Strona główna aktualności Dron nad plantacją borówek. Rozsiewamy Polysulphate przed nowym sezonem

Dron nad plantacją borówek. Rozsiewamy Polysulphate przed nowym sezonem

dron, polysulphate, dji, nawożenie borówki, borówka amaerykańska
Dron nad plantacją borówek



W warunkach rosnącej konkurencji rynkowej i coraz wyższych wymagań odbiorców jakość owoców staje się czynnikiem decydującym o opłacalności produkcji. Praktyczne doświadczenia z plantacji borówek w rejonie Szydłowa (woj. świętokrzyskie), prowadzonej przez Andrzeja Trelę, pokazują, że odpowiednio zaprojektowane nawożenie mineralne może istotnie poprawić parametry jakościowe i trwałość pozbiorczą owoców. Do tego celu wykorzystano nawóz Polysulphate, oferowany przez firmę ICL.

Skład i właściwości

Polysulphate to nawóz zawierający naturalny minerał (polihalit) wydobywany z głębokości ok. 1300 m pod dnem Morza Północnego. W odróżnieniu od wielu nawozów wieloskładnikowych nie jest mieszaniną fizyczną soli, lecz krystaliczną strukturą zawierającą cztery makroskładniki w jednej formie mineralnej. Dr inż. Diana Wieczorek przekazała, że jego skład obejmuje: 48% SO₃, 17% CaO, 14% K₂O oraz 6% MgO, a także mikroelementy.

Z punktu widzenia fizjologii borówki wysokiej szczególne znaczenie mają:

  • Wapń (Ca) – kluczowy dla stabilności ścian komórkowych, jędrności owoców i ograniczenia uszkodzeń mechanicznych oraz strat pozbiorczych.
  • Potas (K) – wpływający na gospodarkę wodną, wybarwienie i parametry smakowe.
  • Magnez (Mg) – centralny atom cząsteczki chlorofilu, warunkujący wydajność fotosyntezy.
  • Siarka (S) – niezbędna w syntezie aminokwasów i białek, wspierająca efektywność wykorzystania azotu.

Cechą wyróżniającą polihalit jest stopniowe uwalnianie składników pokarmowych. W praktyce oznacza to dłuższy okres dostępności wapnia w strefie korzeniowej, co w uprawie borówki – gatunku o płytkim i wrażliwym systemie korzeniowym – ma istotne znaczenie dla równomiernego odżywienia roślin w trakcie sezonu.

Doświadczenia z plantacji

Na plantacji Andrzeja Treli Polysulphate stosowany jest od dwóch lat. Ostatnia aplikacja miała miejsce w listopadzie ub. r., w dawce 200 kg/ha. Według obserwacji plantatora wyraźnej poprawie uległy parametry jakościowe owoców: są jędrniejsze, mają grubszą i odporniejszą skórkę i lepiej utrzymują jakość w obrocie handlowym.

W praktyce przełożyło się to na wydłużenie okresu przydatności handlowej owoców po zbiorze. W warunkach rosnącej podaży owoców i zmian w wymaganiach odbiorców, gdzie konkurencja opiera się na atrakcyjności wizualnej i trwałości, parametr ten nabiera kluczowego znaczenia ekonomicznego.

Andrzej Trela dodał, że Polysulphate nie jest traktowany jako „samodzielne rozwiązanie”, lecz element kompleksowej strategii nawożenia. W opinii plantatora jego wprowadzenie „domknęło” program żywienia, poprawiając efektywność całego systemu – integrującego nawożenie doglebowe z fertygacją i dokarmianiem dolistnym.

Dr inż. Diana Wieczorek dodała, że w części doświadczeń odnotowano także wzrost ekstraktu (°Brix), co może wskazywać na korzystny wpływ zbilansowanego zaopatrzenia w potas i siarkę na parametry smakowe owoców.

Nowy kierunek: aplikacja nawozów posypowych dronem

Tego dnia na plantacji Andrzeja Treli przeprowadzono także aplikację Polysulphate na innej kwaterze borówki przy użyciu drona firmy Agrokopter. Jak wyjaśnił Jan Baj reprezentujący to przedsiębiorstwo, technologia ta umożliwia precyzyjne rozsiewanie nawozów granulowanych nawet w trudnych warunkach terenowych (tereny podmokłe, wczesnowiosenne rozmiękczenie gleby), kiedy wjazd sprzętem kołowym jest utrudniony lub niemożliwy.

Specjalista dodał, że zastosowanie drona ogranicza ugniatanie gleby w międzyrzędzia i pozwala na wykonanie zabiegu w optymalnym terminie. Nie musimy czekać, aż grunt na plantacji przeschnie i stwardnieje. Nowoczesna technologia zapewnia także precyzyjne rozmieszczenie nawozu w rzędzie, a sam czas zabiegu jest stosunkowo krótki. Przynosi to realne oszczędności i pozytywnie wpływa na opłacalność produkcji.

Nawożenie dolistne w technologii dronowej

Andrzej Miąsko powiedział, że firma ICL równolegle rozwija linię nawozów dedykowanych do aplikacji dolistnej z użyciem dronów. Przykładem jest produkt FertiBuzz – wysoko skoncentrowany nawóz o składzie 44% P₂O₅ i 36% K₂O z dodatkiem boru, cynku i manganu. Formulacja pozwala na stosowanie w wysokich stężeniach przy niskim wolumenie cieczy roboczej (ok. 2-3 kg produktu w 20 l wody/ha), co jest charakterystyczne dla zabiegów wykonywanych bezzałogowymi statkami powietrznymi.

Dr inż. Diana Wieczorek poinformowała, że firma pracuje także nad innymi formulacjami produktu, dzięki czemu możliwe będzie jego lepsze dopasowanie do wymagań konkretnych upraw bądź faz wegetacyjnych w trakcie sezonu.

Zapraszamy do obejrzenia video z plantacji:











Poprzedni artykułYaraAmplix Optivi – nowy biostymulator w uprawach jagodowych
Następny artykułPaństwo, rynek i presja regulacyjna na produkcję owoców jagodowych

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj