Często plantatorzy starają się jak najlepiej rozbudować świeżo posadzone plantacje borówki. Silne przyrosty są dobrym tego objawem, ale jesienią trzeba zmienić strategię prowadzenia roślin. Krzysztof Gruszczyk z firmy Natura Expert zwraca uwagę, że teraz najważniejsze jest zakończenie wzrostu, zdrewnienie pędów i przygotowanie krzewów do zimowego spoczynku.
Młoda borówka potrzebuje jesienią nie kolejnego pobudzenia, ale wyciszenia
Na nowej plantacji borówki widać bardzo dobre przyrosty. Młode rośliny zostały odpowiednio odżywione i stymulowane, dzięki czemu zbudowały zdrowe, silne pędy. To właśnie taki efekt chcemy uzyskać w pierwszym roku prowadzenia plantacji, ponieważ młody krzew musi przede wszystkim zbudować odpowiednią konstrukcję. Nie oznacza to jednak, że intensywny wzrost powinien być utrzymywany aż do późnej jesieni. Jak podkreśla Krzysztof Gruszczyk z firmy Natura Expert, na tym etapie trzeba uważać, aby nie „przegrzać” plantacji. Zbyt mocne i zbyt późne pobudzanie wzrostu może bowiem utrudnić roślinie naturalne zakończenie wegetacji. Jesienią zmienia się więc cel prowadzenia borówki – z budowania kolejnych przyrostów przechodzimy do przygotowania istniejących pędów do zimy.
– Można mocno stymulować, można nawozić i cały czas budować przyrosty, ale w naszych warunkach musimy odpowiednio wprowadzić uprawę w stan spoczynkowy – wskazuje Krzysztof Gruszczyk. W przypadku młodej plantacji oznacza to stopniowe ograniczanie procesów prowzrostowych i stworzenie roślinie warunków do zakończenia wzrostu. Nowe pędy powinny odpowiednio dojrzeć i rozpocząć proces drewnienia. To szczególnie ważne w przypadku tegorocznych nasadzeń, które nie były jeszcze nastawione na uzyskanie pełnego plonu. Priorytetem jest zbudowanie silnego krzewu, który będzie miał odpowiednią bazę do pierwszego owocowania w kolejnym sezonie. Jesienne prowadzenie powinno więc uwzględniać zarówno kondycję części nadziemnej, jak i przygotowanie systemu korzeniowego do zimy.

Co zrobić z borówką we wrześniu? Najważniejsze jest zakończenie wzrostu
Wrzesień jest momentem, w którym trzeba bardzo uważnie obserwować fazę fizjologiczną borówki. Szczególnego znaczenia nabiera to na intensywnie prowadzonych młodych plantacjach, gdzie rośliny mogą nadal wykazywać silną aktywność wzrostową. W tym okresie nie chodzi już o maksymalne wydłużanie pędów, ale o ich dojrzewanie i przygotowanie do zimy. Plantator powinien więc odpowiednio zbilansować nawożenie, ograniczyć nadmierne pobudzanie wzrostu i przejść w kierunku strategii jesiennej. Ważne miejsce zajmują tutaj składniki wspierające prawidłowe przygotowanie roślin do spoczynku, w tym fosfor i potas, ale również odpowiednie zaopatrzenie w mikroelementy.
Jesienią roślina powinna stopniowo zakończyć aktywne procesy wzrostowe. W naturalnym cyklu przygotowania do zimy asymilaty są przemieszczane z liści do organów zapasowych, w tym systemu korzeniowego. Równocześnie pędy dojrzewają i drewnieją, a liście stopniowo zmieniają kolor i w odpowiednim czasie opadają. Właśnie dlatego jesienna biostymulacja powinna różnić się od tej prowadzonej wiosną czy latem. Nie chodzi już o maksymalne pobudzenie krzewu, ale o kontrolowane przejście z fazy wzrostu do fazy spoczynku.
STARDUST EXTREME jako element jesiennego programu
W przedstawianym przez Krzysztofa Gruszczyka programie jesiennej biostymulacji jednym z produktów jest STARDUST EXTREME. Preparat znajduje się w ofercie Extracts.pro firmy Natura Expert i jest wykorzystywany również w programach wspierających rośliny w warunkach stresu abiotycznego. Warto również pod koniec września zastosować preparat URTEX GOLD a na zakończenie sezonu EQUITUS, który da sygnał roślin do wejścia w pełny spoczynek zimowy.
Dobre przygotowanie borówki do zimy to inwestycja w sezon 2027
Tegoroczna młoda plantacja nie miała jeszcze przynieść pełnego plonu. Najważniejsze było zbudowanie silnego krzewu, zdrowych pędów i odpowiedniego systemu korzeniowego. W kolejnym sezonie sytuacja będzie już inna – roślina powinna wejść w okres wegetacji z przygotowanym potencjałem do kwitnienia i zawiązywania pierwszych owoców.
Dlatego jesień nie jest końcem produkcji, ale początkiem przygotowania do kolejnego sezonu. Jeżeli młoda borówka zbyt długo pozostanie w fazie intensywnego wzrostu, może mieć mniej czasu na prawidłowe przygotowanie pędów do zimy. Jeżeli natomiast wzrost zostanie odpowiednio zakończony, pędy zdążą dojrzeć, a roślina będzie mogła zgromadzić zapasy potrzebne do rozpoczęcia kolejnego cyklu wegetacyjnego. Ma to znaczenie szczególnie w polskich warunkach, gdzie po jesieni może nadejść okres silnych spadków temperatur, a wiosną ponownie pojawia się ryzyko przymrozków.
– Sezon 2027 zaczyna się już teraz – podkreśla Krzysztof Gruszczyk. I trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. W przypadku młodej plantacji borówki jakość przygotowania roślin do zimy będzie jednym z elementów decydujących o tym, z jaką kondycją rozpoczną one wiosnę. Jesienią trzeba więc odpowiednio zbilansować nawożenie, zakończyć nadmierny wzrost, zadbać o dojrzewanie i drewnienie pędów oraz wspierać naturalne procesy prowadzące roślinę w stan spoczynku. To właśnie teraz budowany jest fundament pod pierwsze poważniejsze plonowanie młodej plantacji w 2027 roku.
















