, z którym może mierzyć się coraz więcej producentów. Wysoki plon jest sukcesem tylko wtedy, gdy gospodarstwo ma możliwości, by zebrać owoce, zachować ich jakość i dostarczyć je odbiorcom w odpowiednim czasie. Przyspieszenie dojrzewania w czasie upałów może sprawić, że o wyniku ekonomicznym decydują nie tylko technologia uprawy i odmiana, ale również dostępność pracowników.

Serena zostaje. Producent wyciąga wnioski z upalnego lata

Jedną z najważniejszych decyzji Pawła Chojnackiego na kolejne sezony jest koncentracja produkcji na odmianie Serena. – U mnie najbardziej sprawdziła się odmiana Serena, czyli wychodzimy z innych odmian, wchodzimy tylko i wyłącznie w Serenę – deklaruje producent. To wniosek wynikający z praktyki konkretnego gospodarstwa i przebiegu minionego sezonu. Wysokie temperatury stały się sprawdzianem dla uprawianych odmian, a doświadczenia z plantacji skłoniły producenta do ograniczenia ich liczby.

Właśnie takie doświadczenia warto przenieść na szersze forum dyskusji. Jak wybierać odmiany, aby ograniczyć ryzyko? Czy specjalizacja ułatwia organizację produkcji? I jak pogodzić wysoką wydajność plantacji z możliwościami zebrania owoców?

W rozmowie pojawia się także pytanie o dalszy rozwój gospodarstwa. Po udanym sezonie można oczekiwać, że producent będzie chciał szybko zwiększać areał. Paweł Chojnacki rzeczywiście planuje rozwój, ale jednocześnie podkreśla, że jakość pozostaje priorytetem. Maliny z tego gospodarstwa trafiają zarówno na rynek krajowy, jak i zagraniczny. Utrzymanie odpowiedniego standardu owoców ma więc bezpośrednie znaczenie dla możliwości sprzedaży. Rozwój nie może odbywać się kosztem jakości, szczególnie gdy organizacja zbiorów już teraz stanowi ograniczenie.

To jeden z najważniejszych dylematów współczesnej produkcji malin. Większa plantacja może oznaczać większy potencjał produkcyjny, ale również większe zapotrzebowanie na pracowników, sprawną logistykę i pewny rynek zbytu. Z drugiej strony poprawa organizacji pracy, dopasowanie odmian i lepsze planowanie zbiorów mogą zwiększyć efektywność gospodarstwa bez konieczności gwałtownego powiększania jego skali.

Berry Forum: doświadczenia z plantacji punktem wyjścia do debaty

Wnioski z gospodarstwa Pawła Chojnackiego będą dobrym punktem wyjścia do rozmów podczas Berry Forum. W programie warto połączyć perspektywę producentów z doświadczeniem doradców i przedstawicieli rynku.

Wśród tematów tegorocznej Konferencji przyszłość odmian malin w warunkach coraz częstszych okresów wysokich temperatur. Kolejnym – organizacja zbiorów, która może decydować o tym, jaka część plonu rzeczywiście trafi na rynek deserowy. Nie mniej ważne będą kwestie sprzedaży, relacji między rynkiem deserowym a przemysłowym oraz opłacalności dalszych inwestycji.

Doświadczenia producenta z Kolonii Promna pokazują, że odpowiedzi nie zawsze są oczywiste. Rekordowy sezon nie oznacza braku problemów, a decyzja o zwiększeniu produkcji wymaga uwzględnienia znacznie większej liczby czynników niż sam potencjał plonowania.

Podczas Berry Forum chcemy więc rozmawiać nie tylko o tym, jak produkować więcej malin, ale przede wszystkim o tym, jak produkować je dobrze, zebrać na czas i sprzedać z satysfakcjonującym wynikiem ekonomicznym. To właśnie praktyczne doświadczenia, takie jak te z gospodarstwa Pawła Chojnackiego, mogą stać się najcenniejszym punktem odniesienia dla producentów planujących kolejny sezon.












Poprzedni artykułZbiór kombajnowy a sortowanie borówki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj