W ramach kolejnej wizyty w projekcie „Porzeczka 2026” odwiedziliśmy gospodarstwo Dariusza Szymczaka koło Zwolenia, gdzie prowadzona jest bieżąca lustracja plantacji oraz analiza najważniejszych zagrożeń dla upraw porzeczki. O aktualnej sytuacji na plantacji, skuteczności wykonanych zabiegów oraz dalszych rekomendacjach dla plantatorów mówiła Iwona Polewska-Jankowiak z firmy Biogen.
Opady poprawiły kondycję plantacji porzeczki
Ostatnie tygodnie były dla plantatorów bardzo trudne. Niskie temperatury i przedłużająca się susza wywoływały silny stres roślin i ograniczały ich prawidłowy rozwój. Jak podkreśla Dariusz Szymczak, największym problemem był właśnie brak opadów.
– Od zimy praktycznie nie było tutaj deszczu. Dopiero w ostatnim czasie spadło około 25 litrów wody i od razu widać poprawę kondycji roślin. Plantacja zaczęła wyglądać zupełnie inaczej – relacjonuje plantator.
Podczas lustracji wyraźnie było widać, że krzewy odzyskały wigor, a rośliny lepiej reagują na prowadzone zabiegi ochrony i nawożenia. W ostatnim czasie zastosowano tu zabieg stymulatorem wzrostu imPROver+ z nawozami Avalon. Opady poprawiły również warunki dla pobierania składników pokarmowych przez system korzeniowy.
Skuteczne ograniczenie mszyc i zwójek
Jednym z głównych tematów poprzedniej wizyty była presja mszyc oraz obecność zwójek. Po wykonanych zabiegach preparatem Afinto sytuacja na plantacji wyraźnie się ustabilizowała.
– Dzisiaj praktycznie nie obserwujemy już mszyc. Zabieg był skuteczny, a jednocześnie udało się zachować organizmy pożyteczne, co jest bardzo ważne w nowoczesnej strategii ochrony – mówi Iwona Polewska-Jankowiak.
Na plantacji nadal obecne są biedronki, które naturalnie wspierają ograniczanie populacji szkodników. To pokazuje, że dobrze dobrana strategia ochrony może skutecznie ograniczać zagrożenia, jednocześnie zachowując równowagę biologiczną. Podczas lustracji zauważono jedynie pojedyncze młode osobniki zwójek, które obecnie nie stanowią większego zagrożenia dla plantacji.

Przędziorek może być kolejnym problemem
Eksperci zwracają jednak uwagę, że wraz z nadejściem wyższych temperatur sytuacja może szybko się zmienić. Szczególną uwagę trzeba będzie poświęcić przędziorkom, które bardzo dobrze rozwijają się w warunkach ciepłej i suchej pogody.
– To szkodnik, którego bardzo się obawiamy w najbliższym czasie. Wysokie temperatury mogą spowodować dynamiczny wzrost populacji, dlatego już teraz analizujemy strategię ochrony i dalsze działania na plantacji – wyjaśnia ekspertka firmy Bio-Gen.
Regularna lustracja plantacji pozostaje obecnie jednym z najważniejszych elementów skutecznej ochrony porzeczki. Wczesne wykrycie pierwszych ognisk przędziorka pozwala ograniczyć presję szkodnika jeszcze przed jego masowym rozwojem.

Ochrona zapobiegawcza kluczem po trudnej wiośnie
Podczas wizyty dużo uwagi poświęcono również strategii ochrony przed chorobami grzybowymi. Zdaniem specjalistów rośliny po trudnym początku sezonu są osłabione i wymagają bardzo przemyślanego prowadzenia.
– Chcemy działać przede wszystkim zapobiegawczo. Rośliny są zmęczone po zimnej wiośnie i nie można dopuścić do silnej presji chorób. Systematyczna ochrona oraz odpowiednio dobrane rozwiązania będą teraz kluczowe dla utrzymania zdrowotności plantacji i budowania plonu – podkreśla Iwona Polewska-Jankowiak.
Eksperci rekomendują, aby plantatorzy szczególnie dokładnie monitorowali warunki pogodowe oraz regularnie kontrolowali stan plantacji. Obecne warunki mogą sprzyjać rozwojowi patogenów grzybowych, dlatego istotne jest utrzymanie ciągłości ochrony.
Projekt Porzeczka 2026 – praktyczne rekomendacje dla plantatorów
Projekt „Porzeczka 2026” pokazuje aktualne wyzwania, z jakimi mierzą się producenci porzeczek w sezonie 2026. Regularne lustracje plantacji oraz szybkie reagowanie na pojawiające się zagrożenia pozwalają lepiej dostosować strategię ochrony do zmieniających się warunków pogodowych.
















