Nie tylko wysoki plon, ale przede wszystkim jakość owocu, trwałość pozbiorcza i dopasowanie do warunków produkcji – takie kryteria coraz mocniej wyznaczają kierunek rozwoju nowych odmian borówki. Podczas targów Fruit Attraction 2026 w Madrycie Fall Creek prezentuje kolejne genetyki, w tym Everlast™ ‘FC11-164’ oraz Sekoya® Nova ‘FC15-173’. Firma pokazuje również odmiany o niskich wymaganiach chłodu i rozwija portfolio malin oraz jeżyn. Dla plantatorów ważniejsza od samych nazw nowych odmian jest jednak zmiana podejścia do tego, co powinna oferować współczesna genetyka.
Odmiana musi sprawdzić się nie tylko na plantacji
Wybór odmiany borówki przez lata opierał się przede wszystkim na takich parametrach jak plon, wielkość owocu czy termin dojrzewania. Dziś lista kryteriów jest znacznie dłuższa. Rosnące koszty produkcji, zbioru, chłodzenia i transportu sprawiają, że coraz większego znaczenia nabiera to, co dzieje się z owocem po opuszczeniu plantacji. Owoc musi zachować jędrność, smak i atrakcyjny wygląd podczas sortowania, pakowania, transportu i sprzedaży. Jeżeli szybko traci jakość, nawet wysoki plon nie musi przełożyć się na dobry wynik ekonomiczny gospodarstwa.
Na ten problem zwraca uwagę Fall Creek, powołując się na własne badanie konsumenckie przeprowadzone w siedmiu regionach o wysokiej konsumpcji borówki. Respondenci wskazywali miękkie owoce i zbyt szybką utratę jakości jako jedne z głównych powodów niezadowolenia z zakupu. Jednocześnie smak pozostaje podstawowym oczekiwaniem wobec borówki. To ważny sygnał również dla producentów, ponieważ pokazuje, że cechy pozbiorcze stają się równie istotne jak parametry uzyskiwane bezpośrednio na plantacji.







Everlast i Sekoya Nova – nowe genetyki w ofercie
W Madrycie Fall Creek prezentuje Everlast™ ‘FC11-164’, należącą do Fall Creek® Collection, oraz Sekoya® Nova ‘FC15-173’ z platformy Sekoya®. Firma pokazuje również kolejne genetyki znajdujące się w jej programach hodowlanych i doświadczeniach. Dla plantatora sama premiera nowych odmian nie powinna jednak oznaczać automatycznej decyzji o nasadzeniach. Kluczowe będzie sprawdzenie, jak dana genetyka zachowuje się w konkretnych warunkach klimatycznych i technologii produkcji.
W praktyce coraz większego znaczenia nabiera więc ocena całego profilu odmiany: terminu kwitnienia i dojrzewania, plonu handlowego, wielkości i jędrności owoców, wymagań dotyczących cięcia, reakcji na wysokie temperatury oraz trwałości po zbiorze. Istotne jest także to, czy odmiana pasuje do organizacji pracy w gospodarstwie i rynku, na który kierowana jest produkcja. To właśnie połączenie genetyki, technologii i możliwości sprzedaży decyduje o rzeczywistej wartości odmiany.

Low chill – coraz ważniejszy kierunek hodowli
Jednym z wyraźnych kierunków prezentowanych przez Fall Creek są odmiany o niskich wymaganiach co do liczby godzin chłodu. Wśród prezentowanych genetyk znajduje się m.in. Sekoya Pop® ‘FCM14-052’. Rozwój odmian low chill jest odpowiedzią na zmieniające się warunki produkcji borówki i rozwój upraw w regionach o łagodniejszych zimach.
Dla polskich plantatorów nie oznacza to oczywiście, że odmiany low chill staną się automatycznie najlepszym rozwiązaniem. Warto jednak obserwować ten kierunek, ponieważ zmiany klimatyczne powodują, że przebieg zimy, moment rozpoczęcia wegetacji i ryzyko wiosennych przymrozków będą miały coraz większe znaczenie przy wyborze genetyki. Najważniejsze pozostaje dopasowanie odmiany do lokalnych warunków, a nie sama etykieta „low chill”.
Fall Creek rozwija również maliny i jeżyny
Tegoroczna prezentacja w Madrycie obejmuje także rozwój portfolio malin i jeżyn. Fall Creek wykorzystuje w tym segmencie ponad 30 lat doświadczenia w hodowli roślin z rodzaju Rubus. Wśród odmian malin znajdują się m.in. Amalia Rossa® ‘BTRASFOUR’ oraz Easy Rose® ‘ALEL101’.
Rozszerzenie działalności pokazuje, że rynek genetyki owoców jagodowych coraz mocniej się profesjonalizuje. Dla gospodarstw może to oznaczać większe możliwości dywersyfikacji, ale również dostęp do nowych odmian opracowywanych z myślą o wymaganiach nowoczesnego rynku. W malinach i jeżynach, podobnie jak w borówce, kluczowe znaczenie mają dziś nie tylko plon i termin zbioru, lecz także jakość owocu, trwałość oraz możliwość efektywnego zorganizowania zbioru.
Co z tego wynika dla polskich plantatorów?
Najważniejszym wnioskiem z prezentacji Fall Creek nie jest konkretna nazwa nowej odmiany, ale kierunek, w którym zmierza hodowla. Przyszłość borówki będzie coraz mocniej opierać się na odmianach, które potrafią połączyć produktywność z jakością owocu i trwałością pozbiorczą. Dla plantatora oznacza to konieczność szerszego spojrzenia na wybór materiału nasadzeniowego.
Przy planowaniu nowych kwater warto więc pytać nie tylko o potencjalny plon, ale również o to, jak odmiana zachowuje się po zbiorze, jakie ma wymagania technologiczne i czy odpowiada konkretnemu rynkowi zbytu. Szczególnie cenne będą wielosezonowe doświadczenia prowadzone w warunkach zbliżonych do tych, które występują na danej plantacji.
Nowa genetyka nie jest bowiem wartością samą w sobie. Wartość pojawia się dopiero wtedy, gdy odmiana pozwala producentowi uzyskać dobry, powtarzalny i atrakcyjny handlowo produkt. I właśnie w tym kierunku coraz wyraźniej zmierza światowa hodowla borówki.
Materiał przygotowany na podstawie informacji przekazanych przez Fall Creek w związku z Fruit Attraction 2026 w Madrycie.



















