Utrzymujące się mrozy i stabilna pokrywa śnieżna mogą działać na korzyść plantacji borówki. Zdaniem doświadczonych plantatorów obecny przebieg zimy przypomina warunki sprzed lat i sprzyja prawidłowemu zimowemu spoczynkowi roślin.
Czy to nietypowa zima?
Choć tegoroczna zima może wydawać się nietypowa ze względu na długotrwałe ujemne temperatury, w opinii wielu producentów borówki jest to raczej powrót do naturalnego przebiegu sezonu zimowego. W ostatnich latach brak śniegu oraz częste dodatnie temperatury sprawiały, że zimy przypominały bardziej przedłużoną jesień niż okres rzeczywistego spoczynku roślin.
W sezonie 2025/2026 sytuacja wyglądała inaczej. Już pod koniec grudnia temperatury spadły poniżej 0°C, a pokrywa śnieżna, która pojawiła się na początku stycznia, w wielu regionach utrzymuje się do dziś. W części kraju jej grubość wynosi od 15 do nawet 30 cm, szczególnie we wschodnich rejonach Polski.
Jak podkreśla Mirosław Garliński, plantator borówki z Dolecka, posiadający blisko 30-letnie doświadczenie, warunki pogodowe w listopadzie i grudniu umożliwiły roślinom stopniowe wejście w zimowy spoczynek. Spadek temperatur następował bez gwałtownych skoków, co ogranicza ryzyko uszkodzeń mrozowych.




Czy może dojść do uszkodzenia krzewów?
Istotną rolę odgrywa także pokrywa śnieżna, która skutecznie chroni system korzeniowy oraz podstawy pędów przed niskimi temperaturami. Choć lokalnie notowano nocne spadki temperatur nawet do –25°C, takie warunki mogą być groźne głównie dla młodych krzewów oraz bardziej wrażliwych, nowych odmian, nie w pełni przetestowanych do naszych warunkach klimatycznych. Przy temperaturach nie niższych niż –20°C, a także przy prawidłowym przygotowaniu plantacji do zimy, ryzyko uszkodzeń borówki pozostaje niewielkie.
Warto przypomnieć, że większość odmian borówki (zwłaszcza odmian starszej generacji) znosi spadki temperatury nawet do -30°C, a nawet do -34°C. Pisaliśmy więcej o tym we wcześniejszej publikacji (czytaj TUTAJ).
Obecny przebieg zimy utrudnia natomiast wykonywanie cięcia krzewów, zwłaszcza na plantacjach, gdzie zalega gruba warstwa śniegu. Choć technicznie możliwe jest cięcie przy ujemnych temperaturach, warunki pracy są wówczas niekomfortowe, a konieczność odgarniania śniegu przy podstawach pędów może dodatkowo narażać rośliny na przemarzanie. W praktyce większość plantatorów będzie musiała poczekać z tym zabiegiem do momentu zejścia pokrywy śnieżnej i nadejścia ocieplenia.

Podsumowanie
Dotychczasowy przebieg zimy w 2026 roku nie powinien raczej budzić niepokoju wśród producentów borówki. Stabilne mrozy i obecność śniegu sprzyjają prawidłowemu przezimowaniu roślin, a niskie temperatury mogą dodatkowo ograniczyć presję niektórych szkodników. Zabiegi pielęgnacyjne, w tym cięcie krzewów, warto jednak zaplanować dopiero po ustąpieniu warunków zimowych.



















