Strona główna aktualności Jak udało się uratować plantację malin po silnej presji przędziorków? Program regeneracji...

Jak udało się uratować plantację malin po silnej presji przędziorków? Program regeneracji zaprezentowano podczas Berry Trip




Silna presja przędziorków może w ciągu jednego sezonu znacząco osłabić plantację malin, ograniczyć rozwój pędów i wpłynąć na wysokość plonowania w kolejnym roku. Doświadczenia z gospodarstwa Pawła Chojnackiego w Promnej-Kolonii pokazują jednak, że odpowiednio zaplanowany program regeneracji pozwala odbudować kondycję roślin i skutecznie przygotować je do następnego sezonu. O zastosowanej technologii podczas spotkania zorganizowanego w ramach projektu Berry Trip opowiadał Jan Szałas.

Przędziorki niemal zniszczyły plantację malin

Jednym z punktów programu Berry Trip była kwatera malin, która w ubiegłym sezonie zmagała się z wyjątkowo silną presją przędziorków. Jak przypominał Jan Szałas, skala uszkodzeń była tak duża, że po zakończeniu letnich zbiorów rozważano nawet likwidację plantacji. Rośliny były mocno osłabione, liście przedwcześnie traciły aktywność, a nowe pędy rozwijały się słabo. Dodatkowo intensywne żerowanie szkodników negatywnie wpłynęło na kondycję systemu korzeniowego.

Sytuację pogarszały trudne warunki pogodowe oraz bardzo wysoka presja przędziorków. Jak podkreślał ekspert, w takich warunkach sama walka ze szkodnikiem nie wystarczy. Równolegle trzeba odbudować potencjał roślin, aby mogły wejść w kolejny sezon w dobrej kondycji.

Regenerację rozpoczęto natychmiast po zakończeniu zbiorów

Program odbudowy plantacji wdrożono bezpośrednio po letnich zbiorach malin. Wykonano serię zabiegów doglebowych i dolistnych, których głównym celem była regeneracja systemu korzeniowego oraz poprawa kondycji całych roślin.W technologii wykorzystano m.in. preparaty Agro Magno (kwas glutaminowy), Fuego (glutation, polisacharydy, białka), Trianum P (Trichoderma harzianum T22), czy HortiPine (naturalne „fosforyny”). Regenerację części nadziemnej, wspomgano Vitaseve (regeneracja wiązek przewodzących) oraz nawozami dolistnymi z grupy IntraFol. Zabiegi prowadzono systematycznie od drugiej połowy lipca, dzięki czemu rośliny stopniowo odbudowały swój potencjał.

Szczegółowy program regeneracji znajdziecie w najbliższym wydaniu czasopisma JAGODNIK.

Silny system korzeniowy był kluczem do uratowania plantacji

Jan Szałas podkreślał, że najważniejszym elementem całego programu była odbudowa systemu korzeniowego. To właśnie korzenie odpowiadają za pobieranie wody i składników pokarmowych, a ich kondycja decyduje o tym, jak plantacja rozpocznie wzrost po zimie.

Efekty zastosowanej technologii były dobrze widoczne już wiosną. Rośliny wytworzyły silny, zdrowy system korzeniowy, co przełożyło się na znacznie lepszy rozwój pędów oraz wyrównany wzrost całej plantacji. Zdaniem eksperta potwierdza to, że o sukcesie kolejnego sezonu w dużej mierze decydują działania wykonane jesienią.

Nie pobudzać roślin, lecz przygotować je do zimowania

Podczas spotkania zwrócono również uwagę na właściwe podejście do jesiennej pielęgnacji malin. Jak zaznaczał Jan Szałas, jesień nie jest dobrym momentem na intensywne stymulowanie wzrostu roślin. Znacznie ważniejsze jest budowanie ich odporności oraz przygotowanie do zimowania.

Dlatego program regeneracyjny koncentrował się przede wszystkim na odbudowie korzeni i poprawie ogólnej kondycji roślin, a nie na maksymalizacji przyrostów przed nadejściem zimy.

Ochrona biologiczna wymaga szybkiego działania

Ekspert odniósł się również do ochrony biologicznej przed przędziorkami. Podkreślił, że skuteczność tej metody zależy przede wszystkim od odpowiedniego terminu wprowadzenia organizmów pożytecznych.

Nie warto zwlekać z introdukcją ani ograniczać zalecanych dawek. W praktyce okien pogodowych sprzyjających skutecznemu zasiedleniu plantacji jest niewiele, dlatego każdy odpowiedni termin należy wykorzystać. Tylko szybkie połączenie skutecznego ograniczenia populacji przędziorków z intensywną regeneracją roślin pozwala odzyskać pełny potencjał plantacji. Było to doskonale widać patrząc na plantację malin w tym sezonie, która mogłaby już nie istnieć.

W tym roku plantacja była już znakomitej kondycji i bardzo dobrze zaplonowała

Berry Trip – praktyczne rozwiązania dla producentów malin

Doświadczenia przedstawione w gospodarstwie Pawła Chojnackiego w Promnej-Kolonii pokazują, że nawet plantacja malin silnie uszkodzona przez przędziorki nie musi zostać zlikwidowana. Odpowiednio zaplanowany program regeneracji, oparty na odbudowie systemu korzeniowego oraz kompleksowej ochronie, pozwala przywrócić roślinom dobrą kondycję i stworzyć solidne podstawy pod wysoki plon w kolejnym sezonie.







   

Poprzedni artykułRynek borówki przed sezonem 2026. Mateusz Pilch (Berry Group): „Koszt produkcji przekracza 15 zł/kg”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj