czwartek, 26 mar 2026
Strona główna aktualności Czy bakterie przenoszone przez trzmiele mogą poprawić mikrobiom kwiatów truskawki?

Czy bakterie przenoszone przez trzmiele mogą poprawić mikrobiom kwiatów truskawki?

Trzmiele okazują się wiernymi zapylaczami dla truskawek

W intensywnie prowadzonych uprawach truskawki pod osłonami, mimo korzystnych warunków uprawy, cały czas pojawiają się problemy z szarą pleśnią (Botrytis cinerea). Stosowanie chemicznych środków ochrony roślin z uwagi na ograniczenia związane z ich stosowaniem powoduje, że coraz częściej trzeba stosować rozwiązania z zakresu ochrony biologicznej. Nad nietypowym sposobem aplikacji tych ostatnich pracują naukowcy z Uniwersytetu w Antwerpii. Poszukują alternatywnych rozwiązań opartych na biologii – w tym wykorzystania mikrobiomu roślin oraz naturalnych wektorów, takich jak zapylacze do ich aplikacji.

Mikroorganizm ma znaczenie – ale zależy od systemu uprawy

Badania wykazały, że system uprawy wpływ na skład bakterii zasiedlających kwiaty truskawki. Najważniejsze czynniki to m.in.: typ uprawy (szklarnia, tunel, pole), podłoże (gleba vs. substrat), stosowanie środków ochrony roślin, wykorzystanie zapylaczy, oraz  system produkcji (ekologiczny vs. konwencjonalny). Największe różnice obserwuje się między uprawami pod osłonami a tymi prowadzonymi w otwartym polu.

Uprawy szklarniowe i tunelowe charakteryzują się mniejszą różnorodnością bakterii, większą losowością składu mikrobiomu, utratą kluczowych bakterii stale obecnych na kwiatach. W praktyce oznacza to mniej stabilny i potencjalnie mniej odporny system biologiczny roślin.

Czy zapylacze mogą odbudować mikrobiom?

Jednym z kluczowych pytań w prowadzonych doświadczeniach było to, czy zapylacze – szczególnie trzmiele – mogą przywrócić utraconą różnorodność mikrobiologiczną.

W doświadczeniach z wykluczeniem zapylaczy wykazano, że:

  • ich obecność istotnie wpływa na skład mikrobiomu,
  • efekt jest szczególnie widoczny w uprawach pod osłonami

To sugeruje, że zapylacze mogą być nie tylko „nośnikami pyłku”, ale również mikroorganizmów. Badacze poszli o krok dalej, testując tzw. entomowektoryzację, czyli wykorzystanie owadów do przenoszenia pożytecznych bakterii. Polegało to na ty, że bakterie są suszone (np. metodą spray-drying). Następnie trzmiele pokrywają się nimi podczas wyjścia z ula i przenoszą je na kwiaty podczas zapylania. W badaniach potwierdzono, że bakteria Lactobacillus plantarum może być skutecznie dostarczana na kwiaty w ten sposób.

Wstępne wyniki są obiecujące: obserwowano mniejsze nasilenie objawów chorobowych, a rozwój choroby był opóźniony. Skuteczność zależała od warunków uprawy i szczepu bakterii. Choć wyniki są jeszcze w fazie badań, kierunek jest perspektywiczny.

Naukowcy wskazują na kolejne kroki, a więc optymalizacja działania w warunkach szklarniowych, testowanie różnych szczepów bakterii, badania nad działaniem przeciwko innym patogenom oraz dopracowanie formulacji preparatów













Poprzedni artykułMaliny się budzą albo i nie (monitoring plantacji, 24.03.2026 r.)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj