Borówkowy sezon w Niemczech

Firma Milbor od kilku lat współpracuje z firmami oraz producentami borówki amerykańskiej w Niemczech. Głównymi obszarami działania przedsiębiorstwa jest sprzedaż maszyn do sortowania oraz pakowania borówek amerykańskich, jak również sprzedaż tego owocu do tamtejszych sieci handlowych. O tym jak wyglądał miniony sezon borówkowy w Niemczech informuje nas Maciej Chmielewski z tego przedsiębiorstwa.

W ocenie M. Chmielewskiego, przebieg tegorocznego sezonu w Niemczech był podobny do polskiego. Na przełomie kwietnia i maja wystąpiły w północnej i środkowej części Niemiec (czyli w regionach, w których produkuje się ponad 85% borówki w tym kraju) przymrozki, które wg. wstępnych szacunków miały spowodować ok. 20-30% mniejsze zbiory. Z rozmów przeprowadzonych z producentami po sezonie wynika, że tegoroczny plon był jednak wyższy od poprzedniego. Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy były po części wchodzące w owocowania nowe nasadzenia, mniejsze od prognozowanych straty oraz dobra pogoda w czasie dorastania i dojrzewania owoców.

W Niemczech w uprawie dominują takie odmiany jak: ‘Duke’ oraz ‘Bluecrop’, rzadziej można spotkać takie kreacje jak ‘Liberty’ czy ‘Reka’. Zadowalająca była także cena, która wg. wstępnych wyliczeń wyniosła ok. 5 €/kg. Jest do dobry wynik biorąc pod uwagę to, że ok. 95% niemieckiej borówki sprzedawana jest na rynku krajowym. Jest to kompletnie inne podejście od tego, które jest w Polsce, gdzie znaczna większość polskiej borówki wysyłana jest na rynek angielski, do Skandynawii, czy nawet już od kilku lat na rynki azjatyckie.

Tego typu rozbieżność może być po części spowodowana warunkami pogodowymi, które panują w północnej części Niemiec w czasie zbiorów. Okres ten obfituje w częste deszcze, co negatywnie wpływa na jakość owocu, systematyczność jego zbioru oraz możliwość utrzymania odpowiedniej higieny i czystości na plantacji – informuje M. Chmielewski.

Tak też było w tym roku, co prawda na początku dojrzewania ‘Duka’ pogoda dopisywała, co spowodowało, że jakość owocu była dobra. Jednak już w okresie dojrzewania ‘Bluecropa’ częste deszcze spowodowały nasilenie się problemów z rozwijaniem się chorób oraz z przeprowadzeniem zbioru jagód.

Podobnie jak w Polsce, w Niemczech funkcjonują duże oraz średnie bardzo dobrze zorganizowane gospodarstwa. Są to plantacje od kilkudziesięciu do kilkuset hektarów, na których uprawia się borówkę amerykańską oraz często dodatkowo szparagi i truskawki. Plantacje te są zaopatrzone w profesjonalne obiekty do schładzania i przechowywania surowca, oraz pełne parki maszynowe do sortowania i pakowania. W Niemczech z uwagi na wysokie koszty robocizny plantator posiadający nawet ok. 5-10 ha inwestuje w maszyny do sortowania i pakowania – dzięki temu jest w stanie zmniejszyć koszty pracy oraz zwiększyć prędkość przygotowania owoców do sprzedaży.

Fragment linii do sortowania i pakowania owoców borówki

Podstawowym miejscem, gdzie odbywa się przygotowanie borówek musi być chłodnia, gdzie owoce przywiezione ze zbioru, są w pierwszej kolejności schładzanie do ok. 8oC, następnie w temperaturze 8-10 oC jeśli są suche można je przesortować i spakować do pojemników. Jeśli towar jest już właściwie przygotowany do sprzedaży, ponownie powinien być przechowywany w temperaturze ok. 2oC.

W Niemczech dominującym opakowaniem w jakie się pakuję borówkę amerykańską są standardowe pojemniki z wieczkiem. Natomiast zaczyna być widoczny trend i zainteresowanie plantatorów i sieci handlowych zamknięciem typu „topseal”, czy „heatseal”, które polega na zgrzaniu folii termokurczliwej do górnej części pojemnika. Metoda ta jest standardem w Anglii, gdzie wszystkie owoce jagodowe są pakowane w ten sposób.

Według M. Chmielewskiego, polscy producenci dzięki dobremu przygotowaniu plantacji, odpowiedniemu wyposażeniu oraz stosunkowo dobrzej pogodzie w czasie zbioru – w porównaniu do niemieckiej – są w stanie przygotować owoce, które spełniają wymogi nawet najbardziej wymagających obiorców.

Zdecydowanie największym odbiorcą polskich borówek jest rynek angielski i tutaj ważne jest nie tylko zebranie owoców w optymalnej fazie dojrzałości zbiorczej, ale również przestrzeganie ciągu chłodniczego od zebrania owoców poprzez dostarczenie ich do sklepu. Coraz więcej polskich borówek trafia również na rynki azjatyckie. Wszystko to pokazuje, że polscy producenci potrafią produkować bardzo dobrej jakości borówkę. W ostatnich latach jednak coraz więcej osób np. uprawiających inne gatunki licząc na „borówkową koniunkturę” decydują się na uprawę borówki wysokiej. Osoby te muszą sobie jednak zdawać sprawę z tego, że produkcja wysokiej jakości tych jagód nie jest łatwa i tylko utrzymując wysoką kulturę produkcji można liczyć na dalszy rozwój tego rynku i eksport tego owocu do innych bardziej orientalnych rynków – uważa M. Chmielewski.

Szczegółowo o tym jak przebiegła sezon borówkowy w Polsce będzie można przeczytać w listopadowo-grudniowym wydaniu czasopisma „Jagodnik”.